(CxT))
Spływaj! — tak mówi mi wiatr, gdy płynę sama kajakiem po Łynie. Nie daję się, wiosłuję i wiem, że Łyna to rzeka, na której nie można się nudzić. Po co więc szukać atrakcji, po co wbijać się na zatłoczoną Krutynię... Cudze chwalicie, swego nie znacie!
(CxT))
Ikar chciał latać... I od starożytności nic się nie zmieniło. Dziś — z pomocą inżynierów — łatwiej jest wzbić się w powietrze. A jak Olsztyn wygląda z lotu ptaka? Leciałam na motolotni, widziałam, więc uprzejmie donoszę: zaskakująco.
(CxT))
Najpierw niebo przykryły czarne chmury, potem popadało, a później... na ulicę wyszło kolorowe słonie i tłumy ludzi. Tak w Olsztynie witaliśmy wiosnę. Głośno, z przytupem i podniesioną trąbą!