środa, 23 sierpnia 2017

Nasi ludzie w Polsce i na świecie. Spotkanie z Gugałą w Biskupcu

2017-02-21 14:39:55 (ost. akt: 2017-02-21 14:42:42)

Autor zdjęcia: arch. prywatne

Podziel się:

We wtorek, 21 lutego, w Centrum Kultury, Sportu i Turystyki odbędzie się spotkanie z dziennikarzem Jarosławem Gugałą. Jest to pierwsze z cyklu spotkań „Biskupiec pełen możliwości”.

— W Biskupcu żyją ciekawi ludzie, ale to nie ich chcemy pokazać, bo są tutaj znani — tłumaczy dyrektor placówki Mariusz Bojarowicz. — Zamierzamy natomiast zorganizować spotkania z osobami, które się stąd wywodzą, bądź Biskupiec był tylko przystankiem na trasie ich życia. I że warto się dowiedzieć, jak osiągnęli sukces zawodowy, twórczy, ale również jak walczyli z przeciwieństwami, jak zdołali je przezwyciężyć. Interesuje nas, czy życie w małych miasteczkach dołuje, czy dopinguje. Zapraszamy starszych i młodzież. Niech ta druga oderwie się na chwilę od komputera, żeby się przekonać, że warto w siebie inwestować.
Wywodzący się z Biskupca Jarosław Gugała, wcześniej dziennikarz telewizji publicznej, obecnie w Polsacie, muzyk, nauczyciel akademicki, w latach 1999-2003 ambasador RP w Urugwaju, był przez cztery lata uczniem tutejszego liceum. O tym wspominał.
Takie jak te spotkania będą odbywały się raz w miesiącu. Kogo planuje się tutaj jeszcze zaprosić? Na przykład Piotra Gąsowskiego, aktora, prezentera radiowego i telewizyjnego (prowadzenie „Tańca z gwiazdami”), artystę scenicznego. Co miał wspólnego z miastem?
— Po studiach służyłem w 1987 roku w jednostce wojsk chemicznych w Biskupcu — wspominał po latach. — Tutaj też miałem drobny epizod artystyczny. Jako opiekun dziecięcego zespołu teatrzyku dziecięcego, przy wsparciu muzyków z wojska, zaprezentowałem sztukę w jego wykonaniu na przeglądzie szkolnych zespołów „O Laur Złotej Rybki” w domu kultury.
Kandydatów na gości spotkań „Biskupiec pełen możliwości”, którzy chociaż na chwilę się tutaj zatrzymali i może mają jakieś wspomnienia jest wielu, między inni artyści sceny jak Alicja Majewska czy też Maryla Rodowicz. Ale chyba najbardziej pożądanym byłby kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej Robert Lewandowski, czołowy strzelec niemieckiej Bundesligi. Półtora roku temu wybudował dom nad jeziorem Jełmuń w Stanclewie pod Biskupcem. Bywa tu od czasu do czasu, ale wobec trwających eliminacji do mistrzostw świata w Rosji, w których bierze udział polska drużyna, tego czasu ma bardzo niewiele. Obecnie organizatorzy spotkań szukają do niego dojścia telefonicznego.
W naszym powiecie podobne spotkania, z tym, ze z ciekawymi ludźmi, którzy mieszają na miejscu, organizuje m. in. Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB