Wtorek, 9 czerwca 2026

Wolność gimnazjalisty

2010-09-06 00:00:00

Jakie naprawdę zwyczaje panują w domach gimnazjalistów? Akademia Nauki postanowiła zapytać o to kilkadziesięcioro rodziców — do ankiety wybrano gimnazja, w których wyniki egzaminu końcowego były niższe od olsztyńskiej średniej.





„Aśka może się malować jak chce”, „A Piotrek wraca do domu kiedy chce” lub „Wy to jesteście dziwni i każecie mi iść spać przed godz. 23. Inni rodzice tak nie robią”. — Z rozmów z rodzicami wiemy, że podobne stwierdzenia często padają w domach nastolatków i dezorientują rodziców — twierdzi Ireneusz Górski, dyrektor Akademii Nauki w Olsztynie. — Sprawiają, że opiekunowie zaczynają zastanawiać się gdzie jest norma zachowań lub krzykiem wymuszają oczekiwane zachowania.





Internet

Prawie każdy nastolatek posiada dostęp do internetu, ale tylko połowa we własnym pokoju. Miejsce nie ma jednak wpływu na czas spędzany w sieci: średnio 1,5 godz. dziennie. Rekordziści (za wiedzą rodziców) siedzą w necie nawet po 4 godziny dziennie. Za to aż 1/3 rodziców w ogóle tego nie sprawdza.

O której do domu?
Jak twierdzą rodzice, większość gimnazjalistów musi wrócić do domu do godz. 20. Rodzice czuwają też nad ilością zwolnień dziecka z wuefu — blisko połowa wcale nie korzysta ze zwolnień, a pozostali kilka razy w roku, ale decydują o tym tylko i wyłącznie rodzice.

Gimnazjalista idzie spać
Jak twierdzi 75% ankietowanych, ich dzieci w ciągu tygodnia, mają obowiązek kłaść się spać w godz. 20.30-22, z czego najwięcej około godz. 22. W 10% domów gimnazjalista kładzie się spać, kiedy chce (nie ma ustalonych godzin). Trochę mniejsza kontrola rodziców obowiązuje w weekend, i tu już dwa razy więcej nastolatków może się kłaść kiedy chce. Pozostali nie później niż po północy.



Sprzątanie

Z badania wynika, że większość gimnazjalistów pomaga w domu. Ale jedynie co dziesiąty sprząta regularnie minimum raz w tygodniu, a połowa — tylko kiedy potrzeba. Badani rodzice przyznali także, że w co trzeciej rodzinie gimnazjalista robi porządki tylko w swoim pokoju.



Czas wolny

Główne zajęcia dodatkowe to sport, języki obce oraz muzyka. Ponad połowa wolnego czasu, według ankietowanych, ich dzieci przeznaczają na komputer i telewizor. Tylko co dziesiąte dziecko czyta książki. Zdarza się też, że korzystają z biblioteki.



Kieszonkowe

Tylko połowa nastolatków dostaje kieszonkowe. Najczęściej raz w miesiącu (44%). 33% gimnazjalistów musi każdorazowo prosić rodziców o pieniądze, gdy mają konkretne potrzeby. 48% rodziców w ogóle nie daje swojemu dziecku pieniędzy, twierdząc, że „dziecko nie dostaje, bo nie umie dysponować i od razu wydaje” lub „dziecku nie są potrzebne pieniądze”. Większość z tych, którzy mają kieszonkowe, dostają od 10 do 30 zł (60%). Co czwarty gimnazjalista może liczyć na kwotę od 30 do 70 zł. Tylko dwójka badanych rodziców przeznacza na kieszonkowe więcej niż 100 zł.



Ubiór

85% nastolatków konsultuje swój strój z rodzicami. Tylko co 15 gimnazjalista ma całkowitą dowolność co do wyboru swojego ubioru, makijażu, czy fryzury. Za to aż co dziesiąty nie ma nic do powiedzenia w kwestii swojego wyglądu.



Mamusi czy tatusia?

Co ciekawe, żaden mężczyzna nie przyznał się, że jego dziecko może się ubierać tak, jak chce. Panowie nie pozwalają też swoim dzieciom na spędzanie zbyt dużo czasu przy internecie, rzadziej przyznają się do wystawiania zwolnień z wuefu. No i oczywiście głównym hobby, jakim zajmują się dzieci „tatusiów”, to sport, podczas, gdy dzieci kobiet mają bardziej zróżnicowane zajęcia dodatkowe, takie jak dodatkowe języki, zajęcia muzyczne, taneczne ale również sport.

oprac. sl



A co na to bohaterowie ankiety?
Komentuj poniżej!
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.