Kiedy trzeba walczyć o każde słowo

2012-02-20 11:04:35

Jaką wagę ma wypowiedziane przez dziecko zdanie? Ogromną! Wie to doskonale mama 13-letniego Kuby, który dopiero uczy się komunikować ze światem.

Autor: Paweł Kicowski

Kuba urodził się z rozszczepem podniebienia i wargi. Gdy skończył rok, zdiagnozowano u niego również opóźnienie w rozwoju psychomotorycznym. Ale chłopiec może mówić o wielkim szczęściu. Kiedy zdiagnozowano u niego opóźniony rozwój psychomotoryczny, jego rodzice rozpoczęli walkę. Bitwę o normalne życie dla swojego dziecka.

— Kiedy miał trzy lata i jeszcze nie mówił, wszyscy dokoła twierdzili, że w przedszkolu, mając kontakt z rówieśnikami szybko nadrobi zaległości — wspomina Dorota Bortkiewicz. — I zaczęła się nasza droga przez mękę. Kuba był kilka dni w przedszkolu, potem był wypisywany. Na szczęście udało się i przyjęło go przedszkole waldorfowskie w Łupstychu. W końcu znalazła się kadra, która rozumiała, jak z nim postępować.

Odczarowanie księcia


Obecnie chłopiec uczy się w Zespole Placówek Edukacyjnych przy ulicy Turowskiego. Z chłopca, który nie mógł porozumieć się ze światem, zmienił się w wesołego, pełnego zaangażowania i pasji. Zaczyna wymawiać pierwsze słowa, zdania. To dzięki Go Talk — przenośnemu komunikatorowi, umożliwiającemu nagranie i odtwarzanie do 100 komunikatów plus 5 komunikatów stałych, czyli takich, które użytkownik zawsze musi mieć pod ręką. To dzięki temu może przywitać się w szkole czy wybrać danie, które chce zjeść na obiad.

— Kubuś, pokaż, jak się idzie do sklepu — prosi chłopca mama.
Po chwili Kuba wciska po kolei guziki z powitaniem, nazwami produktów, liczbami. Tak samo zachowuje się na prawdziwych zakupach.
— Przez długi czas wzbraniałam się przed tym, żeby Kuba zaczął się uczyć poszczególnych słów dzięki takiemu rozwiązaniu — przyznaje Dorota Bortkiewicz. — Jestem zaskoczona, bo to naprawdę pomaga. Żałuję, że tak późno zaczęliśmy tę naukę, bo dopiero gdy Kuba miał 10 lat. Był sfrustrowany, tak zniechęcony tym, że nikt go nie może zrozumieć. Szarpał nas za rękę. Teraz to się zmieniło.

Fan Kubicy


Kuba ma dużo zainteresowań. Terminarz jego zajęć jest bardzo napięty. W szkole oprócz normalnych zajęć nauczyciele pracują z nim indywidualnie, ma lekcje z logopedą, ćwiczenia psychoruchowe i zajęcia na basenie. Największą jego pasją chłopca jest jednak sport. Potrafi przeliterować nazwiska swoich ulubionych sportowców: Tomasza Adamka, Justyny Kowalczyk, Roberta Kubicy, Kamila Stocha. Aby zaprezentować swoją sportową pasję biegnie po czerwony bolid.
— A Kubica miał wypadek – wyjaśnia trzymając w ręku auto.

Co z nim będzie?


W harmonogramie Kuby stałe miejsce zajmują również wizyty lekarskie. Właśnie zdiagnozowano u niego padaczkę.
— Cieszę się, że na naszej drodze znaleźli się właściwi ludzie — podkreśla Dorota Bortkiewicz. — Broniłam się przed szkołą specjalną. Kuba miał 6 lat, diagnozę dziecka opóźnionego w rozwoju psychomotorycznym, ale wciąż miałam nadzieję, że dogoni rówieśników. Dzięki tej szkole Kuba odnalazł spokój.
Również rodzice Kuby są spokojniejsi. A jednak już teraz martwią się o przyszłość syna.
— Każdego dnia myślę, co się stanie z moim dzieckiem — na twarzy pani Doroty pojawia się smutek. — Czy nauczy się konkretnego zawodu, czy będzie samodzielny? To spędza mi sen z powiek.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz
k.jankow@naszolsztyniak.pl

Tagi:

Komentarze 2

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. OLSZTYNIANKA #568912 | 88.156.*.* 21-02-2012 20:16

    ZESPÓŁ PLACÓWEK EDUKACYJNYCH NA UL.TUROWSKIEGO..SŁYSZAŁAM O TYM MIEJSCU SAME POZYTYWNE KOMENTARZE,WIEM ŻE RODZICE DZIECI AUTYSTYCZNYCH SĄ ZACHWYCENI TM MIEJSCEM I KADRĄ-PLACÓWKA GODNA POLECENIA ...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. asss #566961 | 81.190.*.* 20-02-2012 13:24

    chyba przedszkole waldorfskie

    ! - + odpowiedz na ten komentarz