Wtorek, 29 listopada 2022

Dzieci mają głos, czyli śmiesznie z życia

2015-01-18 14:00:00 (ost. akt: 2015-01-22 11:24:38)

Autor zdjęcia: sxc.hu

Podziel się:

•••
Zrobiłam kiedyś dzieciom na śniadanko dla odmiany zamiast płatków śniadaniowych płatki owsiane. Mój syn Maciej, wówczas pięciolatek, jedząc je bez entuzjazmu zapytał: „Mamo, a masz może jakieś dodatki lub konserwanty? Bo mi nie smakuje...”

•••
Wracaliśmy ze szpitala z odwiedzin u syna. W aucie była z nami córka 10-letnia Zuzia, która powiedziała do nas smutnym głosem: „Bardzo tęsknię za Maćkiem. Kiedy on wróci do domu?”. Z mężem uśmiechnęliśmy się do siebie i pytamy: „Tak bardzo tęsknisz, a w domu to ciągle mu dokuczasz i kłócisz się z nim”. Zuza na to: „My tak lubimy, to taka nasza miłość”. Powiedziała to tak poważnie, że o mało nie wybuchnęliśmy śmiechem, lecz zachowaliśmy powagę.

•••
10-miesięczny Bartek, który jeszcze był karmiony piersią, niedzielę w wakacje spędzał u dziadków nad jeziorem. Razem z dziadkiem wypłynęli łódką na jezioro. Po półgodzinie gdy wracali, syn zobaczył stojącą mamę na pomoście. Uśmiechnął się i woła do niej: „Mniam, mniam”.


A jakie powiedzonka mają wasze dzieci? Przysyłajcie je do nas na poczta@naszolsztyniak.pl. Będziemy je publikować w „Naszym Olsztyniaku” i na naszej stronie.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB