Niedziela, 25 września 2016

Wrażliwy człowiek nie skrzywdzi zwierzaka

2015-10-28 12:00:00 (ost. akt: 2015-10-30 16:29:35)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Podziel się:

Ludzie coraz częściej reagują na przemoc wobec zwierząt, jest coraz lepiej, ale wciąż jeszcze jest co poprawić — twierdza Teresa Abramska, prezes olsztyńskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

- W mediach wciąż pojawiają się informacje o kolejnym zakatowanym kocie, psie wyrzuconym przez okno. Jak to jest z tą naszą wrażliwością?
— Tego ostatniego przypadku jeszcze nie wyjaśniono, nie wysuwajmy więc żadnych oskarżeń. Trzeba dużo zmienić, ale też ludzie częściej zwracają teraz uwagę na takie zdarzenia. Niejednokrotnie interwencja nie jest potrzebna, ale zawsze takie rzeczy trzeba sprawdzać. Często ludzie nie zdają sobie sprawy, że krzywdzą zwierzęta. Pan na przykład miał psa w budzie, która cały czas stała w błocie. Zwierzę było brudne, zaniedbane. A wystarczyło przestawić budę kilka metrów dalej, gdzie była trawa. Na nasze uwagi odpowiedział z lekceważeniem, że to przecież tylko pies. To nieprawda. On czuje, boi się, jest mu zimno, smutno, tęskni...Wrażliwy człowiek nigdy nie zrobi zwierzęciu krzywdy.

— Co mogłoby to zmienić?
— Trzeba wciąż piętnować przypadki złego traktowania zwierząt. Potrzebna jest edukacja, która powinna zaczynać się już od najmłodszych lat. Pokazywać, że łańcuchy, którymi przywiązuje się psy do budy, są niepotrzebne. Uwiązany pies nie pilnuje majątku pana, a tylko własnej budy. Problemem są również zwierzęta, które ludzie zostawiają na ogródkach działkowych zimą. Na szczęście są nasi wolontariusze, którzy zawożą im jedzenie. Pomocy trzeba jednak jeszcze więcej, bo bezdomnych zwierząt wciąż przybywa. Ale i w domach, w których pozornie niczego nie brakuje, nie zawsze psom i kotom dzieje się dobrze. Bo tu jak w świecie ludzi, nawet największe pieniądze nie zastąpią troski i opieki.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB