środa, 14 listopada 2018

Pomoc, wsparcie i dawka miłości od maltańczyków

2016-09-25 12:00:00 (ost. akt: 2016-09-26 13:15:02)

Autor zdjęcia: mat. prasowe

Podziel się:

Zakon Maltański to wielowiekowa historia i tradycja, która nadal żyje w ludziach go współtworzących. Tu świadectwo człowieczeństwa i wiary manifestowane jest przez miłość bliźniego, który jest w potrzebie. Ten najstarszy rycerski zakon jest miejscem współpracy zakonników ze świeckimi.

Historia Zakonu Maltańskiego rozpoczęła się od założenia hospicjum dla pielgrzymów przybywających do Grobu Świętego z Europy, już w połowie XI wieku. Początki jego działalności na ziemiach polskich sięgają XII wieku. Wówczas to na Śląsku kawalerowie maltańscy, prowadzili szpitale i hospicja dla ubogich.
Jeżeli chodzi o najnowszą historię, zmiany przyszły wraz z powstaniem III RP. Wówczas to maltańczykami ponownie zaczęli prowadzić szczytne dzieła w Polsce. Działają pozostając wiernym zasadom skupionym w haśle — "obrona wiary i służba ubogim i cierpiącym". Damy, kawalerowie oraz wolontariusze zakonu, jak przed setkami lat, nadal niosą pomoc humanitarną oraz prowadzą szpitale i przychodnie. Są obecni również przy najważniejszych wydarzeniach stając w gotowości, aby spieszyć z pierwszą pomocą potrzebującym. Tak było m.in. podczas niedawnych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Spotkanie to zabezpieczała Maltańska Służba Medyczna.
ŚDM były najważniejszym wydarzeniem z udziałem MSM od jej powstania. Nie ma więc co się dziwić, że przygotowania rozpoczęły się jeszcze przed rokiem. Wyzwaniem było nie tylko skoordynowanie współpracy ze służbami wojewódzkimi, czy zgranie przyjazdu wolontariuszy z Polski i kilku innych krajów, ale również sfinansowanie całego przedsięwzięcia. Potrzebującym służyło kilkuset wolontariuszy pod sztandarem Zakonu Maltańskiego, w tym sto kilkadziesiąt osób z innych krajów.

Warto wspomnieć, że polska gałąź Zakonu Maltańskiego uczestniczy w Światowych Dniach Młodzieży już od 1991 roku, kiedy to młodzież spotkała się w Częstochowie.
Wyróżnikiem maltańczyków jest coroczna pielgrzymka do Lourdes, największego sanktuarium maryjnego na świecie. Wówczas to kawalerowie, jak i wolontariusze wyruszają razem z niepełnosprawnymi, którymi się opiekują.
— W pielgrzymce maltańskiej chodzi nie tylko o to, by podziękować czy poprosić o zdrowie przy cudownej grocie. Chodzi o to, by podopieczni poczuli, że są dla nas wyjątkowi, że przyjeżdżamy tam dla nich, jednocześnie dostając od nich największą lekcję siły, pokory, wiary i radości z życia — mówi Paulina Guzik, która w tym roku pielgrzymowała do Lourdes.
>> Podobnego zdania jest Adam Leszczyński, kawaler maltański. — Wbrew pozorom być może więcej dobra wynika z takiej pielgrzymki dla osoby dającej. Mogącej kogoś nakarmić, pomóc komuś na wózku czy porozmawiać. Często to podopieczni dają nam znacznie więcej niż my im — powiedział.
>> Pisząc o Zakonie Maltańskim należy wspomnieć również o Malta Camp, czyli Międzynarodowym Letnim Obozie Zakonu Maltańskiego dla Młodzieży Niepełnosprawnej, potocznie zwanym "Małą Maltą". To szczególna przestrzeń, gdzie spotykają się ludzie różnych narodowości, pełnosprawni, jak i niepełnosprawni. Współpraca i służenie osobom potrzebującym podczas obozów organizowanych od 32 lat, to niezwykłe doświadczenie. Obóz to przede wszystkim wspaniałe wakacje i zabawa, ale również wyzwanie związane z przełamywaniem barier w relacji do osób potrzebujących wsparcia. Obóz sprzyja wzajemnej wymianie doświadczeń i zainteresowań. Najważniejsze jest tu jednak wzmocnienie i wzbudzenie w drugiej osobie siły do samodzielnego i odpowiedzialnego stawienia czoła trudnościom we własnym życiu. Jak dotąd ponad pięć tysięcy młodych niepełnosprawnych z całego świata miało okazję w nich uczestniczyć. Tegoroczny odbył się w sierpniu, w podkrakowskich Piekarach. Jego mottem była znana sentencja — "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".
>> Od kilkunastu lat joannici organizują również "opłatek maltański", na który zapraszają osoby wspierające maltańskie dzieła. Spotkania odbywają się w różnych miastach. To okazja do uroczystego wręczenia podziękowań, ale również do życzliwej rozmowy i bliższego poznania się.

Prężna działalność zakonu w Polsce jest możliwa dzięki czterem fundacjom. I tak, Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich "Pomoc Maltańska" ma pod swoją pieczą Specjalistyczną Przychodnię Onkologiczną "Pomoc Maltańska" działającą przy parafii św. Jana za Murami w Poznaniu, Środowiskowy Dom Samopomocy Dom Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej w Poznaniu.

Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich w Warszawie "Pomoc Maltańska" wspiera Powiatowy Szpital Pomocy Maltańskiej p.w. Bł. Gerarda w Barczewie, Dom Pomocy Społecznej "Michała Archanioła" w Szyldaku oraz maltańskie ośrodki pomocy w Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Radomiu oraz Olsztynie.

Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich w Krakowie wspiera Maltańskie Centrum Pomocy Niepełnosprawnym Dzieciom i Ich Rodzinom w Krakowie, Maltański Ośrodek Wczesnej Interwencji oraz Niepubliczne Przedszkole Specjalne Związku Polskich Kawalerów Maltańskich w Krakowie.
Należy wspomnieć również o działalności Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich Maltańska Służba Medyczna — Pomoc Maltańska, która działa w ratownictwie oraz zabezpiecza wielkie wydarzenia, nie tylko w życiu Kościoła.
Wojciech Kosiewicz
Już 13 października o godz. 18.30 w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie odbędzie się I Maltański Koncert Charytatywny im. ks. Juliana Żołnierkiewicza. Wystąpią m.in.: Alicja Węgorzewska, Mikołaj Adamczak czy Kamila Cholewińska-Ledzion. Celem koncertu jest wsparcie dzieł maltańskich w naszym regionie: Powiatowego Szpitala Pomocy Maltańskiej pw. bł. Gerarda w Barczewie oraz Domu Pomocy Społecznej Michała Archanioła w Szyldaku.
Bilety-cegiełki o wartości 150 zł dostępne są w Biurze Ogłoszeń "Gazety Olsztyńskiej" przy ul. Partyzantów 71 w Olsztynie — tel. 89 539 74 82.
Informacja — tel. 500 603 603.


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB