Piątek, 14 grudnia 2018

Kwesta na rzecz ratowania cmentarzy po raz szesnasty

2018-10-27 12:00:00 (ost. akt: 2018-10-28 07:01:27)
kwesta Poprzeczna Irena Telesz

kwesta Poprzeczna Irena Telesz

Autor zdjęcia: Przemysław Getka

Podziel się:

Co roku, od szesnastu lat, na nekropoliach przy ulicy Poprzecznej i cmentarzu Dywity spotkamy wolontariuszy z puszkami. Tradycyjnie już 1 listopada w godz. 8-15 odbędzie się kwesta na rzecz zabytkowych cmentarzy Warmii i Mazur. Kwestujących spotkamy na nekropoliach przy ulicy Poprzecznej oraz na cmentarzu Dywity.

Kwesta organizowana jest od 2003 roku na rzecz zabytkowych olsztyńskich nekropolii, św. Jakuba, Józefa i św. Jana Nepomucena, dawnych cmentarzy parafialnych — informuje Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna. — Dużo już zostało zrobione, ale potrzeby są ogromne. Chciałbym podziękować naszym mieszkańcom, którzy co roku uczestniczą w naszej kweście i mam nadzieję, że będą z nami również w tym roku. Od samego początku historii kwesty zebraliśmy ponad 270 tysięcy złotych.

Kwestę organizuje Komitet Ratowania Dawnych Cmentarzy na Warmii i Mazurach. oraz Urząd Miasta w Olsztynie i Zakład Cmentarzy Komunalnych w Olsztynie, wspierane również przez olsztyński Hufiec ZHP Rodło. Zbiórka tradycyjnie odbędzie się na cmentarzach przy ul. Poprzecznej oraz w Dywitach. Wolontariuszy z puszkami można będzie spotkać od 8.00 do 15.00.
Kwesta na olsztyńskich cmentarzach to już tradycja. Wśród wolontariuszy zbierających pieniądze do puszek są ludzie kultury, politycy i społecznicy. Wśród nich byli m.in. Irena Telesz-Burczyk, Piotr Bałtroczyk, związani ze środowiskiem kultury Elżbieta i Andrzej Fabisiakowie, Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna.
Kwesta będzie prowadzona na dwóch komunalnych nekropoliach — przy ulicy Poprzecznej i w Dywitach, a pieniądze będą przeznaczone na renowację kolejnych nagrobków na zabytkowych cmentarzach.

— Odpowiadamy za praktyczną stronę kwesty, więc organizujemy i koordynujemy zbiórkę, wydajemy i odbieramy puszki, a potem przeprowadzamy liczenie pozyskanych środków i ich przekazanie do banku. Jednocześnie również prowadzimy nadzór nad realizacjami, czyli dysponowaniem środkami, w porozumieniu z wydziałem kultury i ochrony zabytków Urzędu Miasta w Olsztynie — tłumaczy Zbigniew Kot, dyrektor Zakładu Cmentarzy Komunalnych, który administruje zabytkowymi nekropoliami. — Namawiam, by olsztynianie nie zapominali o naszych zabytkowych nekropoliach i odwiedzali je. Oczywiście namawiam również do udziału w kweście. Trzeba wyraźnie podkreślić rolę wolontariuszy, którzy zbierają datki często w naprawdę trudnych warunkach pogodowych oraz harcerzy z Hufca „Rodło”, którzy co roku im pomagają. Im wszystkim najbardziej należą się słowa uznania za włożony w zbiórkę wysiłek.

W Olsztynie mamy trzy najbardziej znane historyczne cmentarze — św. Józefa, św. Jakuba i św. Nepomucena.
— Dawne cmentarze są symbolami pamięci o tych, którzy żyli na Warmii i Mazurach przed nami. Z nimi łączą nas więzy kulturowe, chrześcijańskie, narodowe, szerzej historyczne. Przez to wymagają ochrony nas jako gospodarzy tych ziem i dbałości o zachowanie w postaci, w jakiej przed laty zostały założone. Dochodzi do tego jeszcze motyw wychowawczy” „nie można - jak pisał Adam Asnyk - deptać przeszłości ołtarzy” — mówi Jan Chłosta ze Społecznego Komitetu Ratowania Dawnych Cmentarzy na Warmii i Mazurach. — Nie zawsze w ten sposób spoglądano na zabytkowe nekropolie. Wiele cmentarzy w miastach z nagrobkami dawnych mieszkańców, przeważnie wyznania ewangelickiego, zamieniono na parki. Na szczęście mamy ten czas za sobą. Szacunek do spuścizny historycznej potwierdza przecież stopień naszego zakorzenienia się w tej ziemi. wylicza — Potrzeby wciąż jednak rosną, bo w przypadku nekropolii św. Jakuba czy św. Józefa znajdują się tam groby dawnych mieszkańców Olsztyna, także tych, którzy odegrali ważną rolę w historii miasta.

Niewiele osób zdaje sobie również sprawę, że na nieistniejącym cmentarzu ewangelickim przy ul. Partyzantów spoczywały znane osobistości, jak przedwojenni radni miejscy i m.in. Karl Roensch, honorowy obywatel Olsztyna czy Oskar Belian, najdłużej urzędujący burmistrz w historii miasta. 
Twórcy idei walczą o to, by coraz więcej nagrobków było poddawane konserwacji, bo dawne nekropolie tworzą krajobraz kulturowy naszego miasta. I mimo zniszczeń zachowało się wiele elementów sztuki sepulkralnej z końca XIX wieku i XX wieku. Dzięki środkom z kwesty na przykład w listopadzie 2009 roku odnowiono nagrobek ostatniego polskiego burmistrza Olsztyna Jakuba Rarkowskiego (1809-1872). Poświęcenia nagrobka dokonał ks. kanonik dr Andrzej Lesiński proboszcz parafii świętego Jakuba. Niezależnie od środków zebranych podczas corocznych kwest, Miejski Konserwator Zabytków ze środków budżetu miasta odnowił w 2006 roku 27 nagrobków na olsztyńskim cmentarzu świętego Józefa i 31 na cmentarzu św. Jakuba na łączną kwotę 54 490 zł., w 2007 r. 70 000 zł. na renowację 60 nagrobków na cmentarzu św. Józefa oraz krzyża na cmentarzu w Dajtkach i w 2008 r. 49 300 zł. na odnowienie 30 nagrobków na cmentarzu św. Jakuba. Odnowiono też kosztem 120 566,20 złotych kaplicę cmentarną na cmentarzu św. Józefa. W sumie, dzięki kwestom organizowanym przez Społeczny Komitet Ratowania Dawnych Cmentarzy, od 2003 roku udało się zebrać prawie 270 tys. zł. To pozwoliło odrestaurować m.in. 51 nagrobków i osiem kutych ogrodzeń na nekropolii św. Jakuba, 83 nagrobki na cmentarzu w Dajtkach czy wyremontować dach tamtejszej kaplicy. Tutaj trzeba też dodać o wsparciu miasta, które od 2006 roku przeznaczyło 427 tys. zł i pozwoliło uratować ponad 200 zabytkowych obiektów.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB