Czwartek, 28 lipca 2016

Sprawdź, czy twoje dziecko nie „hejtuje” w sieci

2015-05-06 11:47:12 (ost. akt: 2015-05-06 11:48:49)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Podziel się:

Negatywne nastawienie do ludzi, informacji i świata – bez ściśle określonego powodu – wyrażane w zdaniach pełnych agresji i wulgaryzmów. To nie krytykowanie, ale „hejtowanie”. Dla wielu młodych ludzi jest ono formą rozładowania frustracji lub zabawą. Niestety, drugiej stronie – obrażanej – nie jest do śmiechu.

Aż 40 proc. osób w wieku 14–17 lat spotkało się w internecie z „hejtowaniem”. Ofiarą tej formy cyberprzemocy padł już co piąty polski nastolatek.
- W szkołach brakuje zajęć nastawionych na naukę komunikowania się w internecie. Uczymy się mówić i pisać, ale nie potrafimy rozmawiać przez sieć, obecnie jeden z najbardziej powszechnych kanałów komunikacji – mówi Szymon Wójcik z Fundacji Dzieci Niczyje.

Nieletnich przed skutkami cyberprzemocy powinni chronić dorośli.
- Należy uczyć, w jaki sposób reagować na internetową agresję oraz dlaczego nie warto brać udziału w wulgarnych polemikach – zaznacza ekspert.
Ważne jest także, aby nastolatek potrafił komunikować się z poszanowaniem reguł kulturalnej rozmowy. Niestety, dzieci deklarują, że ich rodziców nie interesuje, co robią one w internecie.

Większość portali daje możliwość zgłaszania prowokacyjnych i wulgarnych wpisów administratorom. O umieszczaniu „hejterskich” komentarzy, które nas znieważają, możemy zawiadomić również policję i dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Szkoda, że na razie niewiele osób korzysta z tego rozwiązania.
infoWire.pl


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kaja #1736868 | 83.31.*.* 18 maj 2015 19:59

    Niestety nawet dorośli nie bardzo potrafią radzić sobie z obraźliwymi wpisami kierowanymi do nich - jak mogą nauczyć dzieci?! Policja też najczęściej bezradnie rozkłada ręce. Przykładem obraźliwych zachowań i braku reakcji jest np. popularny w Polsce portal społecznościowy "nasza klasa".

    ! - + odpowiedz na ten komentarz