Piątek, 18 sierpnia 2017

Niezła żona - najbardziej sfrustrowana matka

  • "Trudno być prorokiem we własnym kraju"

    2017-08-15 23:25:00

    Moje ostatnie posty odbiły się szerokim echem.Tak szerokim, że niektórzy mają czkawkę.No cóż nie jestem zupa grzybowa, nie trzeba mnie lubić.Dostałam komunikat abym przestała wypisywać bzdury na temat "mojej" choroby, bo wszyscy się ze mnie śmieją. Przede wszystkim endometrioza nie jest, nie była i niestety nie będzie "moją" chorobą....

  • Konwencjonalnie kontra alternatywa.

    2017-08-13 22:28:00

    Zdecydowana większość lekarzy powtarza jak mantrę,że z endometriozą należy przez całe swoje płodne życie wstrzymać płodność.Hormony na sztuczną menopauzę lub antykoncepcja mają być niejakim remedium na rozwój choroby.Szkoda, że jest to kompletna bzdura.Hormony nie działają.10 lat z chorobą to 1/3 mojego życia. Być może choruję...

  • Zgorzkniała

    2017-07-29 19:46:00

    Jestem zgorzkniała.Ból rządzi moim życiem, nie ja.Więc nie ma mnieNie jestem sobą.Jest gorzki bólI ja zgorzkniała.Dzisiaj przez 3h ryczałam, wyłam, histeryzowałam i kłóciłam się. Nie jestem w stanie znosić mojego stanu. Tego, że co 3 tygodnie przez 3-4 dni jestem przykuta do łóżka. Tego, że faszeruję się silnymi prochami...

  • Uciekłam z pod noża.

    2017-07-25 22:38:00

    Najpierw był słynny Pliszkiewicz,Potem Doniec,Fizjoteraptua,Bioenergoterapeuta,A nawet duchowy przewodnik.Miałam mieć guza w ścianie pęcherza moczowego, głęboki naciek na więzadle krzyżowo macicznym i torbiel lewego jajnika. Pozostałe 3 osoby wszystko wykluczyły. Nie mam żadnych guzów, torbieli, nacieków. Ale boli. Ból promieniujący,...

  • Mieszanka wybuchowa

    2017-06-28 23:48:00

    Przy trudnościach jakie sprawia uciążliwa choroba przewlekła,nie sposób trzymać nerwy na wodzy.Zwłaszcza wtedy, gdy to choroba przejmuje panowanie nad życiem.Moje życie kręci się wokół choroby i to jest cholernie uciążliwe. W wielu aspektach jestem uziemiona a ja nie znoszę ograniczeń. Przystosowanie życia codziennego pod kątem choroby...

  • Po co

    2017-06-14 16:08:00

    Kiedyś po pierwszej laparoskopii powiedziano mi,abym jak najszybciej zaszła w ciążę i wszystkie problemy się skończą.W tym roku mija 6 lat od tej ciąży.I przede mną kolejna ingerencja chirurgiczna.Dlaczego? Przecież 15 miesięcy temu miałam laparo. Przecież stosuję dietę, detoks, odrobaczanie, pijawki, akupunkturę, zioła... i wszystko...

  • Równia pochyła

    2017-06-07 14:06:00

    Z endometriozą jest jak na równi pochyłej.Raz w dół, raz w górze.Huśtawka, która wpływa na codzienność, na psychikę.A codzienność i psychika wpływa na endo.I tak w kółko.Z jednej strony czuję się podle i źle pod wieloma względami a z drugiej pocieszam jak mogę i doceniam najmniejsze pierdoły. I tak dzień po dniu, toczę moją...

  • Popłoch

    2017-05-19 10:32:00

    Od ubiegłej wizyty lekarskiej jestem na wypłochu.Działam trochę jak tonący, który chwyta się wszystkiego.W międzyczasie szukam informacji, pytam, czytam, rozmawiam.Żeby nie zwariować.Po 2 dniach płaczu odkopałam moje leki na nerwicę, dostałam też coś jeszcze na uspokojenie. Zbyt duży szok którego sama nie byłam w stanie ogarnąć....

  • 5 papierosów

    2017-05-14 22:32:00

    Na co dzień nie palę papierosów.Więc gdy sięgnęłam po tego pierwszego od dawien dawna,sama byłam zaskoczona, że nie przeszkadzał mi.Potem spaliłam jeszcze 4.  Nie szło ani na sucho ani na trzeźwo tak po prostu. Wypiłam jeszcze 2,5 piwa. Nie spałam do 2 w nocy a od 6 na pełnej adrenalinie i tak przez cały następny dzień....

  • Bumerang

    2017-05-07 23:09:00

    To uczucie, kiedy biorę środek przeciwbólowyi męka kończy się zanim rozkręci na dobre.A wszystko poprzedzone strachem, lękiem i obawą.Czy tym razem lek zadziała.Tego nie zrozumie nikt kto nie doświadczył przewlekłej bolesnej choroby. Endometrioza to choroba którą można przechodzić w tak różnorodny sposób, że nie sposób ją scharakteryzować...

  • Nie boję się.

    2017-05-03 22:16:00

    Mój psycholog wiele razy podkreślał, że jestem osobą o niezwykle głębokiej samoświadomości.Co to znaczy?Jestem cholernie świadomą siebie osobą.Doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich słabych i mocnych stron.  Doprawdy jestem jedną z nielicznych osób, którym można zarzucić wiele i nie będę miała z tym większych problemów....

  • Piekełko

    2017-04-29 12:17:00

    W ciągu ostatnich 2 miesięcy byłam cyborgiem.Nerwy, stres, napięcie i zapierdol.A wszystko za 7zł za 1hPo 2 miesiącach nareszcie się wyspałam! Wstałam z energią i powerem z łóżka. Nie musiałam zwlekać się na siłę. Za mną ostatni dzień i ogromna radość z powrotu do domu, świadomość że to koniec. Ale wróćmy do początku.Nasza...

  • Wywrotka

    2017-04-01 22:42:00

    Zaczynam się przyzwyczajać, że u mnie jakiekolwiek normy nie istnieją.Od niemal miesiąca żyję w ciągłym niedoczasie a ilość zaległości zatrważa.No cóż, to chyba taka "norma".W związku z tym, że ostatnio nie wyrabiam się ze wszystkim totalnie, jestem przemęczona, wszystko mnie boli... to dosłownie nie wiem w co włożyć ręce. Dziecko...

  • Bogatcwo mentalne

    2017-03-20 22:18:00

    Kolejny marzec, wiosna...Kolejna rocznica, enta.Czas na refleksje, jak zawsze o tej porze roku.Ray of light - najlepszy album Madonny w jej karierze.I najlepszy utwór z płyty "Skin""Kiss me, I'm dyingPut your hand on my skinI close my eyesI need to make a connectionI'm walking on a thin line I close my eyes..."Dla mnie wiosna i miesiąc marzec pod...

  • Znowu niewczas

    2017-03-15 12:20:00

    Doprawdy nie sądziłam, że zmiana nastawienia i myślenia może dać takie efekty.Wymiana emocji oraz uczuć nastąpiła naturalnie,A dalej doszły czyny, które przełożyły się na status materialny. Zaprzestanie narzekania i użalania się oraz intensywne myślenie nad tym co by tu zmienić żeby było lepiej, dało efekty jakich się nie...