Piątek, 15 listopada 2019

Kopernik też pisał po książkach

2016-05-06 13:28:43 (ost. akt: 2016-05-06 14:59:48)

Autor zdjęcia: Wojciech Kosiewicz

Podziel się:

W przypadku wyjątkowych książek mówi się o "czarnej sztuce". To nawiązanie do koloru druku. Z okazji przypadającego 8 maja — Dnia Bibliotekarza i Bibliotek — odwiedziliśmy najstarszą w naszym regionie bibliotekę "Hosianum", która powstała w 1565 roku.

Zbiory biblioteki liczą 332 inkunabuły i około 10 tys. starych druków od XVI do XVIII wieku. Niektóre z nich były własnością samego Mikołaja Kopernika.
— W tym roku nasze siły skupiliśmy na konserwacji druków, w których widnieją notatki Mikołaja Kopernika — mówi ks. Tomasz Garwoliński, dyrektor Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego "Hosianum" i Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Kilka lat temu odkryto, że w dziesięciu drukach pochodzących z drugiej połowy XV wieku i pierwszej połowy XVI wieku, widnieją zapiski słynnego astronoma. To tzw. marginalia, bo zostały spisane na marginesie stronic.




— W sumie jest ich ponad 500 — mówi ksiądz dyrektor. — Większość z nich została zapisana w książkach prawniczych, ponieważ Kopernik studiował również prawo kanoniczne. Widocznie robił sobie notatki przygotowując się do egzaminu. Być może stało się to podczas jego pobytu na Warmii, kiedy to rezydował u swojego wuja — biskupa Łukasza Watzenrode na zamku w Lidzbarku Warmińskim.
Wszystkie notatki zostały odczytane i przetłumaczone na język polski przez biskupa Juliana Wojtkowskiego.
— To są adnotacje człowieka przygotowującego się do egzaminów — mówi ks. dyrektor. — Chociaż jedna z badaczek, która je analizowała twierdzi, że widać w nich ukierunkowanie Mikołaja Kopernika przez wuja biskupa, który prawdopodobnie chciał, aby młody siostrzeniec podążał tą samą drogą co on. Skąd taki wniosek? Zapiski dotyczą m.in. władzy biskupa czy papieża. Krótko mówiąc zarządzania Kościołem.




Najstarsza książka w seminaryjnej bibliotece pochodzi z 1472 roku. Dotyczy tematyki prawniczej i z zachowanych zapisków wiadomo, że kosztowała cztery dukaty i dwa floreny. Za tyle można było wówczas kupić pół wsi lub kilkanaście krów. Inkunabuły były zazwyczaj oprawiane w deski dębowe lub bukowe, a następnie obciągane skórą cielęcą — brązową, albo białą — świńską.
— Kiedy w połowie XV wieku pojawił się druk, mówiono, że to barbarzyństwo i taka drukowana książka się nie przyjmie — opowiada ks. Garwoliński. — Jak wiemy, to się nie sprawdziło i druk upowszechnił czytelnictwo. Dziś twierdzi się, że jego wynalezienie było jednym z najważniejszych wynalazków w dziejach ludzkości.




W zbiorach "Hosianum" znajduje się m.in. starodruk z 1555 roku autorstwa Andreasa Vesaliusa — "De humani corporis fabrica", który uważany jest za ojca nowożytnej anatomii. Tak jak "De revolutionibus orbium coelestium" Mikołaja Kopernika jest dziełem rewolucyjnym w astronomii, tak też jego księga anatomii z drzeworytami ukazującymi ciało człowieka jest dziełem przełomowym dla anatomii. Co ciekawe drzeworyty były wykonane w zakładzie słynnego Tycjana w Wenecji. W Polsce jest tylko dwanaście egzemplarzy tej księgi, z czego dwa w bibliotece "Hosianum".
Wojciech Kosiewicz

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB