Wtorek, 6 grudnia 2022

Mam dziecko i pracuję

2014-12-15 13:27:28 (ost. akt: 2015-02-24 09:19:46)

Autor zdjęcia: sxc.hu

Podziel się:

Dla matki nie ma odpowiedniego momentu, by powrócić do pracy po urodzeniu dziecka. Nieważne, czy zaraz po urlopie macierzyńskim, czy o wiele później – dylemat zawsze jest taki sam.

Przez pierwsze miesiące Polki poświęcają się dziecku i bardzo dobrze się z tym czują.
- To później przychodzą rutyna, zmęczenie, frustracja i myśl, że marnuje się swój czas – twierdzi dr Piotr Michoń, ekspert ds. work­life balance w projekcie „Mam dziecko – pracuję”. Wtedy kobiety zaczynają się „wewnętrznie szarpać”, bo chcą czuć się spełnione nie tylko jako matki, ale też zawodowo.

Warto zdać sobie sprawę, że na urlopie macierzyńskim czy później – wychowawczym traci się część kompetencji, umiejętności, kontakty.
- Trzeba myśleć nie tylko o dziecku, ale i o bezpieczeństwie posiadania pracy – zaznacza Iwona Janicka, koordynatorka projektu „Mam dziecko – pracuję”. Pracodawcy starają się wychodzić matkom naprzeciw i oferują elastyczny czas pracy czy jej zdalną formę.

Nieocenioną pomoc w powrocie kobiet do pracy zapewniają ich partnerzy. Ojcowie coraz częściej biorą urlopy wychowawcze i przejmują obowiązki matek. To dobry trend, ale jeszcze sporo lat minie, zanim kobiety uznają mężczyznę za wartościowego opiekuna – mówi Piotr Michoń.

Agnieszka Graff twierdzi natomiast, że: „[...] kobietom łatwiej byłoby wrócić do pracy, gdyby państwo obsługiwało potrzeby matek – zapewniało żłobki, przedszkola, pomoc medyczną i finansową, tak jak to jest we Francji czy w Szwecji”. Zyskanie stabilności wychowawczej w pierwszych latach po urodzeniu dziecka mogłoby wpłynąć również na wzrost liczby narodzin – twierdzi pisarka.
źródło: infoWire.pl

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB