Wielki błękit przy minus piętnaście

2012-02-11 22:00:00 (ost. akt: 2012-02-11 22:23:26)

W sobotę, 11 lutego, w Olsztynie fani sportów ekstremalnych tłumnie przybyli na Podlodowy Puchar Polski we Freedivingu. Zwyciężył Robert Cetler, który na jednym oddechu pod wodą wytrzymał 5 minut i 57 sekund!

Było ekstremalnie, mroźno, ale nurków to nie przestraszyło

Było ekstremalnie, mroźno, ale nurków to nie przestraszyło

Autor: Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

- Te zawody są dla mnie sposobem oderwania się od tego, co robię na co dzień - podkreśla Robert Cetler z Torunia.- Tu liczy się przede wszystkim świetna zabawa i atmosfera.
- Nigdzie na świecie nie rozgrywa się zawodów w takiej formule - podkreśla Tomasz Nitka, instruktor freedivingu. - Zawodnicy uzyskali bardzo dobre czasy, bo osiągające trzy minuty, czy nawet ponad pięć. To są wyniki, jakich w poprzednich edycjach nie udało się osiągnąć. Mnóstwo ludzi, bardzo dużo uczestników, fajna pogoda. Świetna impreza. Jestem pełen podziwu dla Roberta, że uzyskał taki czas. To nawet na basenie, w ciepłej wodzie, kiedy zawodnicy się nie ruszają, byłby całkiem niezły wynik.


Pięć minut na jednym oddechu!

Ktoś by powiedział: eee, co to za wyczyn. To spróbujcie tego w swoim domu, w wannie. Ciekawe, kto to wytrzyma. W Jeziorze Kortowskim nurkowała w ekstremalnym stylu krajowa czołówka nurków. Na zewnątrz prawie piętnaście stopni na minusie, a nurkowie z całej Polskie zanurzyli się w lodowatej wodzie. To podlodowe fascynujące widowisko oglądały tłumy olsztynian, które przychodziły całymi rodzinami.
- Sama nurkuję amatorsko, więc przyszłam popatrzeć, jak robią to inni - mówi Bożena Kondrat-Piotrowska. - I jestem pełna podziwu.
Co jest w tym ekstremalnego? To , że nurkowie zanurzają się na 15 metrów, a potem muszą jak najdłużej pozostanie pod wodą na jednym oddechu. Bez butli, suchego skafandra i automatu dostarczającego powietrze, a jedynie w piance i z jednym tylko oddechem.

Niebezpieczny sport?

W jeziorze Kortowskim nurkowało 36 śmiałków z Polski. Swojego brata obserwował Adam Paryż.
- Darek powinien tam wytrzymać z dwie minuty- zapewnia Adam Paryż.- Też nurkuję , ale bardziej amatorsko, bardziej zajmuję się kręceniem filmów na temat freedivingu. To bezpieczne, jeśli nurkuje się w grupie. Niebezpiecznie zaczyna być wtedy, kiedy ktoś próbuje nurkować sam. Nigdy nie bałem się o brata - dodaje. - Sam zaraził mnie pasją do tego sportu.
- To zupełnie nowe wyzwania, temperatura wody, zamknięta przestrzeń - wylicza Filip Mikołajczak z grupy Ratownictwa Specjalnego PCK Trójmiasto. - Jest na pewno wiele czynników psychicznych obciążających nurka co czyni to trudną dyscypliną. W naszej ekipie to codzienność, bo regularnie nurkujemy pod lodem.

Dziewczyny też potrafią!

Atmosfera była wyjątkowa, a zawodnicy byli dumni, że udało im się wytrzymać
pod wodą w takich warunkach. Było też kilka dziewczyn, które dzielnie radziły
sobie z ekstremalnymi warunkami.
- To było moje pierwsze nurkowanie zimą - podkreśla Agata Bogusz z Łodzi.- Bałam się, że będzie strasznie zimno, ale nie było aż tak źle. Byłam ciekawa, czy w ogóle jestem w stanie wejść do wody. No i udało się. W pełnym słońcu, na zamarzniętym jeziorze nie dało się odczuć, że jest bardzo mroźno.
- To pierwsze tego typu wydarzenie w Olsztynie i wszystko poszło świetnie - ocenia Agnieszka Oponowicz ze AKP „Skorpena” - To już czwarta edycja w Polsce, i w dodatku u nas startowało bardzo dużo kobiet.
- Naprawdę tam w ogóle nie jest zimno, pod wodą są cztery stopnie na plusie. Nigdy nie nurkowałem w Egipcie, a zawsze w zimnych mazurskich jeziorach, więc nurkowanie pod lodem nie było dla mnie szokiem - podkreśla Tomasz Modrzejewski z Akademickiego Klubu Płetwonurków Skorpena, współorganizator imprezy. – To raczej bardzo fajne przeżycie.
Zawody zorganizowało Stowarzyszenie Freediving Poland oraz Akademicki Klub Płetwonurków Skorpena. A na zakończenie prezes Freediving Poland na chwilę zamienił się w morsa i spędził spektakularne kilka minut w przerębli. Za co nagrodzono go oklaskami.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz
k.jankow@naszolsztyniak.pl

Pierwsze trzy miejsca:
1. Robert Cetler z Torunia - 5.57 min
2. Adrian Kwiatkowski z Bydgoszczy- 4.00 min
3. Bartek Janiszewski z Warszawy - 2.45 min


Komentarze 2

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. ciepłolubny nurek #554877 | 178.42.*.* 11-02-2012 22:29

    I dodam że ja wolę egipt

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. nurek amator #554875 | 178.42.*.* 11-02-2012 22:29

    Ja też tam byłem, widziałem i było super! Pogodna dopisała, a takich wydarzeń powinno być więcej w Olsztynie. Sportowa atmosfera i śiwetni ludzie. O!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz