Monika nie chce być już ofiarą. Uciekła od „ukochanego kata” i dziś nie boi się, że w każdej chwili może dostać w twarz. Opowiada nam swoją historię, bo w środę obchodzimy Europejski Dzień Ofiar Przestępstw.
Schludny, kulturalny
To była miłość od pierwszego wejrzenia. On okazał się niesamowitym facetem — kulturalny, schludny, do rany przyłóż. Na początku było cudownie, po trzech miesiącach znajomości zaszłam w ciążę i wtedy się zaczęło. Uderzył mnie właśnie pierwszy raz, gdy pod sercem nosiłam jego dziecko. Wyszło szydło z worka, a później nie było wcale lepiej. Tłumaczyłam sobie, że ma taką osobowość, że to przez stres w pracy...
Bez klucza i dokumentów
Odsunął mnie od rodziny i znajomych. Nie chciał, żebym się z kimś kontaktowała. To on miał być najważniejszy. Zamykał mnie w domu, zabierał dokumenty, żebym przypadkiem mu nie uciekła... A ja trwałam w tej matni jak zaczarowana. Znosiłam bicie, ale najgorsze były wyzwiska i plucie w twarz. Właściwie bez powodu, bo dostawałam zawsze za bzdury. Nie zapomnę nigdy wieczora, kiedy po kąpieli położyłam się do łóżka z mokrymi plecami. Normalny facet pomógłby mi je wytrzeć, a on się wściekł. Bardzo wściekł.
Tajfun na koncie
Problemem były zawsze pieniądze. Wszystko kręciło się wokół nich. Nie mieliśmy może dużej sumy na koncie, ale zawsze starczało na chleb. Na czarną godzinę też coś było, więc nie rozumiałam jego wyrzutów. Namawiałam go nawet: wyjedź za granicę, zarobisz trochę. Zgadzał się, już planował w głowie wyjazd, ale mijał kwadrans i zmieniał zdanie. To było w nim najgorsze, że nigdy nie wiedziałam kiedy wybuchnie. To chyba jakaś choroba psychiczna, bo inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć. Było dobrze, a momentalnie zmieniał się w tajfun. Gdy wpadał w furię, znajdowałam się w samym centrum.
Samotność na szczęście
Zagryzałam zęby, ale najbardziej szkoda było mi dziecka. Mała podczas awantur chowała się pod stół. Zaczęła też być nerwowa, bo nie miała innych wzorców. Stała się opryskliwa, a gdy coś jej nie pasowało, pluła. Jak ojciec...
Odchodziłam kilka razy, ale wracałam. Bo przepraszał, obiecywał poprawę, a ja... po prostu go kochałam. Ale wybił mi tę miłość z głowy... pięściami. W końcu uciekłam na dobre — przestałam odbierać jego telefony i reagować na przeprosiny. Moja córka musi mieć normalne życie. Ja też. Chcę małą zapisać do przedszkola, znaleźć pracę i żyć jak normalny człowiek. Nie chcę się na razie zakochać, bo nie wierzę mężczyznom. Chcę też nawiązać na nowo kontakty z rodziną i przyjaciółmi. Jestem sama, ale w końcu szczęśliwa. Mam 35 lat. Na szczęście są w Olsztynie specjaliści, bez których nie wyszłabym na prostą. Znalazłam Schronienie w Ośrodku Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie i w końcu mogę spać spokojnie.
Wysłuchała Ada Romanowska
• Prokuratura Okręgowa, 20-24 lutego, godz. 8-15
• Olsztyńskie Centrum Organizacji Pozarządowych, 22 i 24 lutego, godz. 11-14








Komentarze
24
Dodaj swój komentarz
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
za #566505 | 83.238.*.* 20-02-2012 08:39
po pierwszym podniesieniu ręki kobieta powinna wyjść z domu lub oprawcę z niego wywalić i dopiero na sprawie rozwodowej go zobaczyć ponownie. takie kutasy robią to, na co mają pozwolenie i jak baba nie reaguje adekwatnie do sytuacji, to oprawcy biją latami!
!
odpowiedz na ten komentarz
tfu #564630 | 95.160.*.* 18-02-2012 18:12
patrz cholerna babo kogo bierzesz , wpadłam ,zaszlam, przypadkowa ciąża , dawaj dupy nie waginy , jesteś winna ?
Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) !
odpowiedz na ten komentarz
hola #564629 | 95.160.*.* 18-02-2012 18:09
są setki pokrzywdzonych mężów i ojców , kobieta mówi ,, ja se nie pozwolę ,, , ,, ja se nie życzę ,, , ,, ma kochanka wiej i ratuj się. facet wstydzi się przyznać do hegemoni kobiety w domu , prawo ZAWSZE jest za kobietą i to jest bezprawie. zakop głeboko żeby pies nie wygrzebał
!
odpowiedz na ten komentarz
Poszukujacy #564573 | 83.9.*.* 18-02-2012 16:48
Ta osoba, która pisze do mnie, że dzieci dziś nie mają autorytetów i wzorców, całą winę zrzuca na szkołę widać jest jedną z tych tępogłowych durnych bab, która wychodzi z założenia , że jak raz dziennie nie dostanie po ryju to taki dzień jest dla niej dniem straconym. Ja na co dzień właśnie pomagam takim osobom i nie tylko takim. Za własne pieniądze dzieciom z takich rodzin funduję obiady, pomagam w załatwieniu mieszkań i usamodzielnieniu się takim matkom z dziećmi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dla mnie dzień bez pomocy drugiej osobie jest dniem straconym. Jeżeli chcesz na kogoś pluć i oceniać to proponuję zacznij od siebie a plunąć śmiało możesz patrząc w lustro, bo z twojego wpisu dowiaduję się, że swoim dzieciom ,, podarowałaś " właśnie taki opisywany los. Takie kobiety i matki zamiast walczyć o godne życie jeżeli nie dla siebie to chociaż dla swoich dzieci dostają w ich obecności po mordach a za to wszystko obwiniają szkołę, księdza, czasy i brak autorytetów. Ja jeszcze raz się pytam czy wszystkie maltretowane kobiety biorą obdukcje po pobiciu, zgłaszają swoje sprawy Zespołom Interdyscyplinarnym, , które są przy każdej jednostce samorządowej, załatwiają rodzinie Niebieskie Karty. Powtarzam nie, bo na co dzień nakłaniam takie kobiety by sobie pomogły ale na 100 przypadków zgadza się 1!!!! Takie kobiety jak ty po mordobiciu przyjmują przeprosiny i czekają na zmianę i poprawę ale po nocy chociaż to za dużo powiedziane po numerze jak do rana doczekają bez mordobicia są szczęśliwe i tak w kółko Macieju. A co z dziećmi!!!!!!! patrzą i cierpią jeżeli też nie są bite bo w większości przypadków tak jest, że jak dostaje żona i matka to dzieci również. Ja z tym się nie godzę. Co dziennie pomagam takim kobietą pod warunkiem, że tej pomocy chcą. W większości przypadków nie chcą zgłaszać zawiadomień do prokuratury, brać obdukcji itp. a tym samym zamykać tyranów domowych w więzieniu tam gdzie ich miejsce. Dla mnie największą wartością jest Bóg i rodzina i staram się tak żyć by najbliżsi nigdy prze zemnie nie płakali w przeciwieństwie do ciebie, gdzie wolisz dostawać po mordzie niż zamknąć w kryminale swojego oprawcę i o wszystko obwiniać innych.
!
odpowiedz na ten komentarz
ktoś #564392 | 83.9.*.* 18-02-2012 13:36
Dobrze,że wreszcie pojawił się właśnie taki artykuł z" pierwszej ręki", opisujący przeżycia kobiety która potrafiła uciec sadyście bo inaczej nie można nazwać mężczyzny który podnosi rękę na kobietę. Owocem,dzieckiem takiej, podobnej rodziny jestem ja więc śmiało mogę przestrzec wszystkie kobiety w imię miłości do własnych dzieci nie pozwólcie by one też przezywały ten koszmar.Wspomnienia z dzieciństwa a właściwie braku dzieciństwa towarzyszą mi przez całe życie. Ciągle szukam u innych ciepła, dobroci, zrozumienia ale często łapię się na tym ,że sama w zapasie mam tego tak mało.Mam wrażenie,że nigdy nie zaufam żadnemu mężczyźnie a już sam widok faceta z butelką piwa czy drinkiem budzi we mnie najgorsze skojarzenia, choćby to było tylko jedno przypadkowe piwo...Wszystkie uwagi traktuję jak atak w moja osobę.Zbieram się długo i nie mogę się pozbierać. Kochane matki jeśli kochacie swoje dzieci to nie zgadzajcie się na takie poniżenia nie tylko fizyczne ale i psychiczne też, bo nawet Kościół rozumie sprawę separacji-dla dobra waszego i dzieci, dla dobra dzieci!
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
serpiko #564388 | 95.160.*.* 18-02-2012 13:32
jeden z tych babskich bokserów do grobowej deski już nie podniesie łapska-jest taki grzeczny i potulny a 15 lat był tyranem-a się tylko chciałem zapytać a że nie było odpowiedzi ,po kilkunastu minutach odpowiadał bez podpowiedzi
!
odpowiedz na ten komentarz
ZŁA #564385 | 80.51.*.* 18-02-2012 13:29
Dziękuję za wskazówki. Powinno się częściej mówić i pisać o objawach, charakterystycznych zachowaniach dręczycieli, bo młodziutkie dziewczyny nie zauważają nawet, jak i kiedy wpadają w łapy takich psychopatów. Widzą i rozumieją swoje przyjaciółki, a same są głuche i ślepe. Najtrudniej jest w oku cyklonu. Sprawa jest bardzo ważna i poważna, bo jak widać wielu ludzi reaguje i próbuje pomóc, ale po prostu nie wiedzą jak. Najważniejsze, żeby same ofiary umiały zauważyć zło, które się dzieje.
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
O.N.A #564377 | 176.97.*.* 18-02-2012 13:23
Niestety "babscy bokserzy"byli ,są i będą:( A zaczyna się to już w młodości niby niewinnie. Pamiętam jak będąc w liceum moja koleżanka opowiadała,ze jej chłopak (miał chyba z 17-18 lat) powiedziała,ze nie pozwala jej zakładac spódniczek, butów na obcasie chyba ,ze idzie z nim! Nie wspominając o wyjściu gdzieś bez niego o tym nawet nie było mowy! Nie mogłam tego pojąć i zapytałam czy to oznacza,ze on uważa,iz taki ubiór robi z niej puszczalską!?? I jak mozna tak dac się manipulować juz w liceum! Nie ufał jej i jak dla mnie miał ją za nic! Wydaje mi się,ze juz takie "błache sprawy" ujawniają oblicze,a później moze być juz tylko gorzej...
!
odpowiedz na ten komentarz
Kaś #564288 | 89.228.*.* 18-02-2012 11:51
Mój ojciec też taki był...furiat. Nigdy nie wiadomo było jak zareaguje, czasem strach było o cokolwiek zapytać czy przyznać się że coś się stało np. że zgubiłam klucze. Wrzeszczał nawet za brak kapci na nogach. W domu nie można było żartować, pamiętam że gdy się śmiałam z czegoś, lub żartowałam z nim mówił: "zaraz się będziesz śmiała baranim głosem". Dzisiaj przez to jak mnie traktował jestem powściągliwa w żartowaniu, śmianiu się. Całe szczęście czas z którym on miał nade mną przewagę już minął i mogę zmieniać nawyki i zachowania które on we mnie wyrobił. Prawda jest taka że nikt nie ma prawa nikogo bić i obrażać, ludzie którzy są w związku są dwoma indywidualnościami nikt nie jest w związku lepszy ani gorszy.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
do Poszukujący #564280 | 88.156.*.* 18-02-2012 11:42
Po tym co piszesz odnoszę wrażenie, że jeszcze nie wiesz czego poszukujesz a być może sam jesteś takim katem. Najwięcej przestępstw zdarza się właśnie wśród rodziny. Ludzie są związani różnymi sytuacjami. Nie jest łatwo z tego wyjść. Jak na wojnie. Wchodzi okupant i nie jest tak łatwo powiedzieć ja stąd ucieknę. Są różnorakie powiązania. Brak wzorców z rodziny. Wzorce są podstawą zachowań. Jak ojciec był alkoholikiem, to łatwiej się toleruje alkoholizm wśród znajomych. Właściwie największym problemem są szkoły. Kiedyś w szkołach puszczane były filmy, były dyskusje, prelekcje z udziałem fachowców. Dzieci były wychowywane, pokazywano im jak powinno być (wzorce). Nauczyciel miał autorytet. Dzisiejsza szkoła zaprzepaściła większość z tego co dobre. Wprowadzono przepisy (specjalnie?), że to dzieciaki zaczynają "szkolić" nauczycieli. Świadczy to niskim poziomie społeczeństwa. Odejście od oprawcy to dopiero początek, choć najważniejszy. Później zaczynają sie schody. Jak ofiara uzyska pomoc to wspaniale. Ale jak nie uzyska? Co wtedy? Rozejrzyj się wokół siebie. Mnóstwo nieszczęścia wokół nas. Łatwo go spotkać. Pomogłeś komuś w podobnej sytuacji? Nie. To nie mądrzyj się.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
m...... #564261 | 79.184.*.* 18-02-2012 11:23
Przykro mi czytać coś takiego czy my internauci mogli byśmy wesprzeć cie w jakiś sposób czy podała byś numer konta by przelać jakieś wsparcie dla drugiej przyjaznej osobie głupio tak pisać ale myślę że nikogo nie zbawi pare złoty by komuś pomóc na początek a miłość nie patrz na miłość nas nic nie wiąże tylko obowiązki do opłat i dorabiania się i w końcu patrzymy na to wszystko a tu czasu brakuje na miłość i na rodzinę praca dom dom praca szczęścia nie kupi sam borykam się z tym i nie widzę rozwiązania na problemy dusić się z uczuciami w jedną stronę to przesada mam nadzieje że kiedyś zobaczysz kolory życia wiem że przyjaciele prawdziwi są na dobre i na złe moi odstawili mnie na bok i ja ich też ale to tylko dla tego że nigdy nimi nie byli to ja zapisałem ich do przyjaciół nie oni mnie i pamiętaj nie cofaj decyzji bo wrócisz do tego samego bagna w którym byłaś a tak jako facet to bym mu z miłą chęcią pokazał jak się w ryj wali i patrzy jak płacze ze wstydu że se rady nie da
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
Poszukujący #564258 | 83.9.*.* 18-02-2012 11:21
To nie jest wina takich pojebańców, wykolejeńców, czy troglodytów nie nadających się do zakładania rodzin lecz ich ofiar, które takie traktowanie tolerują latami, uciekają i zaraz po wybaczeniu wracają by jeszcze tego samego dnia dostać w ryj. Nie składają zawiadomień do organów ścigania o przemocy domowej i nie starają się o niebieską kartę. Jeżeli nie mają jeszcze dzieci to ich sprawa, wracają bo może lubią życie pełne takich atrakcji ale do jasnej cholery czemu fundują taki los niczemu nie winnym dzieciom!!! Bo co taki się zmieni, jak 3 miesiące po ślubie wali w kobietę w ciąży z jego dzieciątkiem jak w bęben. Prędzej z k...y będzie porządna żona jak z takiego bydlaka dobry ojciec i mąż
Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (2)
zielony1 #564246 | 80.60.*.* 18-02-2012 11:11
Boże! Dlaczego taka k . . . a męska nie wpadnie w moje łapy? Poczułby bydlak jak to boli!
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
jarod110 #564243 | 88.156.*.* 18-02-2012 11:05
Takich pojebańców trzeba tępić jak zarazę . Tacy są mocni tylko wobec kobiet i dzieci . Trzeba było mu w nocy wrzątek na mordę wylać , zobaczyli byśmy jaki jest twardziel .
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
Kuba #564235 | 178.42.*.* 18-02-2012 10:50
powinnismy wiedziec kto to jest i napluc mu w twarz
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
ALA #564203 | 83.11.*.* 18-02-2012 10:26
mój koszmar skończył się bo on sam mnie zostawił dla innej - pewnie już dzisiaj kolejnej ofiary. gdzie ja miałam oczy i rozum ?? pobił mnie do nieprzytomności ...a ja i tak z nim byłam... ale na szczęście już dzisiaj mam normalny związek.. gratuluję odwagi , ze podjęłaś taki krok.. teraz na pewno będzie już tylko lepiej ... :-)
Ocena komentarza: warty uwagi (2) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
och jak mi szkoda tych #564184 | 88.156.*.* 18-02-2012 10:07
zakochanych/odkochanych ofiar miłosnych uniesień.
!
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
Facet #564169 | 46.134.*.* 18-02-2012 09:54
Facet, który tłucze i poniża w jakikolwiek inny sposób kobietę - to miękki fiut. Zakompleksiony życiowy odpadek z wybujałym mniemaniem o sobie. Ale nie stanie taki nigdy naprzeciw innego faceta, bo wtedy ma pełne gacie strachu. Już taka natura tych gównojadów - z piąchami do słabszych. Ohyda.
Ocena komentarza: warty uwagi (10) !
odpowiedz na ten komentarz
gość #564168 | 77.114.*.* 18-02-2012 09:54
....Dobrze zrobiłaś że odeszłaś .... Taki fifarafa co to nie on do kobiety z łapami skacze ale do żadnego faceta nie wyskoczy ,bo by dostał parę strzałów .... Zawsze najbardziej szkoda dzieci ....ale Kobiety powinny patrzeć na nie i się nie dawać to dla dzieci dobra i swojego powinny odejść od takiego kata ....Wiem co mówię...
Ocena komentarza: warty uwagi (3) !
odpowiedz na ten komentarz
JaM #564166 | 81.190.*.* 18-02-2012 09:53
Myślę, że równie szkodliwa i okrutna jest przemoc psychiczna. Poniżanie, wyzwiska, obniżanie wartości do zera, psychiczne dręczenie.. dlatego żaden człowiek nie powinien byc zależny materialnie od drugiego. Jeśli mąż chce miec "panią domu" a kobieta się na to zgadza, to powinien jej wypłacac miesięczną pensję, żeby w razie przemocy jakiejkolwiek mogła po prostu uciec. Większośc przypadków to nie wiara, miłośc i fascynacja, że to był jeden, wyjątkowy raz tylko lęk, że bez kata sobie nie poradzi. W końcu wbił kat ofierze mniemanie, że jest nikim, że jest zerem. Moim zdaniem takie zachowania to objaw słabosci a nie siły. Silny człowiek nie musi uciekac sie do takich metod..życzę każdej ofierze takich praktyk, aby wyrwały się z piekła jak najszybciej.
Ocena komentarza: warty uwagi (5) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)
apis #564165 | 83.9.*.* 18-02-2012 09:51
W środę !!! Gazeto Olsztyńsko !!!
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz
martyna #564157 | 88.156.*.* 18-02-2012 09:42
jak raz uderzy, to uderzy i drugi... :) chlopa trzeba trzymac krótko...
Ocena komentarza: warty uwagi (4) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (2)
Pompa&Siła #564155 | 89.228.*.* 18-02-2012 09:40
Przerażające w setkach, pewnie nawet tysiącach polskich domów podobne historie się dzieją. nigdy nie zrobiłbym takiej jazdy kobiecie. To świadczy o gościu, że był mięczakiem i wyżywał się na bezbronnej istocie..
Ocena komentarza: warty uwagi (6) !
odpowiedz na ten komentarz
Pewnie Klawisz z Piłsudskiego #564132 | 83.6.*.* 18-02-2012 09:18
Oni tak mają.To choroba zawodowa.
Ocena komentarza: warty uwagi (5) !
odpowiedz na ten komentarz
pokaż odpowiedzi (1)