środa, 1 lutego 2023

Tłumy aktywnych olsztyniaków na pikniku nad Jeziorem Długim

2013-08-24 21:45:00 (ost. akt: 2013-08-28 16:31:34)
W czasie Rodzinnego Pikniku nad Jeziorem Długim w namiocie "Naszego Olsztyniaka" też dużo się działo

W czasie Rodzinnego Pikniku nad Jeziorem Długim w namiocie "Naszego Olsztyniaka" też dużo się działo

Autor zdjęcia: Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Podziel się:

W sobotę, 24 sierpnia tłumy mieszkańców i turystów przybyły na Rodzinny Piknik nad Jeziorem Długim. Byliście tam z nami!


Rodzinny Piknik „Olsztyn. Aktywnie|! przyciągnął rodziny żądne atrakcji i nikt nie był zawiedziony. Na najmłodszych czekały atrakcje m.in. wodny zorbing, animacje, gry i zabawy oraz konkursy z nagrodami. Chętni pływali kajakami, inni ustawiali się w kolejki, by przepłynąć się po jeziorze rowerem wodnym. Inne dzieciaki z wypiekami na twarzy chętnie uczestniczyły w sportowych konkurencjach, m.in. tańczyły zumbę.

— Olsztyniacy i turyści przekonali się do imprezy i to nas cieszy. Specjalny busik wciąż przywoził kolejnych mieszkańców i za każdym razem był zapełniony po ostatnie miejsce. W czasie pikniku mogliśmy podziwiać również niestandardową liczbę jednostek pływających po jeziorze, co jest tu na co dzień rzadkością. Była to także możliwość zaprezentowania naszych partnerów akcji „Olsztyn. Aktywnie!”, którzy zgodnie z hasłem zachęcali do aktywności — mówił Marek Ciesielski, dyrektor Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki Urzędu Miasta.

Rozrywka dla rodzin



— To bardzo dobrze, że pomyślano o rodzinach i są takie imprezy. Pogoda dopisała, więc dlaczego dzieci mają w domu siedzieć, kiedy tutaj mają tyle atrakcji. Mój syn z tatą płynął rowerem wodnym i był wniebowzięty — opowiadała Joanna Stolarczyk, mama 5,5-letniego Wiktora. — Rozrywkę znalazł tutaj i dorosły, i dzieci, i jest naprawdę wyjątkowo fajnie. Mieszkamy przy ulicy Grunwaldzkiej, więc nie mogło nas tu nie być.

— Tutaj jest tyle atrakcji, że dzieciom aż oczy same się śmieją, chyba wszystko jest, nie można powiedzieć, że czegoś zabrakło. Mieszkamy niedaleko, a że przekonaliśmy się do imprezy w ubiegłym roku, postanowiliśmy przyjść ponownie. I nie żałujemy — zapewniała Justyna Miszczak, mama 8-letniej Aleksandry.





Tu się dobrze bawimy!



Dzieci w namiocie „Naszego Olsztyniaka” wzięły udział w konkursie rysunkowym „Moja ulubiona gra sportowa”. Wzięła w nim udział m.in. 10-letnia Natalia, która na piknik przyjechała z tatą rowerem.

— Staramy się dużo jeździć z córką rowerem, staram się zachęcać Natalię do aktywności. Mieszkamy na końcu ulicy Jagiellońskiej i wycieczka nad Jezioro Długie zajęła nam niecałe pół godziny. Natalia trenuje też już trzy lata karate i będzie od poniedziałku uczestniczyć w Letniej Akademii Karate — mówił Adam Rudziński, tata Natalii.

Pozytywna energia i dobre wspomnienia



Nie brakowało też chętnych na badania, które wykonali eksperci z Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego w Olsztynie. Zmierzyli poziom cukru i ciśnienie. Byli też specjaliści od pomiaru tkanki tłuszczowej.

Pogoda dopisała, humory też, wiele rodzin przyjechało nad jezioro rowerami. Jak na rodzinny piknik przystało było więc wszystko: sportowe aktywności dla wszystkich i pozytywna energia. Będzie co wspominać. Do zobaczenia za rok!


https://m.wm.pl/2013/03/z0/olimp-142522.jpg


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB