Poniedziałek, 23 października 2017

Koniec z całodniowym parkowaniem przy Lidlu

2017-02-20 11:25:12 (ost. akt: 2017-02-20 11:39:33)

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Podziel się:

Klienci Lidla przyzwyczaili się, że pod większością sklepów parkingi są darmowe. I to miejsce, gdzie można zostawić auto bez martwienia się o opłaty. To się skończyło. Powód? Bo jak zwykle nagięliśmy przysługujące nam przywileje.

— Systemy parkingowe zostały wprowadzone przy kilkunastu sklepach Lidl w Polsce, na wyraźną prośbę klientów i tylko w wyjątkowych przypadkach — tłumaczy Aleksandra Robaszkiewicz z Biura Prasowego Lidl Polska. — Dochodziło bowiem do sytuacji, w których miejsca parkingowe były długoterminowo blokowane przez osoby niebędące klientami sklepów Lidl. Naszym celem jest zapewnienie klientom jak największego komfortu dokonywania zakupów. Z naszego doświadczenia wynika, że zabezpieczanie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych jest istotne i dlatego wprowadziliśmy zmianę.

I w ten sposób pierwsza godzina parkowania jest darmowa, ale za pozostawienie auta na parkingu na dwie godziny zapłacimy już pięć złotych. Im dłużej, tym opłata wyższa. Jeśli parkujesz dłużej, przed opłatą nie uciekniesz, bo parking co kilka minut kontrolują pracownicy.
— Słyszałem, że ludzie skarżyli się, że wcześniej nie było gdzie zaparkować, bo swoje auta zostawiali tu szkolniaki — mówi Zdzisław Grajewski, kierowca i klient Lidla. — A parking jest płatny, jeśli stoimy na nim powyżej godziny. Zakupy w tym czasie da się zrobić.
— Kierowcy wiedzieli o zmianach, bo sklep rozdawał specjalne ulotki — dodaje pani Celina, którą spotkaliśmy na zakupach. — To sklep, do którego zajeżdżam zawsze w drodze do domu. I uważam, że jedna bezpłatna godzina jest wystarczająca, by zrobić tutaj zakupy.
— Bardzo dobrze, że w końcu zrobili z tym porządek — uważa Radosław Skudlarz. — Pamiętam, jak było w Aurze przed wprowadzeniem parkometrów. Całe miasto zostawiało tam auta na całe dnie, a kiedy człowiek chciał zrobić zakupy, nie było gdzie zostawić samochodu. Dla mnie wprowadzenie tych zmian nie jest problemem.
Innego zdania jest pan Wojciech.
— To paranoja. W dzisiejszych czasach, kiedy każdy jest tak zabiegany, a tempo życia jest ogromne, wprowadzać kolejne utrudnienia — denerwuje się pan Wojciech. — Nie mam czasu, by biegać za jakimś kwitkiem i jeszcze szukać, gdzie mogę go pobrać. Nie zrobię tego. A jak ktoś będzie chciał to na mnie wymusić, to nie będę robić tutaj zakupów.
Kajot

Komentarze (46) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. taa #2205365 | 83.6.*.* 20 mar 2017 16:01

    No nie wiem czy godzina wystarczy. Ja stojąc w lidlowskich kolejkach często mógłbym gazetę od deski do deski przeczytać. Kas 4 czy 5 ale zawsze czynne tylko dwie. Żeby nie było, że na lidla jadę. W biedronie na Wańkowicza często jeszcze gorzej bo najczęściej czynna... jedna kasa.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. olix #2187221 | 81.190.*.* 21 lut 2017 21:04

    w Niemczech coś w lidlu kosztuje 2 ojro w Polsce kosztuję 15 zł o co chodzi .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. OL #2186837 | 213.76.*.* 21 lut 2017 10:13

    Niestety dla niektórych 5 złoty to już dwa piwa, a to już bariera nie do przebicia. Idąc do sklepu po alkohol nikt nie zastanawia się ile to kosztuję ale parking to już zdzierstwo;) Pozdrawiam choleryków.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Nagórczak #2186834 | 193.243.*.* 21 lut 2017 10:05

      Godzina free to za mało. W Lidlu do kasy czasem stoi się 15 min.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ox #2186766 | 193.46.*.* 21 lut 2017 07:50

      czy pan autor mógłby łaskawie dodać którego Lidla w Olsztynie dotyczy ten artykuł?

      Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (46)