Poniedziałek, 24 lutego 2020

Olsztyńskie szkoły gotowe na 6-latki? Nie wszystkie

2014-10-20 10:15:04 (ost. akt: 2014-10-20 14:08:09)

Autor zdjęcia: PhotoXpress.com

Podziel się:

Za nami półtora miesiąca roku szkolnego. Można więc już ocenić, czy sześciolatki rzeczywiście radzą sobie w olsztyńskich szkołach.

Od zachwytów do narzekań — tak jednym zdaniem można podsumować opinie rodziców o przystosowaniu olsztyńskich szkół do potrzeb sześciolatków. Dużo zależy od tego, czy szkoła mieści się na niewielkim osiedlu, czy jest jedną z najliczniejszych w mieście.

Nie mogę narzekać


Syn pani Marty chodzi do szkoły na Dajtkach. Jego mama ocenia szkołę bardzo pozytywnie.
— Z perspektywy czasu widzę same korzyści. Dziecko szybciej się rozwija i wcale nie traci dzieciństwa. Łukasz jest ciekawy świata, uwielbia nowości, matematykę. Jest w swoim żywiole. Miałam wątpliwości, ale przekonał mnie fakt, że synek będzie w klasie z samymi sześciolatkami. To dobrze, bo nie chciałabym zatrzymywać jego rozwoju — ocenia Marta, mama 6-letniego Łukasza. — Moja szkoła jest dobrze przygotowana. W klasie jest wydzielone oddzielny kącik do zabawy, długość lekcji też jest dostosowana do maluchów, nie zawsze trwa 45 minut. Czas uzależniony jest od tego, jak długo mogą skupić się dzieci.
Pani Marta podkreśla również, że nie może narzekać na dostosowanie samej placówki na przyjęcie sześciolatków.
— Dzieci mają wydzielone godziny, w których mogą zjeść posiłek w stołówce, mają dobrze wyposażoną świetlicę, w której nie brakuje zabawek — dodaje pani Marta. — Do toalety również nie chodzą same i rzadko mają kontakt ze starszymi dziećmi. Naprawdę nie mogę narzekać.

Coś nie zadziałało


Innego zdania jest pani Magdalena, której 6-letni synek Paweł chodzi do jednej z olsztyńskich szkół znajdujących się w centrum.
— Sale miały być duże, a dzieci niewiele, a u nas klasy są przepełnione, jest w niej prawie 30 dzieci. Miały być wydzielone klasy dla pierwszaków, do których nie mają dostępu starsze dzieci. Tak się nie stało. Toaleta sześciolatków też jest dostępna dla innych klas, a nie tak miało być. Sala, w której się uczy do godz. 12 jest salą lekcyjną, a po tej godzinie staje się świetlicą — wylicza niedociągnięcia pani Magdalena. — Do tego podręcznik. Rozumiem, że darmowy, ale nie jest w ogóle moim zdaniem dostosowany dla dzieci w tym wieku. Syn ma naprawdę dużo prac domowych, które przynosi do domu. Już pojawiło się u niego zniechęcenie szkołą. Ktoś miał pomysł, ale to naprawdę nie działa.

Obiad na stojąco


Tropem sześciolatków podążyli również inspektorzy Najwyższej Izba Kontroli. Z ich raportu wynika, że 98 procent kontrolowanych szkół jest odpowiednio wyposażonych, m.in. w pomoce dydaktyczne, gry i zabawki, a 90 procent ma zgodne z wymogami ergonomii meble dla uczniów. Jest lepiej niż rok wcześniej, ale kontrolerzy odnotowali: brak wydzielonej części rekreacyjnej sali prawie w co 10 szkole, brak biblioteczki dla uczniów najmłodszych w 5,7 proc. szkół oraz gier i zabawek dydaktycznych w 2,3 proc. szkół. Gorzej jest w stołówkach. Aż w 30 proc. nie są przystosowane dla sześciolatków, podobny problem stanowią toalety.
Katarzyna Janków-Mazurkiewicz


A jak jest w waszej szkole? Oceńcie przygotowanie olsztyńskich placówek oczami sześciolatków. Która szkoła jest na szóstkę dla sześciolatków? - kliknij!


Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. tigger #1515095 | 83.9.*.* 21 paź 2014 06:47

    Te wszystkie dywaniki, niskie kibelki, nawet beznadziejny darmowy elementarz to pikuś w porównaniu z tym, co się stanie z tymi sześciolatkami za 3 lata. Trafią do klas czwartych, gdzie podstawa i wymagania w ogóle nie zostały zmienione. Każda lekcja w innej sali, z innym nauczycielem, notowanie, podczas gdy nie wszystkie nauczą się dobrze pisać, ułamki, równania, gdy w klasie 1-3 jest liczenie do bodajże trzydziestu. Ani program, ani nauczyciele klas starszych są w ogóle nie przygotowani na pracę z dziewięciolatkami, a rok w tym wieku to dużo...

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Mr.Chemtrail #1514708 | 94.196.*.* 20 paź 2014 19:58

      Polska jak zawsze 100 lat za mu .....W Wielkiej Brytanii od 4 roku życia pociechy idą do szkoły i jakoś nikt z tego tragedii nie robi, wręcz przeciwnie ,to normalne że małe dzieci zaczynają już naukę i.Zwłaszcza polskie dzieci w UK są szczególnie wygrane w tym przypadku gdzie uczą sie języka i szkoła ma na nich pozytywny wpływ!!

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. olo #1514683 | 195.136.*.* 20 paź 2014 19:43

        i glupi narod , dal sie kupic znow ...tym razem za elementarz zadajcie sobie pytanie po co rzad tak forsowal ustawe o 6 latakch ?! ale co tu tlumaczyc !!!! rozwoj dziecka powiedziala pani , ha ha moze daj dziecku odrazu lopate i wyslij do pracy przeciez jest taki ciekawy ..... dziecko ma miec wlasne dziecinstwo i ma sie nim cieszyc , przez natepne 61 lat beda mieli obowiazki do smierci lub emerytury

        Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. mark #1514205 | 79.187.*.* 20 paź 2014 13:39

        niemiecka gazeto co to za zdjęcie z ruskimi książkami ...po...ało Was ...jeszcze Putin nie rządzi w Polsce.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. art #1514146 | 83.9.*.* 20 paź 2014 13:00

        Państwowa chyba żadna-13-tka na pewno nie jest przygotowana.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz