Wtorek, 22 stycznia 2019

Bakterie kwasu mlekowego – strażnicy odporności

2019-01-10 12:00:00 (ost. akt: 2019-01-10 12:33:34)

Autor zdjęcia: Mat. nadesłane

Podziel się:

Flora bakteryjna jelit odgrywa bardzo dużą rolę w budowaniu odporności człowieka. W związku z tym warto zadbać o jej równowagę, dostarczając sobie odpowiednich gatunków bakterii probiotycznych. Mogą one na tyle wzmocnić układ immunologiczny, że zmniejszą liczbę dni absencji w szkole i w pracy.

Znaczenie flory bakteryjnej jelit dla zachowania odporności



Każdego dnia człowiek narażony jest na kontakt z wirusami i bakteriami. Do naszego organizmu dostają się też pleśnie, czy inne formy grzybów, z którymi ciało musi sobie poradzić. A radzi sobie za pomocą komórek odpornościowych, których zdecydowana większość, bo aż 80%, znajduje się w jelitach. Komórki układu odpornościowego, aby działać sprawnie, muszą jednak sobie najpierw poćwiczyć. A pomagają im w tym dobre bakterie bytujące w jelitach, które uczą je rozpoznawać na swoim przykładzie, które to drobnoustroje są dobre, a które złe. Komórki układu immunologicznego mogą ćwiczyć w jelitach do woli, gdyż od reszty ciała oddziela je szczelna błona śluzowa. Nie angażują więc przy tym reszty organizmu. Dzięki temu wszczynają alarm w całym ciele dopiero wtedy, gdy faktycznie wykryją groźny patogen. Można więc powiedzieć, że duża liczba dobrych bakterii jest niezbędna do tego, by wspierać zdrowy układ immunologiczny i ograniczyć liczbę stanów zapalnych w różnych rejonach ciała.

Prawidłowa flora bakteryjna jelit dba też o dobry stan tej części układu pokarmowego, czyniąc go bardziej szczelnym. Dzięki tej szczelności, większe części jedzenia np. większe cząstki białka nie mogą przedostać się przez uszkodzone kosmki jelitowe do żyły wrotnej, prowadzącej do wątroby i dzięki temu nie obciążają organizmu. Gdyby flora bakteryjna jelit nie była w dobrym stanie i przepuszczała takie cząsteczki, wówczas nie tylko zmusiłaby wątrobę do dodatkowej pracy, ale również mogłaby doprowadzić do powstania w ciele stanu zapalnego. Albowiem, gdy większe cząstki jedzenia przedostają się bezpośrednio do krwiobiegu i wędrują po całym ciele, powoduje to mobilizację komórek układu immunologicznego. Organizm sądzi bowiem, że znajduje się w nim jakaś obca cząsteczka np. bakteria, z którą trzeba się rozprawić. Uruchamia więc niepotrzebnie np. makrofagi, czy limfocyty, a wtedy w organizmie zaczyna się toczyć stan zapalny. To osłabia ciało, bo angażuje je w niepotrzebną walkę. Tymczasem złe bakterie i wirusy mają wówczas dogodny moment, aby zaatakować organizm i zacząć go kolonizować, skoro jest zajęty walką na innym polu.

Czym są bakterie kwasu mlekowego?



Bakterie kwasu mlekowego są to Gram-dodatnie niesporujące ziarenkowce, pałeczki lub laseczki, które w warunkach beztlenowych dokonują fermentacji glukozy, doprowadzając do powstania kwasu mlekowego lub też kwasu mlekowego, etanolu oraz CO2. Występują one powszechnie w środowisku, a jednym z ich naturalnych środowisk jest przewód pokarmowy człowieka. Można je odnaleźć zarówno w ludzkiej ślinie, w jelicie cienkim, jak i okrężnicy.
Nic dziwnego, że są tak niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego człowieka, a zachowanie ich liczebności w równowadze jest warunkiem ludzkiego zdrowia.

Jakie bakterie kwasu mlekowego są probiotykami?



Tylko nieliczne bakterie kwasu mlekowego należą do probiotyków, czyli szczepów drobnoustrojów o udowodnionych, korzystnych właściwościach dla organizmu ludzkiego, które potrafią poprawić stan zdrowia człowieka lub utrzymać to zdrowie w dobrym stanie. Probiotyczne działanie mają następujące grupy bakterii:

1. Gatunki Lactobacillus: L. acidophilus, L. amylovorans, L. casei, L. crispatus, L. delbrucekii subsp.bulgaricus, L. gallinarum, L. gassei, L. johnosnii, L. parcasei, L. reuteri, L. rhamnosus.
2. Gatunki Bifidobacterium: B.adolescentis, B. animalis, B. bifidum, B. breve, B. infantis, B. lactis, B. longum.
3. Inne bakterie mlekowe: Enteroccocus faecalis, Enteroccocus faecium, Lactococcus lactis, Leconostoc mesenteroides, Pedicoccus acidilactactici, Sporolactobacillus inulinus, Streptoccocus thermophilus.

