Czwartek, 25 sierpnia 2016

Tomek Michniewicz: Nie ma miejsc, do których nie chcę wrócić

2015-09-30 12:00:00 (ost. akt: 2015-10-02 12:24:43)

Podziel się:

Tomek Michniewicz

Tomek Michniewicz

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

Każda kolejna podróż utwierdza mnie w przekonaniu, że istnieją dwa równoległe światy. Jeden, który wszyscy mamy w głowach, wdrukowywany nam przez lata. Drugi, ten rzeczywisty — mówi Tomek Michniewicz, podróżnik.

— Bywał pan w najbardziej niebezpiecznych zakątkach świata. Często towarzyszył panu strach o to, czy wróci, kogo spotka się na swojej drodze?
— Bardzo często. Reporter zajmujący się takimi tematami jak ja, zawsze nadstawia karku. Wchodzę w środowiska często niebezpiecznych ludzi, pracuję w dżungli, na pustyniach, w górach, nierzadko w odizolowanych miejscach. Wiele się może wydarzyć, a strach to najlepsze ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem.

— Gdzie mieści się podróżnicze piekło?
— Nie znam takiego miejsca. Każde miejsce na świecie jest niesamowicie interesujące, jeśli znajdzie się odpowiedni kąt widzenia. Nawet jeśli samochód rozkraczy się w środku dżungli i trzeba czekać dwa dni na transport, wokół jest mnóstwo do zrobienia, odkrycia, poznania. To tylko kwestia dostosowania się do nowych okoliczności.

— „Świat równoległy” to książka o ośmiu podróżach, z których zostały znaki zapytania. Pojedzie pan tam po raz kolejny?
— Te znaki zapytania zostaną ze mną zawsze, bez względu na to, jak wiele razy odwiedzę Pakistan, Malediwy czy Zimbabwe. Ta książka stawia pytanie, czy jesteśmy w stanie zrozumieć tak naprawdę inne kultury, inną rzeczywistość. Czy przypadkiem zawsze już nie będziemy widzieć jakiejś wersji wykrzywionej przez nasze uprzedzenia, stereotypy, niewiedzę, niezrozumienie.

Do jakich krajów na pewno pan nie wróci?
— Nie ma takich miejsc. Dlaczego miałbym nie chcieć dokądś wracać? Nawet jeśli przygody były niebezpieczne albo coś udało się „o mały włos”, to tylko incydenty. Nie postrzegam przez ich pryzmat całego kraju czy narodu. Zawsze jest jeszcze wiele do odkrycia.
Kajot

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB