Wtorek, 9 czerwca 2026

Prorokowanie palcem

2010-08-05 00:00:00

— Kabarety nie gadają głupot. Już od króla Sasa błazen miał za zadanie przez satyrę zwrócić uwagę na bezsens tego, co wokół — przyznaje Robert Korólczyk z Kabaretu Młodych Panów. Kabaret wystąpi w środę w Olsztynie podczas organizowanej przez MOK II Sesji Śmiechoterapii.

5 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Piwa. Świętujesz?
— Nie jestem piwoszem i nawet do głowy nie przyszło mi wznoszenie toastów z tej okazji.

Dlatego, że od piwa głowa się kiwa?
— Nie, wolę wino. Ale po piwo też czasami sięgam — jak są duże upały. Świetnie gasi pragnienie. Ale naprawdę żar musi się lać z nieba, żebym wypił kufelek. Jestem inny niż przeciętni faceci — nie zapijam się wieczorami, nie zalewam robaka.

Czyli przyjazd do Olsztyna obędzie się bez browara.
— Często z chłopakami z kabaretu do obiadu pijamy wino albo piwo. Pecha ma ten, który prowadzi, bo musi być trzeźwy. Na szczęście wymieniamy się i zawsze kierownica w udziale przypada komu innemu, więc każdy ma szansę zamoczyć usta. A w Olsztynie będziemy mieli okazję... Łukasz Kaczmarczyk na dniach spodziewa się dziecka, więc będzie trzeba uczcić urodziny malucha. Otworzymy nawet szampana!

Będzie wybuchowo.
— Na pewno! Jak Kabaret Młodych Panów przyjeżdża, jest zawsze wybuchowo. To dobry kabaret jest, słyszałaś?

Coś słyszałam...
— Kabaret zrodził się z przemyślanych decyzji młodych artystów, którzy mają niemłode doświadczenie życiowe.

I przewidują przyszłość.
— Mówisz o skeczu „Piloci”, który zrobiliśmy dwa lata temu? Powiem ci, że niektórzy ludzie mają bardzo wąski kąt widzenia. Myślą, że wymyśliliśmy ten dowcip po 10 kwietnia, kiedy w Smoleńsku rozbił się prezydencki samolot. Teraz nie gramy już tego z wiadomych powodów, ale muszę przyznać, że do czasu katastrofy skecz wszystkich bawił. Gdy mówiliśmy na scenie „teraz będą wybory”, mieliśmy owacje. Dziś niektórzy zarzucają nam, że żartujemy z poważnej sprawy. Tak nie jest, ale kabaret pokazuje palcem rzeczywiście poważne sprawy. Może nazwiemy się Kabaretem Młodych Proroków?

Oby nie!
— Ta sytuacja pokazuje, że kabarety nie gadają głupot. Już od króla Sasa błazen miał za zadanie przez satyrę zwrócić uwagę na bezsens tego, co wokół. Dwa lata temu uważaliśmy, że na samoloty rządowe trzeba zwrócić uwagę. Życie udowodniło, że kabaret zauważa różne idiotyzmy, które mogą prowadzić do nieszczęścia. Szkoda tylko, że nikt nie wyciąga wniosków...

Ada Romanowska

Kabaret Młodych Panów, Ani Mru Mru i Słoiczek Po Cukrze wystąpią 11 sierpnia w amfiteatrze o godz. 19. Bilety: 35 zł.
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.