Pustostany przy starej Warszawskiej wyburzone. Koniec libacji bezdomnych

2011-12-16 17:45:21 (ost. akt: 2011-12-16 18:01:04)

Koniec koszmaru mieszkańców starej Warszawskiej w Olsztynie. Przez wiele lat żyli w piekle zafundowanym przez bezdomnych i meneli. Dziś mogą odetchnąć z ulgą.

Autor: Paweł Kicowski

Plac, na którym w tej chwili jeżdżą ciężarówki wypełnione gruzem i pracują robotnicy, latami był świadkiem ludzkich dramatów. Pustostany przy starej Warszawskiej były stałym miejscem spotkań olsztyńskich bezdomnych. Przebywali tu każdego dnia. Jak opowiadają mieszkańcy ulicy, przy ładnej pogodzie siedzieli na zewnątrz, potem spali w którymś z siedmiu rozpadających się budynków.

„Synteza”, czyli dramat mieszkańców


— Mieszkam tutaj od 35 lat i życie tutaj było koszmarem — ocenia pani Barbara, mieszkanka jednej z kamienic. — Co się tutaj działo, kiedy przestała działać spółdzielnia „Synteza” było przerażające. W nocy nie dało się zasnąć. Co chwilę wybuchały pożary. Jeszcze dwa tygodnie temu znów była tu straż pożarna, straż miejska, znów się paliło. Teraz kiedy zniknęły te koszmarne zabudowania w końcu w moich oknach pojawiło się słońce.

Pożary nie przerażały bywalców „Syntezy”. A okoliczni mieszkańcy drżeli każdego dnia bojąc się, że w końcu dojdzie do tragedii.
— To było straszne, co tu się działo — wspomina jeden z mieszkańców. — Co chwilę policja wyciągała kogoś z tej ruiny. Bezdomni czuli się bezkarni. Pili, urządzali libacje, a my byliśmy bezradni. Kiedyś nawet wyciągnęli stamtąd trupa.

Najwyższy czas


Pustostany miały zniknąć z powierzchni już w 2007 roku. Obietnicy nie dotrzymał ówczesny prezydent — Jerzy Małkowski, który zapowiedział wyburzenie budynków. Stało się to dopiero teraz.
Decyzja o rozbiórce zapadła w październiku.
— W budynkach po „Syntezie” była melina, nocowali tam bezdomni — mówi Zbigniew Karpowicz, dyrektor ZLiBK w Olsztynie.

— Wie pani, bardzo dobrze, że to zburzyli — mówi Henryk Żokowski. — Najwyższy czas, żeby to się stało. Nawet szybko im poszło.
— Od ubiegłego tygodnia trwa rozbiórka — opowiada pani Barbara. — Wynosili tapczany, fotele, śmieci. Pracują od rana do nocy. Z jednej strony się cieszymy, ale z drugiej — z niepokojem spoglądamy w przyszłość. Co tutaj powstanie? Tego nie wie nikt.

Miasto ma plan wobec terenu po „Syntezie”. W przyszłości w tym miejscu przebiegać ma ulica Nowogrunwaldzka. Do czasu jej wybudowania będzie to po prostu teren zielony. Nowogrunwaldzka ma być ulicą łączącą rondo Ofiar Katastrofy Smoleńskiej z ulicą Śliwy. Ma przebiegać przez część obecnego targowiska przy ul. Grunwaldzkiej, ogródki działkowe „Na Skarpie”. Kiedy powstanie? Na razie nie wiadomo.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz, sza
k.jankow@naszolsztyniak.pl

Komentarze 7

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. jej #481327 | 88.156.*.* 17-12-2011 13:41

    człowiek się nie liczy, menel to jakaś podgrupa i bezdomny , a ty w wigilię to się nawpierdalaj , może za cudze co

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. JAM #481132 | 81.190.*.* 17-12-2011 09:50

    Nie tylko bezdomni tam przebywali Bo także z psami się zawsze szwędali Pijaczkowie też tam często zachodzili Bo sobie spokojnie piwo pili Teraz będą puszczać tam psy By cały teren był obsrany

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. sk53 #480834 | 89.228.*.* 16-12-2011 20:49

    Czy ktoś pamięta koncepcję przejazdu podziemnego pod ul. Warszawską ?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Nowogrunwaldzkiej nie było #480827 | 88.156.*.* 16-12-2011 20:40

      nie ma i nie ma potrzeby, żeby była. To wymysł pijanego wariata.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. a. #480773 | 88.156.*.* 16-12-2011 20:19

        A swojego czasu w Syntezie było miejsce, w którym można było dać sobie w żyłę, więc chyba lepiej, że siedzieli tam bezdomni niż młodzież ;)

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. Olsztyniak #480670 | 88.156.*.* 16-12-2011 19:20

        Nasza fystracja nie ma końca.odwieczne pytanie NowaGrnwaldzka.Prezydenci się zmieniaja a konkretnych decyzji brak.Wszystko stwiaja na "ostrzu noża"mając mieszkańców w wielkim poważaniu myślą tylko o swoich posadkachNikt ich nie rozlicza z Decyzji lub braku decyzji.zmieniają stołki od lat nic nie robiąc i śmiejąc sie w nos -brak konkretów i wyników ich pracy.Od wyborów do wyborów-

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. BB #480625 | 89.228.*.* 16-12-2011 18:44

        Pani Basiu jak tam córka dostała się do orkiestry dętej? Pani Basiu nie narzekać a działać dalej w kółku różańcowym!

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz