Bo karate jest super!

2011-08-11 10:31:24 (ost. akt: 2011-08-11 11:03:39)

Największa w mieście zabawa z karate trwa. Jeszcze do soboty można wziąć udział w Letniej Akademii Karate. Warto, by poznać inną kulturę i podciągnąć dyscyplinę.

Autor: Bartosz Cudnoch

Mały czy duży, Akademię Karate powinien zaliczyć. Bo tutaj każdy może choć przez chwilę poczuć się jak Bruce Lee. O tym przekonują organizatorzy Akademii Karate, która już od ośmiu lat stara się pokazać, że ruch jest ok.
— Zdjąć buciki, zostawić w szatni i wchodzić na salę. A ja już rodziców wytargam za uszy za te buty — uśmiecha się do wchodzących rodzin Marek Wieczorek z olsztyńskiego klubu Kyokushin Karate, organizator imprezy.

Wszyscy kochają karate!


Fani imprezy tłumnie przybyli na jej otwarcie. Najmłodsi wyginają się w pocie czoła, żeby sprostać wymaganiom instruktorów, kleją origami, oglądają filmy edukacyjne przygotowane we współpracy z Miejskim Zespołem Profilaktyki i Terapii Uzależnień. Jednym z widzów jest 6-letni Krzyś, który po raz pierwszy przyszedł na Akademię.
— Na razie musi poobserwować — stwierdza Barbara Czerwińska, mama Krzysia. — Chcę żeby się zajął sportem, ale nic na siłę.
Siedzący obok Krzysia kolejni rodzice Anna i Bartłomiej Turowscy też mają nadzieję, że ich syn złapie bakcyla i zajmie się sportem.
— To nasza pierwsza edycja — mówi Anna Turowska, mama 6,5-letniego Krzysia. — Tańców nie chciał, więc może będą to sporty walki, kto wie?
— Karate uczy dyscypliny — zapewnia kolejna mama, Mariola Czarnowska, która obserwuje poczynania swoich pociech 10-letniego Damiana i 9-letniego Patryka w towarzystwie 7-miesięcznego Krystiana.
Dzieciaki są zachwycone, a to dopiero początek atrakcji, na których wychowało się już kilkaset małych olsztyniaków. Najmłodszym widzem jest 3-miesięczna Zoja.
— Co się nam podoba? To bardzo trudne pytanie, bo chyba wszystko — odpowiadają ze śmiechem Iwona i Mariusz Tylkiewicz, rodzice Zoi i 10-letniego Jonasza. — Przez tydzień Jonasz będzie miał okazję przekonać się, czy karate mu się podoba. Kto wie, może go zainteresuje na dłużej?

Akademia na topie


Akademia w Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych przy ulicy Paderewskiego stała się ważnym punktem w wakacyjnym planie imprez.
— Mamy już naprawdę dużo entuzjastów, co roku jest ich coraz więcej — zapewnia Ryszard Popławski z Australian Academy, wieloletni przyjaciel Akademii. — Od kilku lat uczę w czasie Akademii słówek z języka japońskiego, każdy ma możliwość poznania kultury Dalekiego Wschodu, a to jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Jak podkreśla Popławski, kultura Japonii staje się bardzo popularna, a my sami dużo możemy się od Japończyków nauczyć — chociażby pracowitości.
— W czasie tegorocznej edycji na dzieciaki też czeka dużo atrakcji — zapewnia Popławski. — Będzie pokaz ceramiki japońskiej, nauka jedzenia pałeczkami i dużo, dużo ciekawych opowieści. Imprezę odwiedzi Japonka, która zrelacjonuje bieżące wydarzenia z Kraju Kwitnącej Wiśni.
W sobotę wielkie zakończenie Akademii. Wyborne sushi przygotowuje szef kuchni Krzysztof Gradzewicz. Będą też pyszne napoje z herbaciarni Zen. I dużo, dużo atrakcji. Początek o godz. 12.

Zajęcia odbędą się w Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych (ul. Paderewskiego 10) w dwóch grupach: dzieci w wieku 6-12 lat o godz. 17-18, dzieci powyżej 13 lat o godz. 18.15. Letnia Akademia Karate potrwa do 13 sierpnia. Szczegółowe informacje: 665 990 337, karate.olsztyn.pl

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz
k.jankow@naszolsztyniak.pl

Komentarze 0

Dodaj swój komentarz