środa, 1 lutego 2023

Huczne święto plonów, czyli dożynki w Świątkach

2013-09-08 19:00:00 (ost. akt: 2013-09-09 14:22:55)
Sołectwa świętują? Jest dobre jadło i zabawa

Sołectwa świętują? Jest dobre jadło i zabawa

Autor zdjęcia: Katarzyna Janków-Mazurkiewicz

Podziel się:

Święto plonów w Świątkach zawsze odbywa się w pełnym słońcu. I z przytupem. Takiej zabawy trzeba było rolnikom, którzy w niedzielę, 8 września wzięli udział w dożynkach gminnych.

- Sołectwa przepięknie przygotowały stoiska, co jest już naszą tradycją. Nikt nie zawiódł i również w tym roku mogliśmy liczyć na wspaniałą oprawę – chwalił mieszkańców Janusz Sypiański, wójt Świątek.- Dziś nie załatwiamy spraw służbowych, dziś ważna jest wyłącznie dobra zabawa.

I klimat dobrej zabawy towarzyszył nam na każdym kroku. Na stoiskach smalec ze skraweczkami mięsa z domowej hodowli, ogórki, ciepłe jabłeczniki. Wszystko własnej roboty. Kwiatów i plonów ziemi też był tu dostatek. Można przebierać, potrzebny jest tylko wielki apetyt. Na scenie też wiele się działo – tańczyły i śpiewały zespoły ludowe. Dzieci też miały frajdę. Wzięły udział w konkursach i bezkarnie wspinały się na wóz strażacki.
- Mamy mnóstwo smacznych produktów i dań, od sera własnej produkcji po swojskie wędliny i oczywiście nalewki, a przede wszystkim nasz specjał o nazwie Łzy Nocy. Naprawdę wyśmienity trunek, który od lat króluje na wsiach – zachęcała Krystyna Piasecka z Gołogóry.- Po prostu miód, malina, niebo w gębie.

- U nas gospodynie są zdyscyplinowane, wystarczy, że sołtysowa nogą tupnie, a wszystko jest jak należy. Kobiety nawet kwiaty porobiły z dyni, cebuli, wszystko z tegorocznych plonów. Mamy naleweczki, czerninę z kluseczkami, bigos sołtysa. Przepisu nie zdradzę, powiem tylko, że trzeba gotować dwa dni – wyliczała Krystyna Ozga, sołtys Kalist.- A i jeszcze przepyszne wędzonki z Wacusia, bo tak nasz świniak się nazywał i karasie ze stawu.

Garzewskie trunki i cudne pierogi


Garzewo z daleka kusiło pięknymi dekoracjami i roześmianą ekipą.
- Dziś Garzewo wszystko serwuje. Na początek coś słodkiego, czyli ogórka kiszonego (śmiech). Do kawy jabłecznik, potem można zjeść cudne pierogi, na słodko, na kwaśno, jak kto woli - zachęcał Bogdan Kołodziejczak z Garzewa. – Mamy też miejscowe trunki – i tak na przykład „Konik polny”, bo nam wpadł do zacieru, „Garzewski świt” o poranku pędzony oczywiście.

Wyobraźni mieszkańcom gminy nie brakuje. O tym można przekonać się na każdym kroku. Nie bez powodu odbył się tu nietypowy konkurs na wieniec dożynkowy z recyklingu, który zorganizowała miejscowa biblioteka. Zwyciężczynią została Jadwiga Mierzejewska, drugie miejsce zajęła Dominika Wojciechowska, a trzecie rodzina Kotowskich.
- Przyjechałam tutaj kilka lat temu i wtedy znalazłam się w jury które oceniało potrawy z sołeckich stoisk. I się zachwyciłam tym miejscem. Nigdzie nie ma takiego klimatu, jak tutaj. I dlatego teraz ściągam znajomych, żeby też się zachwycili – mówiła Magdalena Prystrom, plastyczka z Olsztyna.

Jak się bawić, to w Świątkach


Tłumy mieszkańców i gości zajadają się smakowitym jadłem, próbują nalewek o niezwykłych aromatach i smakach i czekają na główny punkt programu. A był nim w tym roku koncert zespołu disco polo Fanatic. Kto nie był, nie próbował, niech wpisze to wydarzenie w przyszłoroczny kalendarz. Kiedy Świątki świętują słychać to nawet w Dobrym Mieście. Wszyscy wiedzą, że zabawa jest tu zawsze doskonała.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB