Słuchaczki Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Olsztyna dały pokaz mowy i zatańczyły z... gimnazjalistami.
— To dla nas fajna zabawa — przyznaje Zofia Nietubyć. — Przynajmniej możemy się czymś zająć i odmłodnieć, a siedzieć tylko przed telewizorem. Przy okazji też jesteśmy atrakcyjne dla naszych wnuków.
— Na początku treningi bardzo nas krępowały — mówi Michał Wypasek, uczeń klasy tanecznej z Gimnazjum nr 12 w Olsztynie. — Ale po kilku spotkaniach wspólny taniec okazał się bardzo sympatyczny. No, może raz albo ze dwa razy panie deptały nam po palcach, ale szybko się nauczyły, że tak się nie tańczy.
— Poprzez wspólny taniec studentek i gimnazjalistów łączymy pokolenia — wyjaśnia Krystyna Czechowicz. — Wspólny język udało się znaleźć we wspólnym tańcu. Oby tak dalej!
ar
— Na początku treningi bardzo nas krępowały — mówi Michał Wypasek, uczeń klasy tanecznej z Gimnazjum nr 12 w Olsztynie. — Ale po kilku spotkaniach wspólny taniec okazał się bardzo sympatyczny. No, może raz albo ze dwa razy panie deptały nam po palcach, ale szybko się nauczyły, że tak się nie tańczy.
— Poprzez wspólny taniec studentek i gimnazjalistów łączymy pokolenia — wyjaśnia Krystyna Czechowicz. — Wspólny język udało się znaleźć we wspólnym tańcu. Oby tak dalej!
ar