Aby bakterie kwasu mlekowego mogły być zaliczone do probiotyków, muszą spełnić następujące kryteria:

Bezpieczeństwo stosowania - oznacza to, że ich zażywanie nie może narażać na szwank życia człowieka. Z tego względu powinny jako probiotyk:
• pochodzić od człowieka;
• być wyizolowane tylko z ciała zdrowych osób;
• powinny być dokładnie zdiagnozowane i zidentyfikowane;
• muszą mieć poświadczone wcześniejsze bezpieczne stosowanie u innych osób;
• nie może być na ich temat doniesień, które wiązałyby ich zażywanie z zaistnieniem chorób układu pokarmowego, czy też chorób serca;
• nie mogą wpływać na rozszczepianie soli żółciowych;
• niedopuszczalne jest u nich istnienie genów oporności na antybiotyki.

Cechy funkcjonalne, które oznaczają, że bakterie kwasu mlekowego muszą:
• umieć przetrwać w przewodzie pokarmowym, a zwłaszcza przejść przez żołądek i nie dać się zniszczyć kwasowi solnemu w żołądku;
• działać antagonistycznie wobec innych patogenów jelitowych. Dzięki temu są w stanie unormować skład mikroflory jelit;
• umieć osiedlać się w określonych miejscach w przewodzie pokarmowym;
• być odporne na antagonistyczne związki, które produkuje mikroflora jelit np. bakteriocyny, czy kwasy;
• dawać korzyści zdrowotne i poprawiać jakość życia człowieka;
• stymulować układ immunologiczny.

Cechy technologiczne. W przypadku produkcji bakterii kwasu mlekowego jako gotowego produktu probiotycznego, powinny one:
• być oporne na wszelkiego rodzaju procedury ich utrwalania takie jak np. liofilizacja, zamrażanie, przechowywanie;
• zachowywać żywotność, jak również stabilność cech swojego szczepu, w momencie przygotowywania, jak również w trakcie ich dystrybucji;
• mieć wysoką przeżywalność w gotowym produkcie;
• być odporne na bakteriofagi, czyli wirusy atakujące bakterie.

Rola bakterii kwasu mlekowego w organizmie


Bakterie kwasu mlekowego pełnią szereg istotnych funkcji w ludzkim organizmie m.in. jak już było wspomniane, dbają o odporność organizmu poprzez ćwiczenie komórek układu immunologicznego, jak również dbanie o zachowanie ciągłości wyściółki jelit. Ponadto chronią przed rozrostem złych bakterii, gdyż walczą z nimi o pożywienie i miejsce do kolonizacji, zapobiegają więc rozmnażaniu się niekorzystnych drobnoustrojów. Poza tym są żywe kultury bakterii niezbędne podczas brania antybiotyków, kiedy to organizm zostaje wyjałowiony nie tylko ze złych, ale i dobrych bakterii. Pozostałymi funkcjami, jakie spełniają bakterie kwasu mlekowego są:
• ułatwianie trawienia,
• utrzymanie równowagi pH w jelitach,
• przekształcanie cukrów w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które stanowią pożywienie dla komórek jelitowych,
• rozpad jedzenia na poszczególne, małe cząstki i składniki odżywcze i prawidłowe wchłanianie ich w jelitach (to dlatego osoby, które mają problemy z jelitami, mimo zdrowej diety mogą mieć problemy z wchłanianiem witamin oraz substancji odżywczych),
• syntetyzowanie witamin, enzymów oraz hormonów, które organizm nie jest w stanie sam sobie wytworzyć,
• neutralizowanie związków rakotwórcze.

Jak wspierać mikroflorę jelit?



Aby poprawić stan mikroflory jelit, niezbędna jest zarówno zdrowa dieta, jak i suplementacja odpowiednimi szczepami bakterii probiotycznych. Dzięki diecie możliwe jest naturalne wsparcie swoich własnych, dobrych bakterii znajdujących się już w jelitach, a dzięki suplementom – dostarczenie tego rodzaju bakterii, którego brakuje w organizmie, a które mogą wywrzeć korzystny wpływ na zdrowia oraz stan jelit. Zbudowanie dobrej odporności zależy więc w dużej mierze zarówno od diety, jak i prawidłowo dobranego szczepu bakterii kwasu mlekowego.

Dieta



Dużą rolę w budowaniu prawidłowej mikroflory jelit odgrywają prebiotyki. Są to takie części pokarmu, które występują w postaci niestrawionych resztek i które sprawiają, że w organizmie człowieka wzrasta liczba dobrych bakterii, a eliminowana jest ilość tych złych. Prebiotyki nie są trawione w początkowych częściach układu pokarmowego, a więc np. w żołądku, lecz w niezmienionym stanie trafiają do jelita grubego, gdzie tam podlegają fermentacji przez potencjalnie korzystne bakterie. Proces ten prowadzi do szeregu pozytywnych zmian w organizmie gospodarza, m.in. do obniżenia pH jelit, zwiększenia masy kałowej, jak również do poprawy systemu immunologicznego. Do prebiotyków zalicza się m.in.: nieskrobiowe polisacharydy takie jak np. pektyny, gumę guar oraz owsianą; jak również nietrawioną skrobie i oligosacharydy. Największą rolę przypisuje się sacharydom z grupy inuliny oraz fruktozooligosacharydom, które można spotkać np. w bananach, czosnku, pszenicy, cykorii, szparagach, porach. Prebiotyki mają za zadanie wspierać funkcje probiotyków, a więc bakterii o korzystnym działaniu dla człowieka. Dlatego po zjedzeniu produktu, który jest źródłem probiotyków np. ogórka kiszonego, kiszonej kapusty, zakwasu z buraków, czy też np. potrawy kimchi, warto wspomóc rozrost dobrych bakterii poprzez dodanie do niego prebiotyku.

Korzystnymi produktami w diecie, które wspierają wzrost dobrych bakterii w jelitach są poza tym synbiotyki, które łączą w sobie funkcje probiotyków oraz prebiotyków. Należą do nich m.in.: jogurty, mleko acidofilne, kefiry, jak również fermentowane oraz niefermentowane soki warzywne i owocowe. Z tego też powodu warto swoją dietę komponować zarówno w oparciu o przetwory mleczne – synbiotyki, które przeplatać się będą w diecie z dużą zawartością błonnika (choć należy pamiętać, że nie każdy błonnik to prebiotyk).


Suplementy



Probiotyki pozyskiwane z diety są konieczne i potrzebne, ale nie u każdego wywołają pozytywne zmiany w jelitach. Jeśli ktoś bowiem cierpi na dysbiozę, czyli zaburzenia flory bakteryjnej jelit, spożycie ogórka kiszonego lub kapusty kiszonej, może ten stan pogorszyć. W tym przypadku potrzebny jest konkretny, przebadany szczep, który unormuje sytuację w jelitach. Ponadto istnieje spora liczba osób, które będą się źle czuły po spożyciu kiszonej kapusty np. gdy mają podrażnioną śluzówkę żołądka, gorzej pracującą wątrobę. Z tego też względu, kiedy po spożyciu naturalnych kiszonek czujemy się źle, sięgnijmy przez polecony przez lekarza probiotyk z apteki, który pomoże ustabilizować sytuację przewodu pokarmowego i wpłynie dobroczynnie na stan naszego zdrowia. Również w sytuacji, kiedy jesteśmy w trakcie antybiotykoterapii, nie ma co sięgać jedynie po jogurt, czy kiszonki, bo mogą one nie wystarczyć do odbudowania flory bakteryjnej naszych jelit. Antybiotyk niestety niszczy duże ilości zarówno złych, jak i dobrych bakterii. Aby więc pozyskać te dobre bakterie na nowo, potrzebne są one w dużej liczebności, takiej, którą prezentują zazwyczaj dostępne w aptekach probiotyki.

Probiotyki z apteki są też niezastąpione jako środek profilaktyczny. Kiedy chcemy bowiem wzmocnić naszą odporność, potrzebujemy konkretnego, wyizolowanego szczepu bakterii o udowodnionym badaniami działaniu. A takim jest np. szczep Lactobacillus rhamnosus GG, który potrafi wesprzeć odporność organizmu zarówno dziecka, jak i dorosłego i ograniczyć liczbę infekcji. W związku z tym, w konkretnych przypadkach, a szczególnie, kiedy zależy nam na podniesieniu swojej odporności, sięgnijmy po dobrze przebadany szczep bakterii i stosujmy go według zaleceń lekarza, a przekonamy się, że probiotyki w formie aptecznych suplementów mogą korzystnie wpłynąć na stan naszego zdrowia.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Źródła:
• J. Gajewska, M.K. Błaszczyk, Probiotyczne bakterie fermentacji mlekowej (LAB), „Postępy Mikrobiologii” 2012, nr 1, s.55-65. Dostęp online 12 grudnia 2018 http://www.pm.microbiology.pl/web/archiwum/vol5112012055.pdf
• H. Grajeta, Żywność funkcjonalna w profilaktyce chorób układu krążenia, „Advances in Clinical and Experimental Medicine” , 2004, nr 13, s. 503-510. Dostęp online 12 grudnia 2018 http://direct.dbc.wroc.pl/Content/2303/x-17_Graj.pdf
• R.Chutkan, Dobre bakterie, Łódź 2016, s. 34-35
• M. Jurkowski, M. Błaszczyk, Charakterystyka fizjologiczno-biochemiczna bakterii fermentacji mlekowej, „Kosmos. Problemy nauk biologicznych” 2012, tom 61, nr 3, s. 493-504. Dostęp online 12 grudnia 2018 http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2012/493.pdf
• L.Kapka-Skrzypczak, J. Niedźwiecka, A. Wojtyła, M. Kruszewski, Probiotyki i prebiotyki jako aktywny składnik żywności funkcjonalnej, „Pediatric Endocrinology Diabetes and Metabolism” 2012, tom 18, nr 2, s. 79-83. Dostęp online 12 grudnia 2018 http://unmas-library.ac.id/jurnal%20internasional/Probiotics%20and%20prebiotics%20as%20a%20bioactive%20component%20of%20functional%20food.pdf
Mat. Nadesłane

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB