środa, 23 sierpnia 2017

Śnieżyca nie przestraszyła przedszkolaków
. Choinka przy Karuzeli udekorowana

2013-12-06 20:31:58 (ost. akt: 2013-12-09 12:41:47)

Autor zdjęcia: Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Podziel się:

Nawet śnieżyca nie przeszkodziła przedszkolakom i uczniom z Biskupca w dekoracji choinki przy centrum handlowym Karuzela. Na drzewku zawisły ozdoby, a dzieci mogły liczyć na niespodziankę, którą przygotował im sam mikołaj.



Mikołajki w Karuzeli rozpoczęły się w czwartek, 6 grudnia, tuż przed południem. Najmłodsi w towarzystwie opiekunów od ranka znosili własnoręcznie wykonane ozdoby, które miały zawisnąć na drzewku przy centrum handlowym Karuzela. Choć niektóre szkoły z powodu śnieżycy nie stawiły się z ozdobami na miejscu, to my dotarliśmy do nich osobiście. Byli jednak śmiałkowie, którzy nie przestraszyli się niesprzyjającej aury. Wśród nich byli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 z Biskupca. Najmłodsi przynieśli ozdoby, z dumą ustawili się do zdjęcia i zapowiedzieli, że jeszcze wrócą z rodzicami.


— To naprawdę fajna inicjatywa, że dzieci mogą wziąć udział w takiej akcji, mają z tego naprawdę dużą uciechę. Dziś z nami przyszli też rodzice uczniów z zerówki, żeby nam pomóc. Ludzie naprawdę chcą się angażować, trzeba tylko dać im taką możliwość — oceniła Joanna Struj, pedagog ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Biskupcu.
Nagłego ataku zimy nie przestraszyli się też uczniowie Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Biskupcu.
— Dzieci od rana przeżywały to, że będą ubierać choinkę, ale też najbardziej zaaferowane były mikołajkami. Każde opowiadało, co otrzymało, a i od nas mogły liczyć na podarunki. Dziewczynki otrzymały lalki z akcesoriami, a chłopcy samochody — opowiadała Anna Kotecka, wychowawczyni.



Każdy może się pochwalić



Ozdoby na biskupiecką choinkę przygotowały też dzieci z Przedszkola Samorządowego nr 5, Szkoły Podstawowej nr 2 z Biskupca, Przedszkola Niepublicznego Jacek i Agatka oraz punktu przedszkolnego Bajka z Biskupca. Dzieci spisały się na medal, choć przedstawiciele tych placówek nie pojawili się przy Karuzeli z powodu złej pogody. Do „piątki” i przedszkola Jacek i Agatka zawitaliśmy więc my w asyście mikołaja.

— Mikołaj do nas przyszedł. Prawdziwy! A ma pan coś jeszcze dla nas? — maluchy z „piątki” długo się nie zastanawiały i otoczyły szczelnym kordonem swojego gościa. Mikołaj nie miał wyjścia. Musiał odpowiadać na każde zadane pytanie.

— Dzieci bardzo się do tego spotkania przygotowywały. Nawet specjalnie włożyły mikołajowe czapki, by się do gościa upodobnić. Inicjatywa Karuzeli jest bardzo ważna, bo zachęca się dzieci, by uczestniczyły w życiu miasta — zauważyła Bożena Hekman, nauczyciel z „piątki”. — Najmłodsi mogą się też pochwalić swoją pracą. Na przykład dziewczynki z grupy 6-latków same wykonały laurkę. Może nam dorosłym wydaje się, że to, kiedy ktoś doceni dziecko i pochwali, jest bardzo ulotne, że ono o tym szybko zapomni. Nic bardziej błędnego. Dziecko o tym pamięta i to jest dla niego bardzo ważne.



Czekamy na was! 



Z mikołajek w Karuzeli skorzystały nie tylko maluchy z przedszkoli i uczniowie biskupieckich szkół. Atrakcje przewidziano też dla mieszkańców Biskupca. W piątek, 6 grudnia, w Karuzeli do późnego wieczora dyżurował mikołaj. Rozdawał słodycze i cierpliwie pozował do zdjęć. Przypominamy — choinka wciąż czeka na ozdoby świąteczne. Dołączcie do grona miejskich dekoratorów.



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB