środa, 7 grudnia 2022

Ona kontra ona. "O brzuchu powinna myśleć zanim rozłoży nogi"

2013-03-10 10:00:00 (ost. akt: 2013-03-08 20:47:32)

Podziel się:

Feministka a kobieta narodowiec. Dlaczego Anna i Magdalena są po dwóch stronach barykady?

W niedzielę z mostu św. Jana wyruszy manifa feministryczna. Pójdzie w niej Magdalena Wilde. Pół godziny późnej dotrą przed ratusz. A tam trwać będzie pikieta antyaborcyjna środowisk narodowych, w której udział bierze Anna Wiśniewska. Dlaczego Anna i Magdalena są po dwóch stronach barykady? KLIKNIJ!

Anna Wiśniewska, zwolenniczka ruchu Kobiety dla Narodu.

Feministki to...
— Kobiety, ale z trochę innego świata, bo nie potrafią same myśleć.

Feministki pomagają kobietom, czy im szkodzą?
— Zdecydowanie szkodzą, bo pokazują ich fałszywy obraz — niezaradnych, nieprzystosowanych do społeczeństwa, życiowo nieogarniętych. Tak przedstawiają kobiety, a z siebie robią wzór postaw do naśladowania.

Jak pani postrzega kobiecość?
— Czym jest kobiecość, pokazuje mi mama. Jest silna, samodzielna i odpowiedzialna. Jednocześnie posiadająca wsparcie męża. W stosunkowo młodym wieku urodziła i wychowała dwójkę dzieci. Mimo że pracowała, znajdowała dla nich czas. Mama szanuje innych ludzi, kocha rodziców i rodzeństwo. Jest wierząca, skromna, empatyczna, miła, potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Taka powinna być kobieta. Staram się jej dorównać. Kobieta nie powinna wychodzić na ulicę z kolorowymi banerami, by „walczyć” o prawo do bycia lesbijką, stosowania antykoncepcji i zabijania swoich dzieci.

Bycie lesbijką jest niezgodne z jej naturą, antykoncepcję może stosować, wydając na prezerwatywy zaledwie kilka złotych (po co refundacja?!). O swoim brzuchu, o którym chce decydować, powinna myśleć, zanim rozłoży nogi. Uprzedzając zarzuty, nie mówię o skrajnych przypadkach zgwałcenia. Chociaż nawet wtedy nie wolno jej decydować o życiu lub śmierci bezbronnych istot. Dlaczego dziecko, które jest żywą istotą ma ponosić większą karę niż gwałciciel?

Manifa będzie szła z hasłem edukacji seksualnej. Naprawdę trzeba o to walczyć?
— Edukować seksualnie powinni rodzice lub osoby najbliższe dzieciom — w odpowiednim wieku, dostosowanym do indywidualnego rozwoju pociech. Zgodnie ze swoimi poglądami, a nie „neutralnych światopoglądowo” nauczycieli. Feministki poprzez edukację seksualną chcą indoktrynować społeczeństwo lewacką ideologią już od najmłodszych lat. Doskonałym przykładem jest tzw. gender studies. Dziś na uczelniach wyższych, a jutro być może w podstawówkach. Mam nadzieję, że nie.

Co pani sądzi na temat związków partnerskich?
— Zarówno Kościół, jak i państwo znają instytucję małżeństwa. Mogą zawrzeć je osoby, które skończyły 18 lat, a w wyjątkowych wypadkach także dziewczęta 16-letnie. Jeżeli kobieta i mężczyzna chcą żyć razem, mieć dzieci, wstępują w związek małżeński. Korzystają tym samym z praw zawartych we wszelkich przepisach, ale mają również obowiązki. Wszelkie „związki partnerskie” to dziecinada. Zwykłe „chodzenie” ze sobą, znane z podstawówki. Jeśli kobieta i mężczyzna boją się odpowiedzialności za drugą osobę (a później trzecią, czwartą, piątą...) to znaczy, że nie dorośli do tego, by spędzić ze sobą resztę życia.

Dlatego też nie mogą mieć przywilejów przysługujących małżeństwom. Nie zgadzam się także z tym, że pary żyjące w tak zwanych wolnych związkach są dyskryminowane. Wbrew temu, co głoszą zwolennicy instytucjonalizacji związków partnerskich (nie legalizacji, bo nikt nie łamie prawa mając partnera), zgodnie z polskim prawem karnym prawo do odmowy zeznań przysługuje osobie pozostającej we wspólnym pożyciu z oskarżonym, a kwestię dziedziczenia można uregulować w testamencie. Układów, zażyłości między osobami tej samej płci nie uznaję w żadnej formie — „zalegalizowanej” czy nie.
Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Magdalena Wilde, współorganizatorka Manify

Kobieta narodowiec to...
— Myślę, że to osoba, która ponad wszystko stawia ideę państwowość. Z drugiej jednak strony, jest to ktoś, kto nie szanuje inności.

Czemu narodowcy nie lubią feministek?
— Myślę, że nie tolerują feministek, bo one stawiają na wolność wyboru. Nie chodzi tutaj bynajmniej o tę okrzyczaną aborcję czy kwestię wolności wyboru orientacji seksualnej. Irytuje ich poszanowanie różnic. Myślę, że to ich najbardziej denerwuje, bo w wyobrażeniu osoby, która stawia na naród, pewne jest to zagrożenie polskości. A ja się czuję Polką, czuję się też feministką. To się nie wyklucza. Polska nigdy nie była krajem jednolitym narodowo. To nie tak, że mamy spotykać się wyłącznie z osobami, o tych samych poglądach, patrzeć głęboko w oczy i potakiwać ze zrozumieniem. To spotkanie z osobą, o innym od naszego punkcie myślenia, rozwija. Raptownie dowiadujemy się, że ktoś rozumie coś inaczej niż my. Mamy prawo wierzyć we wszystko, pod warunkiem, że nie niesie to za sobą przemocy.

Jak postrzegasz kobiecość?
— Każda z nas ma inną definicję kobiecości. Myślę, że to, jaka jest kobieta, to jej wolny wybór. Zawsze powinna postępować tak, by wewnętrznie czuć się z tym dobrze. To ona wie najlepiej, jak być kobietą moralną, a jak niemoralną. Wyzwoloną czy tradycyjną.

Manifa idzie w tym roku z hasłem edukacji seksualnej. Naprawdę trzeba o to walczyć?
— Tak. Każdy z nas może opowiedzieć historię, która przeraża. Pamiętam, jak przed laty kupując w aptece prezerwatywy zostałam poproszona o dowód. A miałam dużo ponad 18 lat. Miałam jednak na tyle zdrowego rozsądku, by odpowiedzieć pani, że chyba oszalała. Teraz przypuśćmy, że w takiej sytuacji zostaje postawiony nastolatek, który chce podjąć mniej lub bardziej przemyślaną decyzję o inicjacji seksualnej. Zapewne skończyłoby się to kompletnie bez zabezpieczenia. Nie mówię tutaj o kwestii prokreacji, ale też w kwestii bezpieczeństwa i zdrowia. U nas o seksualności mówi się bardzo emocjonalnie, w kontekście związków partnerskich, aborcji czy prawa do niej. Marzy mi się, by wychowanie seksualne w szkole nie było traktowane po macoszemu.

Co sądzisz na temat związków partnerskich?

— Jestem zadeklarowaną hetero. Strasznie żałuję, że tak mam. Gdybym była biseksualna otworzyłoby to moje horyzonty dużo bardziej. Każdy z nas o tym, z kim idzie do łóżka powinien decydować sam. I nie powinno stawać się to tematem dyskusji publicznej. Jestem za tym, żeby związki partnerskie były legalne. Dużo par żyjących na kocią łapę ma utrudnione życie. Mogą wziąć razem pożyczkę na mieszkanie, a po śmierci partnera okazuje się, że druga osoba nie ma do niego prawa. To absurd.
Katarzyna Janków-Mazurkiewicz


Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. krystek #1017568 | 88.156.*.* 10 mar 2013 15:17

    Feministki walczą o rzetelną edukację seksualną, bo wiedzą, że im więcej wyedukowanych tym mniej aborcji. Powinniście je popieram w tym skoro tak mocno sprzeciwiacie się tym zabiegom.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. to ja #1017546 | 83.11.*.* 10 mar 2013 15:01

    Czsego Pani feministka od nas (spoleczenstwa) chce!? Zebysmy wszyscy finansowali antykoncepcje, zeby "nowoczesni i oswieceni" mogli sie bzykac za free? Dlaczego mam za to placic? Dlaczego mamy pozwolic na wpuszczanie do szkol de-edukatorow z pontonow i innych tego typu organizacji, ktore zajmuja sie glownie demoralizacja mlodziezy?

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Ona #1017463 | 81.190.*.* 10 mar 2013 13:59

    "O brzuchu powinna myśleć zanim rozłoży nogi" - trudno mi uwierzyć, że takie słowa wypowiedziała kobieta - dno!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Moherowa Siekiera #1017424 | 88.156.*.* 10 mar 2013 13:18

      Toż to Feminazistki i spadkobierczynie Hitlera.Aborcja Polek to jego pomysł.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Autor: Janusz Korwin-Mikke #1017376 | 83.20.*.* 10 mar 2013 12:32

      Precz z równouprawnieniem! Kobiety powinny mieć nie „równe prawa”, lecz PRZYWILEJE!

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (6)