środa, 7 grudnia 2022

Poczuć bicie serca miasta. Takie są uliczne zdjęcia

2014-10-25 12:00:00 (ost. akt: 2014-10-24 15:25:18)

Autor zdjęcia: Paweł Gulewicz/Olsztyn Street Shots

Podziel się:

Czasem wystarczy dobre oko, trochę szczęścia i wytrwałość. Jak zrobić ciekawe zdjęcie uliczne? O tym rozmawiamy z Pawłem Gulewiczem, olsztyńskim fotografem.

Jak zrobić dobre zdjęcie uliczne?
— Fotografia uliczna to specyficzny kawałek fotograficznej rzeczywistości. Wymaga całkiem niezłej formy, dobrego oka, refleksu oraz odrobiny szczęścia. Przepisu na dobre zdjęcie nie ma. Jeśli miałbym coś poradzić początkującym adeptom tej dziedziny, to przede wszystkim opanujcie dobrze swój sprzęt. Robiąc zdjęcia, a szczególnie zdjęcia uliczne, nie ma czasu, żeby zastanawiać się nad ustawieniami aparatu. Musicie to robić automatycznie. Przełamcie strach. Fotografia uliczna to często ludzie, których uwiecznisz na zdjęciu. Nie bójcie się im robić zdjęć. Uśmiechajcie się dużo. To naprawdę pomaga. Szukajcie interesujących ludzi, uczuć, ciekawych sytuacji. W skrócie: słynnego decydującego momentu. Nie śpieszcie się. Jeśli znajdziecie interesujące miejsce, zatrzymajcie się. Poczekajcie na przechodniów czy ciekawą sytuację.

Czym jest wspomniany przez Ciebie decydujący moment?
— Z pewnością każdy, kto aspiruje do bycia fotografem ulicznym słyszał ten termin. To dobre podsumowanie tego wszystkiego, czym fotografia uliczna jest. To pewien moment, zdarzenie uchwycone przez nas na kliszy, jeśli udało nam się go zobaczyć. Ale to też to pewne kłamstwo. To że nasz wewnętrzny detektor go wykrył nie znaczy, że musimy zrobić zdjęcie w tej jednej sekundzie. Tzn. powinniśmy — dla świętego spokoju, ale decydujące momenty zdają się nie być takimi chwilami, jak się nam wydaje. One trwają — czasami krócej, czasami dłużej. Gdy trafimy na taki moment, powinniśmy jako fotograf zrobić jedno zdjęcie, potem drugie, trzecie... Powinniśmy rozpracować scenę, na którą trafiliśmy na wszelkie sposoby. Może ujęcie pod tym kątem? Może pod innym? Może zrobić zdjęcie z niska, a może z wysoka? Może zmienić swoje położenie względem fotografowanej sceny? Może sfotografować ją pod słońce? Nigdy nie wiemy, które z tych ujęć będzie tym jedynym. Więc zróbmy ich tyle, ile się da. Pracujmy nad daną sceną. Wydobądźmy z niej wszystko, co się da. Ta rada tyczy się nie tylko fotografii ulicznej, ale też portretowej czy każdej innej. Pracujmy nad sceną!

Co lepiej fotografować szczegół czy ogół?
— Tu nie ma reguły. Zależy to od tematu zdjęcia. Czasami detal będzie doskonałym tematem... Ludzie trzymający się za dłoń czy stopa wyłaniająca się z cienia. Czasami szerszy plan będzie lepszym wyborem — ludzie na tle ciekawej architektury, grupy ludzi.

Co Cię fascynuje w fotografii ulicznej?
— Puls miasta. Uwielbiam tłoczne ulice i zapach miasta. Lubię czuć się częścią jego życia. Tak odpoczywam. Swoją drogą w fotografii ulicznej ważne jest wtopienie się w ten tłum i naturalne zachowanie. Ludzie podejrzanie patrzą na kogoś, kto zachowuje się mało naturalnie.

Co chwytasz w kadrze?
— Najczęściej ludzi. Ciekawe sytuacje, zabawne sceny. Ogólnie tętniące miasto. Lubię zabawę ze światłem i z cieniem. Chociaż niektórzy twierdzą, że moją specjalnością są odbicia (uśmiech).

Polecamy
Odwiedź facebookowy profilu Olsztyn Street Shots i zobacz ciekawe ujęcia z olsztyńskich ulic.



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB