Niedziela, 27 maja 2018

W Olsztynie potrzebni są fachowcy, a nie humaniści

2015-02-22 14:00:00 (ost. akt: 2015-02-20 18:19:25)

Autor zdjęcia: Archium

Podziel się:

W dobie szalejącego bezrobocia, Olsztyn, gdzie wynosi ono 6,9 proc., nie wygląda najgorzej. Najwięcej osób bezrobotnych zarejestrowanych w Miejskim Urzędzie Pracy to osoby z wykształceniem licealnym i policealnym, a także wyższym. Kogo szukają pracodawcy?

- Stopa bezrobocia w Olsztynie jest najniższa wśród powiatów naszego województwa. Olsztyn jest także w pierwszej dziesiątce pod względem niskiej stopy bezrobocia w rankingu krajowym. Jednak i tak jest wiele osób, które nie mogą znaleźć zatrudnienia. Brakuje bowiem zupełnie nowych miejsc pracy — zaznacza Krystyna Dudzińska.

W olsztyńskim MUP w grudniu 2014 było zarejestrowanych 5929 osób, w tym bez prawa do zasiłku — 5142 osoby. A oferty pracy? Było ich 5718. Kogo szukali pracodawcy? Najczęściej sprzedawców (405 ofert). Potrzebny był też: doradca klienta, asystent usług telekomunikacyjnych, pracownik biurowy, funkcjonariusz straży granicznej, telemarketer, robotnik gospodarczy, magazynier, przedstawiciel handlowy, kucharz, pomoc kuchenna, barman, kelner, ochroniarze bez licencji, pracownik call center, malarz, kierowcy z różną kategorią prawa jazdy, budowlańcy, główny księgowy, asystent ds. księgowych, piekarz, cukiernik, mechanik samochodowy, telemonter, spawacz, ślusarz, monter urządzeń sanitarnych, agent ubezpieczeniowy, elektryk, spedytor, monter sieci wodnych. Nasze społeczeństwo starzeje się, więc potrzebni są też eksperci w tej dziedzinie — opiekunowie osób starszych czy rehabilitanci.
— Prognozujemy, że tendencja spadkowa utrzyma się. W 2015 roku nie zmieni się zbytnio zapotrzebowanie na zawody, będą potrzebni specjaliści co w 2014, czyli osoby z wykształceniem ekonomicznym, agenci ubezpieczeniowi, osoby do opieki nad starszymi i z zakresu rehabilitacji. Potrzebni będą też programiści, informatycy. Nadal rejestruje się wielu humanistów, nauczycieli, osób po politologii, socjologii. Ci bezrobotni mają problem z zatrudnieniem. Dla nich szansą jest przekwalifikowanie, bo w zawodzie pracy nie znajdą — dodaje Krystyna Dudzińska.
mn

W pigułce:
• grudzień 2013

— bezrobocie w Olsztynie: 8,5 proc., w województwie: 21,7 proc., w kraju — 13,4 proc.
liczba ofert Miejskiego Urzędu Pracy w Olsztynie: 4931
liczba zarejestrowanych bezrobotnych w Miejskim Urzędzie Pracy w Olsztynie: 7322

• grudzień 2014
— bezrobocie w Olsztynie:
6,9 proc., w województwie: 18,9 proc., w kraju — 11,5 proc.
liczba ofert Miejskiego Urzędu Pracy w Olsztynie: 5718
liczba zarejestrowanych bezrobotnych w Miejskim Urzędzie Pracy w Olsztynie: 5929

• bezrobotni zarejestrowani w Miejskim Urzędzie Pracy w Olsztynie
— 26 proc. — wykształcenie wyższe
— 35 proc. — wykształcenie policealne i licealne,
— 17 proc. — wykształcenie zasadnicze
— 23 proc. — wykształcenie gimnazjalne i podstawowe

Komentarze (31) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ter #1672650 | 89.228.*.* 23 lut 2015 11:02

    Dla osób po studiach jedyną szansą na znalezienie pracy jest odbycie stażu. Znam wiele osób (sam jestem jedną z nich) które chcą od razu podjąć się tego stażu za marne ok. 800 zł za miesiac. Jednak UP nie wszystkim je przyznaje a to dlaczego? Bo WYMUSZA od pracodawcy deklarację zatrudnienia po odbyciu stażu a nie każdy chce zatrudnić świeżego absolwenta na etat.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. g #1672643 | 31.61.*.* 23 lut 2015 10:57

      Statystyki są takie, ponieważ coraz więcej osób decyduje się na wyjazd z Olsztyna. Działania UP w zakresie wspomagania bezrobotnych, zwłaszcza tych z wyższym wykształceniem to obraz nędzy i rozpaczy.. Ogłoszenia (przeglądam codziennie od 6 miesięcy) to praca dla sprzedawców, przedstawicieli handlowych i "doradców klienta, nie wiem skąd ta obszerna lista, która znalazła się w (skądinąd naiwnym i jednostronnym) artykule.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. allensteiner #1672640 | 88.156.*.* 23 lut 2015 10:52

      To wszystko drobiazg! Pomyślcie tylko, ilu bezrobotnych humanistów by było, gdyby polikwidować szkoły kształcące humanistów, gdyby polikwidować urzędy pracy. Przecież nauczyciele i urzędnicy to prawie sami humaniści.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Pioter's #1672582 | 83.3.*.* 23 lut 2015 09:51

      Zastanawiam się czy Urząd Pracy monitoruje firmy, które zgłaszają swoje oferty pracy. Były przypadki, że nieuczciwe firmy poszukiwały pracowników za pośrednictwem UP. Dobrze by się stało gdyby urzędy pracy funkcjonowały po to aby ludzie faktycznie znaleźli pracę, choćby słabo płatną, ale pewną. Niestety często bywa tak, że bezrobotny otrzymuje pracę, a po zakończeniu refundacji Jego wynagrodzenia przez UP, Pracodawca "dziękuje" za dalszą współpracę.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. w olsztynie #1672539 | 23 lut 2015 09:17

      jest już jeden fachowiec rezultaty jego geniuszu można oglądać stojąc w korkach

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (31)