Sobota, 3 grudnia 2022

Po Warmińskiej Uczcie Pierogowej w Biesowie

2014-08-20 13:48:19 (ost. akt: 2014-08-20 14:52:25)

Autor zdjęcia: UM Biskupiec

Podziel się:

W minioną sobotę do Biesowa zjechało kilka tysięcy miłośników smakowitych pierogów. Gospodynie wiejskie z biskupieckich sołectw: Biesowa, Wilim, Czerwonki, Rzecka i Kobułt przygotowały w tym roku aż 35 tysięcy pierogów.

Można było spróbować pierogów z różnymi farszami, m.in.: z kapustą i grzybami, szlacheckich, warmińskich, ruskich, z kurkami, ze szczupakiem, ze szpinakiem, z mięsem, z owocami na słodko i dużo, dużo więcej. Każdy rodzaj cieszył się ogromną popularnością i chociaż do stoisk tworzyły się kolejki, wszyscy cierpliwie i z uśmiechem na ustach wyczekiwali w ogonkach.

W bogatym programie imprezy nie zabrakło występów artystycznych, animacji dla dzieci i konkursów z nagrodami, których fundatorem był Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich oraz burmistrz Biskupca. Zainteresowaniem cieszyły się przejazdy na konikach, liczne stragany z wyrobami rękodzielników czy ze zdrową żywnością.

Warmińską Ucztę Pierogową odwiedzili m.in. Urszula Pasławska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, Jacek Protas, marszałek województwa i Janusz Sypiański, przewodniczący zarządu ZGW-M. Miłośnikom pierogów nie zostaje nic innego, jak już dziś planować przyjazd na kolejną ucztę.


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. najedzony #1466341 | 95.160.*.* 21 sie 2014 17:44

    Ogólnie było OK. Był bezpłatny parking i sprawna organizacja na nim. Za to są pewne błędy organizacyjne!! Impreza jest dla ludzi którzy chcą degustować każdy rodzaj "smak" pieroga. Kupując po 1 lub 2 sztuki. Zdarzali się niestety, tak zwani hurtownicy. Co kupowali po 20 czy nawet 50 pierogów do pojemników. Będąc o 13:30 przez tych hurtowników nieraz było trzeba czekać nawet 5-10 minut by dokonać zakupu 1 sztuki. Powinno być na przyszłość ogranicz ona ilość sprzedaży jednorazowo a dla kupujących więcej oddzielne stanowisko z wyznaczonym czasem oczekiwania. Na zasadzie zamówień. DRUGĄ sprawą jest EKOLOGIA. Do każdego innego pieroga nowy talerzyk, widelczyk i nożyk. Potem śmietniki zawalone po czubki. Rozwiązanie oddzielna sprzedaż talerzyków widelczyków i nożyków np. za 50groszy. Na ile komu wystarczy potem może zużyty wyrzucić a kupić nowy. Trzecia sprawa tych śmietników chyba nikt nie opróżniał i nie widziałem segregacji. Czyli kosza do plastiku, papieru czy organicznych. No i po czwarte za mało było ławek i stolików.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz