Czwartek, 21 września 2017

Umarła w ciszy. Nikt nie zauważył jej śmierci

2016-09-26 11:04:07 (ost. akt: 2016-09-26 11:15:21)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Podziel się:

To tragedia, która poruszyła w minionym tygodniu wielu olsztyniaków. W bloku przy ulicy Kołobrzeskiej umarła kobieta. Sąsiedzi zauważyli jej nieobecność kilka tygodni po jej śmierci.

Umierają po cichu. Odchodzą w samotności. Nikt nie trzyma ich za rękę, nie głaszcze po policzku. Nikt nie zapuka do drzwi, nie zapyta czy wszystko jest w porządku. Za drzwiami samotnego człowieka życie toczy się dalej. I nikt nie zauważa, że sąsiadki, którą kilka tygodni temu mijał na klatce, nie widuje od dłuższego czasu. To nie jest niestety pierwszy tego typu wypadek w Olsztynie. Sąsiadów zaniepokoił dopiero zapach unoszący się na klatce schodowej. Zaalarmowali policję. Funkcjonariusze weszli do mieszkania przez balkon. W środku znaleźli ciało 75-letniej kobiety. Nie żyła prawdopodobnie od kilku tygodni.
— Ciało było w daleko posuniętym rozkładzie — mówi Mariola Plichta, rzeczniczka Komendy Miejskiej w Olsztynie.
Sąsiedzi nie mieli z nią kontaktu.
— Była raczej typem samotnika, z nikim się nie przyjaźniła — stwierdziła jedna z sąsiadek. — A to jest ważne, żeby w pewnym wieku utrzymywać z kimś kontakt, bo potem nie ma się nikogo.
Zabrakło najważniejszego — relacji sąsiedzkich. Tutaj były bardzo ograniczone. Wygrał pęd za swoimi sprawami, za swoim życiem. Gdy w mieszkaniu była cisza, uznawano to za dobry znak. Nikt musiał się wtrącać.
Jak podkreślają przedstawiciele pomocy społecznej senior często sam nie potrafi zwrócić się o pomoc i zdarza się, że robią to jego sąsiedzi i oni alarmują, że ich samotna sąsiadka czy sąsiad potrzebuje wsparcia. Wtedy pracownik socjalny przeprowadza wywiad. Samotni seniorzy chętnie korzystają z dziennych domów pomocy społecznej, gdzie mają kontakt z innymi osobami w swoim wieku, z podobnymi problemami. Zawiązują się nowe znajomości i wówczas seniorzy nawet mimo samotności znacznie lepiej funkcjonują.

Oprócz dziennych domów osoby samotne mogą korzystać z usług opiekuńczych. Usługi świadczone są w miejscu ich zamieszkania (pomoc w codziennych czynnościach, zakupy, przygotowanie posiłku, pielęgnacja, w zależności od indywidualnych potrzeb).
— Opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie objętych jest obecnie 629 seniorów z Olsztyna — mówi Katarzyna Pasławska, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie. — Przydzielamy świadczenia finansowe i rzeczowe, prowadzimy pracę socjalną, zapewniamy potrzebującym gorący posiłek, prowadzimy Ośrodki Wsparcia. Działa też Punkt Informacji dla Seniorów działający przy Ośrodku Wsparcia dla Osób Niesłyszących Gest.
Na terenie Olsztyna znajduje się 11 Punktów Pomocy Społecznych, gdzie seniorzy mogą uzyskać pomoc i wsparcie, jak również mogą poprosić telefonicznie o wizytę pracownika socjalnego w swoim miejscu zamieszkania.
— Nie chciałabym mówić o tym, co było powodem tragedii. Jednak to od nas samych zależy, jakie relacje będziemy mieć z rodziną, sąsiadami. To nie dzieje się natychmiast, ale jest procesem. Trzeba zacząć dbać o te relacje będąc młodym — ocenia Katarzyna Pasławska. — Jedno jest pewne. Stało się wielkie nieszczęście.
Kajot, mk

Komentarze (16) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. § #2097554 | 37.201.*.* 25 paź 2016 17:50

    W Niemczech osoby samotne maja taki maly przyrzadzik o wiele mniejszy jak telefon komorkowy i musza sie codziennie meldowac tylko za przycisnieciem guziczka, nie musza nic mowic. Kto nie przycisnie guziczka to przyjezdza osoba z Carytasu lub innej podobnej instytucji w sprawie sprawdzenia dlaczego nie przycisnieto guziczka, lub gdy sa osoby chodzace to dzwonia na telefon i sprawdzaja. nawet zapomiec nie mozna bo o wyznaczonej godzinie przyrzadzik sam przypomina o nacisnieciu guziczka . No ale Niemcy to nie Polska, a moze juz jest tak w Polsce, ale chyba nie skoro powstal taki incydent.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. adam #2074481 | 88.156.*.* 27 wrz 2016 15:09

    Czy wszystkie pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie są uczciwe? Moja rodzina korzystała z takiej pomocy. Często było naciąganie na zakupu nie oddawanie reszty, grubiaństwo, pośpiech, brak samokontroli itp. Osoba starsza nie zwraca uwagi młodszej opiekunce bo boi się że ją opuści, a one robią co chcą. Dotyczy to pewnego procentu "opiekunek" nie wszystkie. Nikt tego nie sprawdza zresztą - po co.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Marcin Techniczny #2074432 | 83.9.*.* 27 wrz 2016 13:29

    Kurcze, wstęp artykułu jak jakiś początek filmu, fiu, fiu.....

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. pijany rycho #2074290 | 83.23.*.* 27 wrz 2016 09:46

    jednak na wsi jest wieksze zainteresowanie sasiadami

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Katarzyna z Biskupca. #2074269 | 83.6.*.* 27 wrz 2016 09:04

      Smutne to.Takie czasy nastały....coraz mniej spotyka się życzliwych ludzi których interesuje inny człowiek....Dobrze by było gdyby każdy kto przeczyta ten artykuł,zastanowił się co mogłby zmienić,ku lepszemu.....i nie tak tylko na chwilkę.....Myślę i ja......Pozdrawiam....

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (16)