Wtorek, 31 maja 2016

Kobieta kontra facet za kółkiem — bitwa trwa

2015-09-22 14:43:36 (ost. akt: 2015-09-22 14:44:30)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Podziel się:

No, dobrze panowie! Przyznajcie się, który z was ostatnio narzekał na kobietę za kółkiem? Wbrew stereotypom to kobiety powodują mniej wypadków. Jeżdżą może wolniej, ale bezpieczniej. Co wy na to?

Określenie „jeździsz jak baba” powinno być traktowane jako komplement. Dlaczego? Bo kobiety jeżdżą bezpieczniej, a potwierdzeniem są policyjne statystyki. Sprawcami wypadków w zdecydowanej większości byli panowie, doprowadzając do 74,1 proc. z nich. Panie były odpowiedzialne za co piąty wypadek. Co ciekawe, również wśród pieszych sprawców wypadków zdecydowany prym wiodą mężczyźni, przyczynili się oni do powstania 67,3 proc. wypadków, a kobiety spowodowały ich 31,4 proc.

— Znam kobiety, które jeżdżą bardzo dobrze. U niektórych pań irytuje mnie brak zdecydowania — ocenia Zbigniew Maciak, kierowca. — Szczególnie widać to na rondzie, na którym zwykle płeć piękna czeka aż niemal wszystkich przepuści, a potem woli sama jechać. Panie wolą poczekać pięć minut, niż ruszyć. Większość znanych mi kobiet jeździ całkiem nieźle.
— Moja żona jeździ dobrze, mniej radzi sobie tylko z trasami szybkiego ruchu. Tam zdecydowanie przerasta ją prędkość. Wszyscy chyba jeżdżą dla niej za szybko — twierdzi z kolei pan Patryk. — Niektóre z pań jeżdżą moim zdaniem za wolno (śmiech). Choć nie można generalizować i mówić, że faceci jeżdżą dobrze, a dziewczyny źle.
— Szowinista — dodaje ze śmiechem pan Tomasz. — Wśród kobiet i mężczyzn są osoby, które dobrze sobie radzą za kółkiem i takie, które nie mają do tego talentu. Znam też facetów, którzy wolą nie wsiadać za kółko i dają prowadzić auto żonie.

— Różnie z tym bywa, ale głupota jest bezpłciowa — ocenia z kolei Mariusz, tata 6,5-letniej Natalii. — W przypadku kierowców nie oceniam więc jazdy pod kątem tego, czy jedzie kobieta czy mężczyzna. Oceniam wyłącznie styl jazdy.
Kiedy mówię o policyjnych statystykach panowie reagują zdziwieniem. I szybko dodają, że dane kłamią. Bo przecież jak można procentowo ocenić ile wypadków spowodowali mężczyźni, a ile kobiety, skoro facetów na drogach jest więcej?
— Jasne, że znam kobiety, które potrafią jeździć szybko, sprawnie i bezpiecznie, lepiej od mężczyzn. Jak np. moja matka czy dziewczyna — uważa pan Artur. — Większość z nich to jednak zawalidrogi, które jadą lewym pasem, kiedy prawy jest wolny. I to z zawrotną prędkością 40 kilometrów na godzinę.
Nas ciekawi tylko jedno. Dlaczego większość panów wolała wypowiadać się anonimowo? Czyżby bali się kobiecej zemsty?
Kajot

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. aneczka #1822112 | 80.55.*.* 25 wrz 2015 08:41

    Od razu przyszła mi do głowy sytuacja spod szkoły syna. Jest tam wąski podjazd i trzeba się szybko uwijać. Mamy z mężem taki schemat, że ja wysiadam z synem, a on wyjeżdża samochodem i czeka gdzieś w oddali. Kilka dni temu tak właśnie zrobiliśmy, ale na mnie i mojego syna zaczął trąbić jakiś zdenerwowany tata, że nie może przejechać. Trąbienie było bardzo natarczywe, a wysiadanie z samochodu trwa może 30 sekund. Jak już się oddalałam od samochodu to pan otworzył okno i zaczął do mnie wykrzykiwać (na szczęście nie w sposób wulgarny, przecież byliśmy pod szkołą). Trwało to wszystko bardzo szybko, nawet nie minutę. Dobiegając do drzwi szkoły odwróciłam się i powiedziałam, ale przecież mąż siedzi za kółkiem i już odjeżdża. Zostawiłam całą sytuację za sobą, ale jakie było moje zdziwienie,. kiedy spotkałam się z Panem z samochodu w szatni i poprosił mnie abym przeprosiła za trąbienie .... męża.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz