Sobota, 25 września 2021

Gardzę zdradą, gardzę takimi ludźmi

2013-03-06 11:35:19 (ost. akt: 2013-03-06 11:47:28)

Podziel się:

Autor zdjęcia: Grzegorz Czywkin

Czym dzisiaj jest wierność? Straciła na znaczeniu jak wiele innych wartości. Czy kochamy jeszcze kogoś, czy tak naprawdę tylko siebie?

Ostatnio przeczytałem w pewnej książce fragment dotyczący zdrady. Wynikało z niego, że zdradzasz z powodu egoizmu, później informujesz o tym osobę, którą zraniłeś. Wyrzuty sumienia, niemożność normalnego funkcjonowania, nienawiść do swojego odbicia w lustrze. To wszystko zmusza do opowiedzenia tej „pięknej” historyjki naszej (ukochanej?) osobie. Wiecie co? Gardzę takimi ludźmi.

Zdradzają tylko słabi, a jak już to zrobią to mówią wszystko partnerce lub partnerowi. Ktoś teraz może pomyśleć, że lepiej jest powiedzieć nawet najboleśniejszą prawdę niż żyć w kłamstwie. Tutaj zgoda! Ale ci słabeusze nie mówią tego, aby sprawiedliwości stało się za dość. Mówią to tylko i wyłącznie ze względu na swoje trzy litery, ażeby poczuła się odrobinę lepiej. Żałosne.

Gardzę dorosłymi ludźmi, którzy zakładają rodziny, a potem rozpiep...ą je w mak. Tak po prostu, bo sekretarka miała piękne, długie nogi albo szef zamknął drzwi na klucz i kazał wejść pod biurko. Gdzie podziała się wierność, honor, oddanie, poświęcenie? Nie można być chodzącą kupą mięsa.

„Ja biorę ciebie za żonę i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże wszechmogący w Trójcy jedyny i wszyscy święci”. Tekst przysięgi małżeńskiej. Czy zastanawialiście się kiedyś słowo po słowie nad jego treścią? Bo ja czuję w tych słowach ogromną moc, którą mogą udźwignąć ludzie znający ich znaczenie i wartość. Może i jestem staroświecki, nazwijmy to dowolnie, ale ustalmy pewne kwestie. Niektóre rzeczy się nie zmieniły i zmienić się nie mogą.

Przy bolesnych zdradach sprawa się komplikuje jak ma się dzieci. Czym kieruje się człowiek idący do łóżka na boku mając świadomość, że w domu od paru godzin czeka na niego kochająca żona i dzieciaki, które smutne czekają aż tatuś wróci z pracy i się z nimi pobawi. What the fuck is wrong with you, people!

„Eee tam pitolisz…”. Zdaję sobie sprawę, że nieliczne osoby czytające ten tekst mogą właśnie tak pomyśleć. Nieliczne? Tak, bo moja wiara w ludzi nie została jeszcze mocno zachwiana. Jednak najczęściej będą to owi „słabeusze”, na których temat po prostu szkoda pióra.

Pamiętajcie o tym co ważne, noście to w sercu. Jeśli będziemy mieli swoje przekonania i wartości to posłużą nam one jako kompas. W chwilach gdy będziemy musieli jak najszybciej się wycofać strzałka jak szalona odwróci się w kierunku: sumienie, wiara, żona, dzieci, miłość, wierność, uczciwość. Uwierzcie mi, że taki kompas trzeba mieć.
Wiktor Majorkiewicz


Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Dziękuję #1284203 | 89.228.*.* 2 sty 2014 15:05

    Takich tekstów brakuje w dzisiejszych czasach!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. hh #1284056 | 81.190.*.* 2 sty 2014 13:12

    Mocny tekst dający do myślenia. Dobra robota!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mam wrażenie #1016404 | 79.191.*.* 9 mar 2013 12:08

    Mam wrażenie, że pod każdym komentarzem negatywnie oceniającym ten słaby tekst, tłumaczy się i broni sam autor tych wypocin. Proszę Pana, niech Pan nie przekonuje ludzi do czegoś, co uznali za marne. W tym wypadku, osoby tego zdania, mają lepsze wyczucie stylu niż Pan.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. fabi #1016013 | 5.185.*.* 8 mar 2013 21:11

      zdrada byla jest i zawsze bedzie

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. zdrada #1015825 | 176.109.*.* 8 mar 2013 17:29

      Artykuł jest kiepski. To po prostu brzmi jak żale zdradzonej osoby. Fajny artykuł na temat zdrady mógłby zawierać rzeczowe udokumentowane badaniami fakty. A fakty są takie, że wszyscy mamy tendencję do realizowania tzw podwójnej strategii reprodukcyjnej. Z jednej strony zależy nam na miłości, uczuciu, stałym związku a z drugiej chętnie zdradzamy. Łączymy się w pary bo wazopresyna - hormon monogamii - pomaga w powstawaniu silnych więzi międzyludzkich. Zdradzamy bo najczęściej stały partner nie ma pożądanych cech. Chętnie poczytałabym tu szerzej o tym. Jak to wygląda z punktu widzenia psychologii, ewolucji itp bo takie żale z kompasem w tle są żałosne.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (15)