Czwartek, 23 marca 2017

Przemoc? Warto wierzyć w zmianę i dawać szansę

2016-12-07 17:32:10 (ost. akt: 2016-12-07 17:49:20)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Podziel się:

1-2 grudnia w Olsztynie odbyła się II Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Oblicza (prze)Mocy. Dobre praktyki w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie”. Rozmawiamy z jej współorganizatorką, dr Joanną Frankowiak z Katedry Pedagogiki Ogólnej UWM w Olsztynie.

— Można powiedzieć, że w relacjach międzyludzkich przemoc istnieje od zawsze.


— Przemoc jest wpisana niestety w nasze relacje. Nie jesteśmy w stanie jej zupełnie eliminować. Spotykamy się z nią we wszelkich sferach naszego funkcjonowania. Coraz więcej mówimy o przemocy rówieśniczej czy mobbingu, ale nie zapominajmy, że wciąż najbardziej powszechna i zarazem najbardziej brzemienna w skutkach jest przemoc w rodzinie.  

— Czym właściwie jest?


Definicji mamy wiele, ale tą przyjmowaną przez polskich specjalistów jest ta, która mówi o działaniu osoby wobec członka rodziny, które godzi w jego prawa lub dobra osobiste, wywołuje różnego rodzaju szkody. To co odróżnia przemoc np. od konfliktu, jest nierównowaga sił między sprawcą i osobą doświadczającą przemocy. Mowa o przewadze siły, ale i np. finansowej czy emocjonalnej.

— Przemoc może być nie tylko fizyczna, ale również i psychiczna. Nie wiadomo, czy tej drugiej nie doświadczamy dziś częściej.


— Rzeczywiście tej drugiej jest więcej, a to z uwagi chociażby na większe przyzwolenie społeczne dla zachowań o cechach przemocy werbalnej. Inną trudnością jest kwestia dowodowa. Przy przemocy fizycznej wystarczy obdukcja i świadkowie, którzy zechcą zeznawać. Znacznie trudniej udowodnić np. znęcanie psychiczne.

— Mówi się, że przemoc świadczy o naszej bezsilności...


— Etiologia zjawiska jest skomplikowana. Z pewnością jednak osoba stosująca przemoc próbuje zaspokoić w ten sposób jakieś potrzeby, niektórzy mówią o deficytach. Choć powinni być oni przykładnie karani, rolą terapeutów i jak myślę także innych pracowników skupionych wokół przeciwdziałania zjawisku, jest wierzyć w zmianę, dawać szansę, a wszystko po to by przerwać cierpienie. W pierwszej chwili najeży zadbać o bezpieczeństwo i wsparcie osób doświadczających przemocy.

— Okazuje się, że aspekt profilaktyczny, jeżeli chodzi o przemoc, może nieść ze sobą chociażby teatr alternatywny. Pomocny może być również trening asertywności, czy mediacja. Na co sama zwróciłaby pani uwagę?


— Wymienione przez pana formy czy metody rzeczywiście wydają być pomocne, choć mediacja mniej na gruncie profilaktyki. Nie jest ona również zalecana w sprawach karnych o czym w ramach konferencji wspominała pani Teresa Pokora-Wierzbicka. Katalog tzw. dobrych praktyk jest bardzo szeroki. Wiele mówi się ostatnio o konieczności przysposabiania ludzi do tego by wchodzili w satysfakcjonujące relacje, o projekcie zwanym szkoła dla rodziców. Cała edukacja powinna być zorientowana na uczenie ludzi komunikowania się, rozwiązywania konfliktów. Wiele jest też do zrobienia w zakresie wzmocnienia systemu przeciwdziałania przemocy. To jego usprawnienie stanowi ważny cel w kontekście działań o charakterze profilaktycznym. Ale jest wola działania i wola zmian. Swego rodzaju potwierdzeniem jest duże zainteresowanie z jakim spotkała się nasz inicjatywa, w tym przede wszystkim tzw. praktyków.  
Współorganizatorem konferencji był Miejski Zespół Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB