środa, 1 lutego 2023

Wokalna alchemia Rogera Treece’a. Pierwszy dzień warsztatów za nami

2013-09-19 21:41:44 (ost. akt: 2013-09-20 16:30:49)

Autor zdjęcia: Bartosz Cudnoch

Podziel się:

Roger Treece, kompozytor i performer ze Stanów Zjednoczonych poprowadził w Olsztynie warsztaty chóralne. W niedzielę w filharmonii będziemy się mogli przekonać, jaką muzyczną miksturę nam przygotował.

— Spodziewałem się naprawdę czegoś wielkiego, co da mi możliwość poszerzenia moich umiejętności muzycznych, wokalnych. To co się jednak dzieje teraz przeszło moje najśmielsze wyobrażenia — 18-letni Michał Wilczewski z Collegium Juvenum nie krył zachwytu warsztatami prowadzonymi przez Rogera Treece’a. — To, jakim Roger jest wokalistą, w jaki sposób prowadzi te warsztaty, jest imponujące. Jest ciężko, prowadzący jest niezwykle wymagający, ale to wszystko jest tak niesamowite.

— Prowadzi te zajęcia w tak niesamowity sposób, że aż trudno to ująć we właściwe słowa. Nerwy straszne, ściśnięte gardło, ale warto było mieć możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu. Roger Treece nie bez powodu jest nazywany mistrzem — dodał 15-letni Bartosz z Collegium Juvenum.

Od czwartku Robert Treece, amerykański kompozytor, improwizator, wokalista prowadził warsztaty z CircleSong (w tłumaczeniu Śpiewo-Kręgi). To nowoczesna metoda improwizacji wielogłosowej, którą stworzył legendarny wokalista Bobby McFerrin, z którym współpracuje Treece. W zajęciach wzięli udział chórzyści z Collegium Juvenum, Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej, zespołu wokalnego ProForma, olsztyńskiego Instytutu Muzyki. Do Olsztyna przyjechali entuzjaści jego metody z Danii i Niemiec, z całej Polski. Aula Dietrichów UWM zapełniła się chórzystami gotowymi na muzyczny eksperyment.

— Trzy lata temu genialny Roger Treece przygotowywał nas do niezwykłego koncertu w Legnicy, kiedy ProForma występowała z Bobbym McFerrinem. To, jak pracuje Roger budzi podziw. Podchodzi do wybranej grupki osób i zaczyna nucić melodię. Motyw wymyśla na żywo, za każdym razem nie wiemy, czego się spodziewać. To zawsze jest świeże, nowe, nie można się znudzić. Za każdym razem to ekscytujące przeżycie — mówi Robert Kuriata, który śpiewa w ProFormie.

To muzyka tworzona na żywo. Na potrzebę chwili. Treece tworzy melodię w danej chwili, ta ewaluuje, zmieniają ją sami uczestnicy. To muzyczna mikstura, rodzaj wokalnej alchemii.
— Uważajcie, my nie robimy muzyki, my nią jesteśmy — pamiętajcie o tym. Circle Song i pracę można porównać do wspinaczki na Mount Everest. Jest szalenie ciężko, ale wiemy, że warto — mówił z zaangażowaniem Roger Treece, kiedy otwierał warsztaty.

Efekty prac możemy podziwiać w niedzielę, 22 września o godz. 18 w olsztyńskiej filharmonii Na scenie 80 chórzystów, głównie z Collegium Juvenum, ProForma i uczestnicy warsztatów i Roger Treece — dyrygent.
Katarzyna Janków-Mazurkiewicz


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB