Wtorek, 19 września 2017

Dziś na Zatorzu jest bezpieczniej

2017-09-03 16:00:00 (ost. akt: 2017-09-04 10:58:18)

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Podziel się:

Kiedyś Zatorze było jedną z najbardziej niebezpiecznych dzielnic w Olsztynie. Jednak obecnie jak wynika z danych policji i straży miejskiej nie odbiega ono w statystykach od pozostałych olsztyńskich dzielnic. Wśród olsztyniaków panuje opinia, że pierwsze miejsce na podium odebrało mu Osiedle Generałów. Czy to prawda?

W 2013 roku przeprowadzono badanie na temat bezpieczeństwa na olsztyńskich osiedlach. Anonimowe ankiety wypełniło wówczas 5075 mieszkańców Olsztyna. Wtedy, zdaniem olsztyniaków, najniebezpieczniejszym osiedlem, ich zdaniem zostało Zatorze. A jak jest dziś? Zapytaliśmy.
— Myślę, że obecnie w Olsztynie jest bezpieczniej. I na tym tle nie wyróżniamy się szczególnie od innych miast — stwierdza pan Damian, kierowca. — Mieszkam na Zatorzu. Wiem, że ocenia się je jako niebezpieczną dzielnicę, ale to tylko stereotypy. Kiedyś i na Jarotach, Pieczewie oraz na Zatorzu dochodziło do różnych wydarzeń. A dziś biegam, jeżdżę rowerem, również często po zmroku i nie czuję się zagrożony. Z kolei przed laty do Parku Kusocińskiego nikt nie wchodził nocą. Dziś tak nie jest. Może to wynik częstych patroli czy wszechobecnego monitoringu? Kto wie? Ludzie też są bardziej czujni i reagują — dodaje.

Jeśli te tezy są prawdziwe, to Zatorze straciło już miejsce w czołówce pod względem przestępczości. Postanowiliśmy przepytać innych mieszkańców tej części miasta, czy w swojej dzielnicy się bezpiecznie.
— Mieszkam tutaj od ośmiu lat i czuję się bezpiecznie — ocenia Ilona Wolarz, mama 6-letniej Oli i Magdy, mieszkanka Zatorza. — Blisko mam szkołę, plac zabaw, nie mam problemu z parkowaniem, bo jest tutaj mniej samochodów. Może większy problem mają mieszkańcy blokowisk, gdzie jest dużo ludzi? — zastanawia się.
— Rzeczywiście na początku można było sporo osób, które przesiadywały na ławce i piły alkohol. Teraz na naszym bloku jest monitoring i tego problemu już nie ma — dodaje Monika Tworkowska. — Mój mąż wychował się na Zatorzu i mówi, że dzielnica przeszła dużą zmianę. Kiedyś działo się tutaj dużo. Dziś to osiedle emerytów — stwierdza.

Panią Teresę spotykamy na jednym z placów zabaw na Zatorzu. Mówi, że to dzielnica spokojniejsza, ale ludzie nie są już tak życzliwi jak przed laty.
— Na Zatorzu odwiedzam córkę, a sama mieszkam na Podgrodziu. W mojej okolicy rzeczywiście jest spokojniej, ale wciąż trafiają się niespokojne noce. Mamy sąsiadów, którzy awanturują się i robią imprezy. Pomagają tylko interwencje policji — mówi pani Teresa.

A jak to wygląda z perspektywy służb porządkowych? Strażnicy miejscy w 2016 roku podjęli łącznie 7670 interwencji w stosunku do osób, które piły alkohol w miejscach publicznych. Było to 1405 pouczeń, 3574 mandatów karnych, a 51 wniosków skierowano do sądu. 2640 osób trafiło do izby wytrzeźwień.
— Z naszych statystyk wynika, że ulicami, gdzie zanotowano 200 interwencji były ulice Partyzantów, Limanowskiego, Dworcowa, Kołobrzeska i Mochnackiego — informuje Dagmara Szałczyńska, naczelnik wydziału dzielnicowych Straży Miejskiej w Olsztynie. — Z kolei w 2016 roku strażnicy miejscy ujęli na gorącym uczynku 62 sprawców. Było to m.in. 10 sprawców zniszczenia mienia, czterech sprawców kradzieży, dwóch — włamania, dwóch sprawców pobicia, sześciu prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwym, 26 osób poszukiwanych, trzech sprawców uszkodzenia mienia, dwóch sprawców gróźb karalnych, dwóch rozboju i jednego sprawcę czynów pedofilskich — wymienia.

A co z Osiedlem Generałów? Takie opinie można usłyszeć od mieszkańców, którzy za dowód podają jedno z ostatnich wydarzeń. Tam pod koniec sierpnia policjant po służbie i policyjny emeryt zatrzymali sprawcę rozboju. 37-latek napadł na kobietę i ukradł jej torebkę. Miała szczęście, bo zauważyli to funkcjonariusze. Gdy zobaczyli, że kilkaset metrów od nich kobieta szarpie się z mężczyzną i wzywa pomocy, nie byli tylko biernymi obserwatorami. Mężczyźni obezwładnili napastnika i powiadomili dyżurnego olsztyńskiej policji.

— Jedno głośne zatrzymanie nie sprawia, by mieszkańcy mieli powody do obaw — uważa Krzysztof Kacprzycki, przewodniczący rady Osiedla Generałów. — Służby nie potwierdzają, by coś w tej sprawie zmieniło się na gorsze. Wszystko wskazuje raczej na to, że to osoby zamierzające popełnić wykroczenie czy przestępstwo powinni trzymać się od Osiedla Generałów z daleka, bo tutaj przechodnie potrafią skutecznie zareagować.
Policyjne statystyki nie wyróżniają też tej dzielnicy jako niebezpiecznej.
- Nie można powiedzieć, że w Olsztynie są miejsca, gdzie jest najwięcej przestępstw. Są oczywiście punkty częściej kontrolowane przez funkcjonariuszy, jak np. okolice dworca PKP, targowisk czy parków — informuje Rafał Prokopczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Jedno jest pewne. Na Zatorzu jest już dużo bezpieczniej, niż to było jeszcze kilka lat temu.

Statystyki Straży Miejskiej:
Do 30 czerwca tego roku strażnicy miejscy podjęli 3349 interwencji ( 544 pouczenia, 1213 mandatów karnych, 38 wniosków do sądu oraz 1554 przekazania osób będących w stanie upojenia alkoholowego do izby wytrzeźwień).
W 2016 roku podjęli łącznie 7670 interwencji w stosunku do osób, które piły alkohol w miejscach publicznych. Było to 1405 pouczeń, 3574 mandatów karnych, a 51 wniosków skierowano do sądu. 2640 osób trafiło do izby wytrzeźwień.


Statystyki policji KMP Olsztyn

Rozboje, kradzieże i wymuszenia
2016 — 60
2017 — 47

Kradzież z włamaniem
2016 — 560
2017 — 474

Bójki i pobicia
2016 — 42
2017 — 30

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pytamy #2321318 | 188.165.*.* 5 wrz 2017 19:33

    Czy to prawda że na Zatorzu potajemnie od paru lat władze osiedlają Czeczeńców ? Czyżby komuś zależało na przywróceniu 'sławy" z lat 70tych ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. eh redaktorzyny #2321123 | 5.172.*.* 5 wrz 2017 14:45

    Od conajmniej 10ciu lat prym wiodą nagórki/jaroty - największa patologia. Na zatorzu było niebezpiecznie ale kilkanaście lat temu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. userka #2320749 | 217.252.*.* 5 wrz 2017 01:04

    Chyba tylko na Katowickiej

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ktoś #2320712 | 88.156.*.* 4 wrz 2017 23:13

    Może i trochę bezpieczniej ale złodziei nie brakuje nigdzie. Te pasożyty, nieudane zera są wszędzie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Sony #2320709 | 88.156.*.* 4 wrz 2017 23:09

    Teraz patologia z zatorza przyłazi kraść na os. Generałów. Taka prawda.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (18)