Sobota, 27 sierpnia 2016

Dobre postanowienia mogą być życiowym GPS-em



2016-01-13 16:29:58 (ost. akt: 2016-01-13 16:43:46)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Podziel się:

W końcu pojedziemy na wspólne wakacje, będziemy więcej czasu spędzać całą rodziną. Takie plany ma większość z nas na początku roku. Co zrobić, by je zrealizować mówi Elżbieta Smolińska, psycholog.





— W pierwszym tygodniu styczna postanawiamy zapisać się na siłownię, rzucić palenie albo chcemy przestać się spóźniać. Zwykle żadnej obietnicy nie udaje się nam spełnić. Czy warto więc podejmować postanowienia noworoczne?



— Na pewno warto podejmować postanowienia noworoczne, jednakże pod kilkoma warunkami. Ważne abyśmy robili to „z głową”. Co to znaczy? Najważniejsze — nie pod przymusem. Sfrustrowani, że po raz kolejny, bo z tych wcześniejszych postanowień nic nie wyszło. Nie w naszym codziennym pędzie, bo przyszedł na to właśnie ten właściwy czas, bo nasi bliscy, znajomi to już. Potrzebny do tego jest czas, znajomość siebie, swoich potrzeb, wiedza o tym jaki styl funkcjonowania prezentujemy w naszym codziennym życiu oraz trochę psychologii z zakresu tworzenia nowych nawyków. Zamiast „przymusu” postanowień trochę celebracji, refleksji oraz afirmacji swojej osoby. To przecież o nas chodzi, byśmy byli zdrowsi, sprawniejsi, ładniejsi, mądrzejsi i by lepiej nam się żyło. Postanowienia noworoczne powinny dotyczyć różnych obszarów naszego życia, więc należy przyjrzeć się sobie kompleksowo, a nie wybiórczo. Właściwie sformułowany cel to taki GPS do działania dla naszej świadomości i podświadomości. Dlatego opłaca się do tego przyłożyć.




— Dlaczego nie realizujemy postanowień noworocznych?



— Bo tak jesteśmy psychologicznie skonstruowani, że nasz umysł broni się przed nowym i sabotuje podjęte zobowiązania, odbierając diametralne zmiany jako zagrożenie dla naszego status quo. Pojawiający się lęk przed dużymi zmianami często uniemożliwia nam wprowadzenie ważnych dla nas przemian, które mogłyby znacząco wpłynąć na jakość naszego życia. Branie na siebie zbyt wiele i próby wprowadzenia „kompletnych remontów” w każdej dziedzinie życia, nie powiodą się i raczej zdemotywują, niż pomogą. W dzisiejszym świecie mamy już tyle obowiązków na głowie, że dodanie kilku kolejnych konkurujących ze sobą celów, stworzy dodatkowe problemy zamiast rozwiązań. Dlaczego jeszcze nie realizujemy postanowień ? Ponieważ nie wiemy, jak się do tego zabrać. Popełniamy błędy podczas planowania i realizacji postanowień, co powoduje, że zniechęcamy się do dalszego działania.



— Duże znaczenie ma sposób, w jaki formułujemy cele?



— Umiejętność formułowania celów jest umiejętnością kluczową postanowień. Jeśli chcemy coś w życiu osiągnąć, to musimy postawić sobie jakieś cele.  Ich stawianie motywuje nas w kierunku ich osiągania, buduje naszą pewność siebie, gdy uda nam się jeden z nich osiągnąć. Jednakże wymaga od nas refleksji i pewnej pracy. Cel powinien być określony dokładnie, mierzalny, czyli musimy wiedzieć kiedy może zostać osiągnięty i jak daleko od jego osiągnięcia się znajdujemy. Cel powinien być ambitny, ale i realistyczny. Wyznaczony czas do realizacji będzie nas motywował do działania. Kilka przykładów, np. od stycznia będę chodzić raz w tygodniu na basen i raz w tygodniu na siłownię, schudnę sześć kilogramów w ciągu trzech miesięcy. Cele już postawione i co dalej? Ważne jest wizualizacja, czyli wyobrażanie sobie, że już je osiągnęliśmy i przeżywanie tych wszystkich wspaniałych uczuć, które będą temu towarzyszyć. Drugą rzeczą jest wracanie co jakiś czas do notatek, w których mamy zapisane cele i sprawdzanie jak nam idzie.



— Czasem może jednak jesteśmy zbyt niecierpliwi? Chcemy mieć szybki, spektakularny sukces, szybki efekt.



— I o ile czasem zdarza się, że kategoryczne postanowienie o zaprzestaniu jakiegoś destruktywnego zachowania, np. palenia papierosów, zostanie wprowadzone w życie, to jednak praktyka pokazuje, że znacznie lepiej wychodzi się na konsekwentnej polityce małych kroków. Psycholodzy behawioralni twierdzą, że wprowadzenie w życie nowego nawyku lub złamanie starego i utrwalenie go trwa około 30 dni. Każde nowe zachowanie należy powtarzać przez co najmniej miesiąc, tak by stało się nawykiem. Najlepiej też, jeśli o swoim zamiarze np. rzucenia palenia powiemy rodzinie, przyjaciołom. To będzie dodatkowym potężnym motywatorem. Można zacząć od ćwiczenia i spisania na kartce naszych postanowień. Co konkretnie chcę osiągnąć? Do kiedy? Jak to osiągnę?


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB