Waglewski: Zagrożenie swobód przez ACTA? Bzdura!

2012-02-09 13:56:45

O ACTA, Palikocie i muzykach w kampaniach wyborczych rozmawiamy z Wojciechem Waglewskim, liderem zespołu Voo Voo. Zespół zagra w piątek w Nowym Andergrancie. Start o godz. 20.

Autor: Archiwum artysty

Kiedy graliście koncert na otwarciu Stadionu Narodowego, to tuż pod nim protestowali młodzi ludzie przeciwko ACTA. Jakie jest pana zdanie na ten temat?
— Myślę, że to nie jest temat na krótką rozmowę. Wadą całego zamieszania jest to, że nikt z rządu nie pokwapił się, żeby wytłumaczyć dokładnie, o co chodzi w ACTA. Nie jestem zwolennikiem takiej formy dyskusji, w której argumenty zbija się obraźliwymi tekstami. Z jednej strony wiem, że podobne formy protestu obowiązują na świecie. Z drugiej, to, co się dzieje w internecie, ze światowymi standardami nie ma nic wspólnego. Jest jeszcze czas na to, żeby usiąść i porozmawiać. To wszystko, co mówi się teraz o zagrożeniu wolności czy swobód, jest bzdurą. Każdy posiadacz telefonu jest bardziej rozgryziony. Władze nas zlekceważyły i popełniły duży błąd. A fakt, że dyskusja podzieliła naród na my i oni, czy młodzi, czy starzy, jest dla mnie kuriozalny.

A pan ściąga coś z internetu?
— Jestem użytkownikiem internetu, ale prawa autorskie są dla mnie rzeczą świętą. Nie ma specjalnej różnicy pomiędzy ściągnięciem czegoś z netu, a komuś z roweru. Nie przyszłoby mi to do głowy. Wydaje mi się jednak, że nastała epoka, której nie można zlekceważyć. Podejrzewam, że rynek może spowodować, że ceny się ustabilizują, nie będą ich narzucać koncerny. Nie jestem jednak w tych sprawach ekspertem.

Ceny jeszcze się nie ustabilizowały, a „Męskie granie” uzyskało status platynowej płyty. Więc internauci chyba was lubią, bo kupują wasze płyty?
— Tak naprawdę jestem człowiekiem pogodnym i pozytywnie nastawionym do życia. Więc w moim wieku cieszę się, że w ogóle ktoś mnie ściąga, czy za darmo, czy za pieniądze. Nie jest jednak miłe, że na przykład płyta Kazika pojawia się w sieci przed premierą. Nikt z muzyków nie jest przeciwko konkretnym portalom, tylko przeciwko złodziejstwu. Są przepisy, które umożliwiłyby walkę z tym zjawiskiem, ale jest wiele sposobów na obejście prawa. Myślę, że tocząca się dyskusja ma tak naprawdę niewiele wspólnego z ACTA. Nasze prawo jest dobre, tylko jak zwykle nie potrafimy go egzekwować.

Zostałby pan politykiem, żeby to zmienić?
— W życiu. Prowadzenie polityki jest dla mnie grą opartą na hipokryzji, która umożliwia zdobywanie kolejnych głosów. Nie podoba mi się też zdobywanie władzy kłamstwem. To wszystko jest dla mnie obce.

Ale na otwarciu kongresu Ruchu Poparcia Palikota pan zagrał. Nie miał pan wątpliwości, żeby się w to angażować?
— W tamtym momencie nie istniała jeszcze partia Palikota, więc żadnego ruchu nie poparłem. Zrobiłem to z dwóch powodów. Pierwszy — że znam polityka, byłem kiedyś jego gościem. Po drugie, dla mnie było to ciekawe doświadczenie, dobrze się czułem w tamtym towarzystwie. Byli tam moi znajomi, koledzy. Natomiast w ten ruch polityczny nie za bardzo wierzyłem, złudzenia szybko się rozwiały. Dla mnie nie było to wydarzenie polityczne, a raczej zobowiązanie towarzyskie.

Nie widzi pan nic złego w tym, że artyści angażują się w kampanie wyborcze?
— To jest ich problem. Podzieliliśmy się, a napięcia pomiędzy ludźmi osiągnęły apogeum. Unikam tego typu podziałów, bo dla mnie to chore. Jesteśmy manipulowani i nie możemy się z tego wyrwać. Ludzie, którzy walczyli z komunizmem teraz wytaczają sobie procesy. Ludzie!

Te podziały znikają w czasie koncertów „Męskiego grania”, to chyba nie jest tak źle?
— Głęboko wierzę, że muzyka i sztuka jest ponad polityką. Z polityki nic nie pozostanie, a sztuka nie przeminie. Płyty Możdżera będą równie ważne za dwieście lat, jak i obecnie. To jest zdecydowanie ważniejsze.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz
k.jankow@naszolsztyniak.pl


Koncert Voo Voo — „Przy lampce” w piątek, 10 lutego w Nowym Andergrancie. Bilety: 35 zł przedsprzedaż, 45 zł w dniu koncertu.
Tagi:

Komentarze 3

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Mały #552639 | 81.190.*.* 10-02-2012 10:41

    start koncertu o 21.00

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. magister #552378 | 178.42.*.* 10-02-2012 08:15

    Waglewski, ja będę ściągać, bo po 10 latach pracy zarabiam najniźszą krajową, Jeśli on ma tyle poieniędzy, to niech mi odda. Może nawet zjem szynkę na kolację

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. meloman #551456 | 212.160.*.* 09-02-2012 16:53

    A mnie nie stać na płyty. Mam kraść?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz