Olsztyńska samurajka nadaje z Japonii

2011-12-23 17:39:11 (ost. akt: 2011-12-28 17:36:39)

Agnieszka Wial, utytułowana i najbardziej doświadczona olsztyńska kendoczka, wyjechała właśnie do Japonii na żniwa doświadczeń. W ojczyźnie kendo będzie doskonalić swoje umiejętności, ale również przyglądać się codziennemu życiu Japończyków.

Fuji San to najwyższy szczyt Japonii i święta góra dla wyznawców shinto. — Zobaczyłam Fuji już z samolotu i towarzyszył mi całą drogę do Kumagaya — cieszy się Wial. — Wszyscy mówią, że jestem szczęściarą, bo Fuji rzadko odsłania się w pełnej krasie.

Fuji San to najwyższy szczyt Japonii i święta góra dla wyznawców shinto. — Zobaczyłam Fuji już z samolotu i towarzyszył mi całą drogę do Kumagaya — cieszy się Wial. — Wszyscy mówią, że jestem szczęściarą, bo Fuji rzadko odsłania się w pełnej krasie.

Autor: Agnieszka Wial

— Jestem ciekawa, jak wyglądają tam święta. Sporo o tym czytałam i wypytywałam znajomych Japończyków. Jest kilka frapujących ciekawostek, które muszę sprawdzić na miejscu — zapowiada kendoczka. I dodaje: — Podobno bardzo popularne są choinki i ozdoby świąteczne, a nawet żłóbek z dzieciątkiem. To dziwne, bo przecież w Japonii panuje głównie shintoizm i buddyzm, które nie mają nic wspólnego z naszymi tradycjami.

Agnieszka Wial podkreśla, że to tylko otoczka najważniejszego celu jej wyjazdu do Japonii.
— Jadę szukać ducha kendo i liczę na pomyślny wiatr w żaglach — zdradza 26-latka. — Potrzebuję wskazówek na drodze, na którą niedawno weszłam, zdając egzamin na 4. dan. Dopiero teraz zaczynają się schody. Chcę być świadoma tego, czego się teraz uczę. Szukam wyjaśnień i podpowiedzi.

Zamiast beksy – lewitująca samurajka – czytaj więcej.

Agnieszka jest jedyną w Polsce kobietą z tak wysokim poziomem mistrzowskim w kendo – ma 4. dan. Do niedawna kapitan żeńskiej reprezentacji Polski w kendo, ale nadal instruktor w olsztyńskiej szkole kendo Shodokan.
— W Japonii będę też szukała informacji, jak jeszcze lepiej szkolić adeptów tej sztuki walki. Postaram się przekazać autentycznego ducha kendo moim uczniom w Olsztynie i Sopocie — mówi „samurajka”.

Olsztyńska kendoczka zabawi w Japonii do 12 stycznia. Obecnie jest w Kumagaya, w środkowej części wyspy Honsiu, gdzie ciężko trenuje pod okiem najlepszych sensejów. Nie jest tu pierwszy raz, ale o tym w następnym odcinku...
Szymon Tarasewicz

Czytaj drugą część relacji:
Olsztynianka czeka na świt w Japonii


Agnieszka Wial na treningu w Kumagaya
Fuji San to najwyższy szczyt Japonii i święta góra dla wyznawców shinto. — Zobaczyłam Fuji już z samolotu, później towarzyszył mi całą drogę do Kumagaya — cieszy się Agnieszka Wial. — Wszyscy mówią, że jestem szczęściarą, bo Fuji rzadko odsłania się w peł

Zobacz, gdzie była olsztyńska kendoczka