Piątek, 18 sierpnia 2017

Centrum miasta, a żyją jak na wysypisku

2017-06-11 18:31:40 (ost. akt: 2017-06-11 16:42:14)

Autor zdjęcia: arch. czytelnika

Podziel się:

Zamiast zapachu kwiatów, śmieciowy odór. Zamiast pięknych trawników, chodniki zasłane śmieciami. To codzienność mieszkańców przy ulicy Kołobrzeskiej 7.

— Proszę do nas przyjechać, tuż obok stoją kontenery na śmieci, z których, szczególnie w weekendy, wysypują się odpady, a wiatr roznosi je po całej okolicy — pisze do nas rozgoryczona czytelniczka, lokatorka wieżowca przy ulicy Kołobrzeskiej 7. — Kiedy jest zimno, nie ma problemu. Gorzej, kiedy robi się cieplej, bo wtedy z pojemników zaczyna wydobywać się smród, a to jest bardzo uciążliwe — dodaje.

Postanowiliśmy to sprawdzić. Gdy pojawiliśmy się przy bloku, na pojemnikach leżały już poukładane kartony — pierwsza oznaka tego, że maleńki stosik za chwilę stanie się górą śmieci.

— Staramy się, segregujemy śmieci, ale w pojemnikach nie mieszczą się odpady z sąsiednich pawilonów. Aż strach pomyśleć, co będzie działo się, kiedy zrobi się gorąco. To będzie tragedia — mówi Dorota Kołodziej, mieszkanka Kołobrzeskiej 7. Jej sąsiadka z parteru, Bożena Tałaj stwierdza, że problemy rozpoczęły się, kiedy zaczęła funkcjonować ustawa zobowiązująca mieszkańców do segregacji.
— Wcześniej śmieci wyrzucaliśmy wyłącznie w zsypie, który był zamykany — wspomina Bożena Tałaj. — Kiedy wybudowali blok obok, wyburzono nasz zadaszony śmietnik. Lokatorzy tamtego budynku dostali do dyspozycji własny, zamknięty kontener, w którym zawsze jest czyściutko. W przeciwieństwie do naszych pojemników — stwierdza pani Bożena i dodaje. — Często też widzę, że mieszkańcy nowego bloku idą z reklamówkami i wyrzucają śmieci do naszych śmietników.

W poszukiwaniu odpowiedzi na ten zarzut przepytujemy mieszkankę wspomnianego bloku. — A po co mam tam wyrzucać — pyta kobieta, nie kryjąc oburzenia. — Mamy swój zamykany pojemnik, mam klucz i wyrzucam do swojego.
Zaglądamy do wspomnianego przez nią kontenera przy Kołobrzeskiej 7a. Ten jednak świeci pustkami... O sprawę wysypujących się śmieci przy Kołobrzeskiej 7 pytamy spółdzielnię „Pojezierze”, która jest administratorem budynku.
— Liczba pojemników przy blokach Kołobrzeska 5,7,7a wynika z norm określonych przez gminę Olsztyn. Tutaj problemem jest za mała częstotliwość odbioru, która dotyczy zwłaszcza odpadów papierowych i plastików. Jeżeli firma, odbiera je stosownie do potrzeb, to problemu nie ma — tłumaczy Roman Chodor, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej „Pojezierze” w Olsztynie.

Zaznacza, że pracownicy spółdzielni regularnie sprzątają teren wokół pojemników, a śmietnik Kołobrzeskiej 7a, przeznaczony na odpady mieszane, opróżniany jest trzy razy w tygodniu. — Dlatego nie jest on przepełniony — dodaje Chodor.
Wydaje się jednak, że rzeczywistość z Kołobrzeskiej nie zgadza się z opisem spółdzielni. Łatwo to sprawdzić. Polecamy zajrzeć tam w weekend.
Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. me #2265188 | 95.160.*.* 13 cze 2017 15:14

    Przy Dworcowej, między blokami 58, 52,, 48, 48a i ogólnie w tej okolicy też jest masakra - trawniki usiane foliami, papierami, syf okropny, wszystko fruwa. Nie rozumiem tego - mieszkańcy osiedla płacą czynsz, w którym zawarte są opłaty za rożne rzeczy, a jest brudno, ulice osiedlowe są w fatalnym stanie, miejsc parkingowych brak, na klatce też brudno - na co idą te pieniądze?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. A jaki syf na Starym Miescie przy zejściu #2264902 | 88.156.*.* 13 cze 2017 08:21

    po schodach na most przy Srajbera. WSTYD. Tam zawsze był SYF. A tyle bezrobotnych.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. brak informacji #2264640 | 81.190.*.* 12 cze 2017 17:49

    Często ludzie usprawiedliwiają się niewiedzą. Dlatego w każdym bloku, w każdej klatce powinna wisieć informacja kiedy i jakie śmieci będą odbierane z posesji, administrator powinien podać telefony do firm odbierających stare meble, lodówki itp. i warunki odbioru; albo inaczej - stare meble. sprzęt rtv, powinny być odbierane obowiązkowo z posesji przez służby np. 1 x na 2 tygodnie , chociaż raz w miesiącu lub na telefon. Tak samo powinna wisieć informacja jak postępować w razie prowadzenia prac remontowych. Okazuje się, że wielu mieszkańców nie ma pojęcia o tym co robić , do kogo dzwonić. To wszystko powinno zostać ustalone w regulaminie. Nie każdy mieszkaniec ma siłę i możliwości transportu różnego rodzaju odpadów do punktów odbioru.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. rumcajs #2264587 | 93.115.*.* 12 cze 2017 16:23

      Na kołobrzeskiej 13b mieszka mój super kumpel mieczysław p. z którym spożywam razem wódkę w towarzystwie obrazka jana pawła drugiego. Bardzo piękna okolica. Pozdrawiam Mieciu, niedługo razem napijemy się na weselu. Ps. Jadwiga won ja koło jadwigi siedzieć nie bede

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ee #2264562 | 46.170.*.* 12 cze 2017 15:25

      zróbcie też coś ze śmietnikiem w krzakach między wysoką bramą a nowowiejskiego bo tragedia..

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (18)