Poniedziałek, 17 grudnia 2018

Życie zaczyna się po trzydziestce!

  • "Jane z Lantern Hill", olejek kamforowy i piosenki patriotyczne, czyli przegląd tygodnia #46

    2018-12-03 16:05:00

    To był bez dwóch zdań tydzień mola książkowego. Oprócz czytania zaczęłam też ogarniać trochę tego bloga, bo miałam już spore zaległości. Bodźcem, który sprawił, że nie zarzuciłam blogowania był komentarz od czytelniczki. To miłe, kiedy ktoś czeka na kolejny wpis i czytam w komentarzu takie słowa:Jakże mi miło że udało mi...

  • Dwa kartony starych książek, smutna impreza i 100 lat niepodległości, czyli przegląd tygodnia #45

    2018-11-25 20:54:00

    Tego tygodnia moje serce roztrzaskało się na milion kawałków. Jednocześnie spadł ze mnie wielki ciężar i strach i powoli wracam do rzeczywistości.Zaledwie w niedzielę wieczorem wróciłam przytłoczona z Podlasia, a już we wtorek jechaliśmy tam znowu. Na pogrzeb babci. To była moja najsmutniejsza podróż w rodzinne strony. Odliczałam...

  • Poprawa wzroku, sweter z wełny i stado łosi, czyli przegląd tygodnia #44

    2018-11-24 16:32:00

    "Najtrudniej jest przeżyć następne pięć minut. Życie to jest następne pięć minut. Najczęściej trzeba coś przełożyć z miejsca na miejsce, a potem z powrotem na to samo miejsce. Wstać, usiąść, pójść, zareagować. A jednak nie ma innego życia jak tylko następne pięć minut. Reszta to wyobraźnia"Powyższymi słowami Sławomira...

  • Wszystkie państwa świata, nowy lakier i "Dworek pod lipami", czyli przegląd tygodnia #43

    2018-11-23 16:38:00

    Coraz smutniej się zrobiło, coraz bardziej szaro, mimo że kolory jesieni jeszcze nie blakną. Mało było we mnie akceptacji dla wszystkiego, co się wokół dzieje. W biurze było za zimno, by pracować, więc wzięłam sobie urlop. Prawda jest jednak taka, że nie potrafiłam skoncentrować się na pracy.  Moją główną rozrywką w tym tygodniu...

  • "Ziemia kłamstw", więcej niż jedno zwierzę i spotkanie z Michałem Szafrańskim, czyli przegląd tygodnia #42

    2018-11-19 18:08:00

      Głównym wydarzeniem tego tygodnia było dla mnie spotkanie autorskie z Michałem Szafrańskim. Główną lekturą- "Ziemia kłamstw". Główną myślą- przetrwać.Zaniedbałam swego bloga, skupiłam się raczej na instagramie. Jest, faktycznie, jakaś magia w tych kwadratach, a codzienne dokumentowanie mojej rzeczywistości daje mi radość....

  • Podrobione perfumy, "Przebudzenie" i ognisko nad jeziorem, czyli przegląd tygodnia #41

    2018-11-15 14:43:00

     W tym tygodniu nauczyłam się jak nie kupować podróbek, doczytałam "Motyla", opalałam się w krótkich spodenkach na balkonie (w październiku!) i łykałam hel z balonów.Pewnie ze względu na słoneczną pogodę, nastrój miałam nie najgorszy. Cieszyłam się małymi rzeczami, nie smuciłam zbyt wiele, piknikowałam ze znajomymi nad jeziorem....

  • Jesienne zakupy, "Ciastko z wróżbą" i dziwna akcja Unicefu, czyli przegląd tygodnia #40

    2018-11-14 15:31:00

     Czterdziesty tydzień roku to nie przelewki. Przyznam szczerze, że gdzieś na tym etapie rozleniwiłam się w pisaniu przeglądów tygodnia. Ale postanowiłam sobie, że dociągnę ten "projekt" do końca roku i mam nadzieję, że słowa dotrzymam.Moimi głównymi celami tego tygodnia było odzwyczajenie córki od mleka krowiego, zapisanie jej...

  • Ikigai, food trucki i nowe krzesła, czyli przegląd tygonia #39

    2018-11-12 09:24:00

    Zaakceptowałam już fakt, że lato się skończyło i w tym roku jestem wyjątkowo pozytywnie nastrojona na dalszą jego część. Jak trzeba będzie chodzić w deszczu będę chodziła, jak trzeba będzie marznąć- będę marzła. Ten tydzień generalnie był dalszym ciągiem wielkiego sprzątania (klik). Sprzątanie, choć mnie frustruje, jednocześnie...

  • Dieta bezglutenowa, dania z cukinii i wielkie sprzątanie, czyli przegląd tygodnia #38

    2018-10-12 14:38:00

     To był tydzień raczej z serii tych nudnych. Głównie za sprawą obowiązków, które nie pozwoliły na spędzanie wolnego czasu na przyjemnościach. Ale takie jest właśnie życie.Tak naprawdę byłam tak zajęta i zabiegana, że nie zarejestrowałam zbyt wielu ciekawych momentów i pamiętam ten tydzień trochę jak przez mgłę. Nie zrobiłam...

  • Urodziny w parku trampolin, kwitnąca akacja i ostre zapalenie spojówek, czyli przegląd tygodnia #37

    2018-10-05 13:55:00

    Pierwsze kolorowe liście, mimo że w kalendarzu jeszcze lato. Kwitnąca akacja, mimo że teoretycznie już jesień. Raz zimno, raz gorąco. Raz euforycznie do bólu, za chwilę ból nie do zniesienia. I ponoć wszystko to ma sens...Być może w pierwszej połowie tygodnia wzięłam na siebie zbyt wiele obowiązków, bo w weekend mój organizm powiedział...

  • Back to school, paczka z antykwariatu i mój występ w "Jeden z dziesięciu", czyli przegląd tygodnia #36

    2018-10-05 10:46:00

    Pierwszy tydzień września, chociaż intensywny, był też dla mnie bardzo ciekawy. Nie dość, że wystąpiłam w telewizorze (sic!, w telewizji to byłam w maju), to jeszcze wypróbowałam fajny przepis na słodką przekąskę, kupiłam zieloną sukienkę za grosze i zaczęłam czytać kolejną grubą powieść.Wraz z początkiem września przybył...

  • Tydzień z mamą, "Ida sierpniowa" w sierpniu i lody buraczkowe, czyli przegląd tygodnia #34

    2018-09-21 11:39:00

    Przez cały tydzień gościłam u siebie mamę. Może gościłam to za dużo powiedziane, bo to raczej ona gotowała nam obiadki. I nie byłam dla niej tak miła, jak powinnam dla gościa. W każdym razie był to tydzień z mamą. Przez większość tygodnia snułam rozmyślania odnośnie moich metod wychowawczych. Czy błędem jest, że bardziej pozwalam...

  • Pościel we flamingi, macaroni&cheese i książki z młodości, czyli przegląd tygodnia #35

    2018-09-22 19:07:00

    Ostatni tydzień sierpnia. Kompletowanie szkolnej wyprawki. Zachłanne łapanie słońca. Kolejna próba wejścia na właściwe tory żywieniowe, zakończona fiaskiem.Leci to życie jakby je kto gonił. Wakacje niedawno się zaczynały, a już czas się z nimi żegnać. I jak tu się godnie pożegnać, kiedy za bardzo nie ma kiedy? Bo człowiek zalatany...

  • Co można robić latem na wsi- bardzo subiektywna lista

    2018-09-05 10:41:00

     Lato jeszcze się nie powiedziało ostatniego słowa, wręcz przeciwnie. Kiedy piszę ten post, u mnie w Olsztynie jest bardzo ładna pogoda i dużo bym dała, by pobyć jeszcze trochę tego lata na wsi.Bo w mieście i owszem, jest co robić, ale to właśnie wiejskie rozrywki pozwalają mi poczuć w pełni smak lata. Oto więc moja bardzo subiektywna...

  • Wesele, peron w Białowieży i wata cukrowa na odpuście, czyli przegląd tygodnia #33

    2018-09-04 13:03:00

    Tydzień trzydziesty trzeci zdecydowanie mogę nazwać mobilnym. Przemierzyłam cztery województwa, nie miałam zbyt wiele czasu na sen, zwiedziłam kilka fajnych miejsc.Książką tygodnia ogłaszam znowu "Hanię Banię" (tym razem podtyłuł "Królowa samby"). Pióro Hanny Bakuły uprzyjemniło mi kilka popołudni na balkonowej kanapie, kiedy miałam...