Poniedziałek, 5 grudnia 2022

Cywilizacja zabija pszczoły?

2013-08-24 17:00:00 (ost. akt: 2013-08-24 11:16:38)

Autor zdjęcia: Paweł Kicowski

Podziel się:

Pszczoły zapewniają ciągłość upraw, a dzisiejsze rolnictwo je wyniszcza — o wymieraniu pszczół z okazji niedzielnego festynu „Pszczoły i miód”, rozmawiamy z prof. dr hab. Jerzym Wilde, entomologiem i pszczelarzem.

Pszczoły trzeba szanować?
— Oczywiście! Pszczoły są zagrożone, bo mają do czynienia z nagle rozwijającą się cywilizacją człowieka. Jednak pszczelarze nie dają im wyginąć. Głośny kiedyś temat masowego ginięcia pszczół jest już nieco przebrzmiały. Oczywiście pszczoły nadal giną, ale sytuacja trochę się ustabilizowała. Bartnicy nauczyli się bardzo dobrze przeciwdziałać ginięciu i rozmnażają pszczele rodziny. Jednak poza pszczołami, które żyją w ulach, jest jeszcze ponad 450 gatunków samotnic, które spełniają olbrzymią rolę w zapylaniu.

Czyli?
— Zwykłemu zjadaczowi chleba pszczoły kojarzą się z produkcją miodu. Gdyby miodne pszczoły wyginęły w Europie, byśmy sobie poradzili — sprowadzilibyśmy miód z innych kontynentów, gdzie pszczoły mają się lepiej. To, co naprawdę najważniejsze, z czego sobie ludzie nie zdają sprawy to fakt, że pszczoła jest odpowiedzialna za produkcję 75 procent żywności na świecie. Pszczoły — poprzez zapylanie — zapewniają ciągłość upraw. Albertowi Einsteinowi przypisuje się powiedzenie, że gdyby na świecie zabrakło pszczół, ludziom na ziemi pozostaną jedynie cztery lata istnienia. Według mnie to mocno przesadzone, bo nie wyobrażam sobie, że pszczoły całkowicie wyginą. Wykazują większą zdolność adaptacyjną niż ludzie. Pszczoły przecież żyją na świecie przecież grubo ponad sto milionów lat!

Jednak cywilizacja je zabija… Co dokładnie im szkodzi?

— Wśród najważniejszych szkód eksperci wymieniają nowoczesne metody ochrony roślin stosowane w rolnictwie, w tym pestycydy. Środki te działają na dwa sposoby — bezpośrednio podczas oprysków lub pośrednio, kiedy owady są narażone na działanie małych dawek trujących środków przez długi czas. Zatruwają się zbierając nektar i pyłki zawierające substancje, które wcześniej wniknęły do roślin. Do kryzysu przyczyniają się też choroby i inwazje pasożytów — nowe oraz te, które kiedyś już istniały. Pszczelarze z powodzeniem je zwalczali, ale odrodziły się, bo przepisy unijne zabraniają używania określonych środków.



Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pszczelarz #1181662 | 88.156.*.* 26 sie 2013 20:05

    o zgnilcu amerykańskim i walce z nim w pasiece to chyba wie najwięcej,

    ! - + odpowiedz na ten komentarz