— Jak dorosnę, zostanę pilotem — mówili chłopcy. A ja pilotką — dodawały dziewczynki. Olsztyńskie przedszkolaki oszalały na punkcie samolotów. Wystarczyła im jedna wizyta na lotnisku na Dajtkach, by zakochać się w powietrzu.
Fot. Ada Romanowska
Lotnisko to dla niektórych nowość. Samoloty — fantastyczne kolosy, które potrafią wnieść człowieka między chmury.
Spadochron? Piękne kolory, a czasza prawie jak balon:
— Że też ci skoczkowie tak krążą po niebie...
Szybowce? Jakie one mają długie skrzydła!
Wizyta w Aeroklubie Warmińsko-Mazurskim była dla dzieciaków z Przedszkola nr 36 wielką przygodą. Ba — wzniosła je ponad poziomy!
Wydawca Olsztyn Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Dodaj komentarz