Wtorek, 6 grudnia 2022

Dzieci też borykają się z depresją

2015-02-24 11:44:13 (ost. akt: 2015-02-24 11:50:37)

Podziel się:

Autor zdjęcia: Michał Skroboszewski

Kiedy dziecko dojrzewa, pogorszenia nastroju wydają się normalne. Może być smutne z powodu słabszej oceny w szkole lub przeżywać pierwszy zawód miłosny. Jednak gdy stan zniechęcenia utrzymuje się dłużej lub się nasila, warto udać się do specjalisty, bo to może być depresja.

Choroba dotyka 2 proc. dzieci oraz 8 proc. nastolatków. Same objawy depresyjne obserwuje się natomiast już u co trzeciego młodego człowieka. Podobnie jak dorośli, dzieci narażone są na stres i traumy związane np. z rozwodem rodziców, przemocą, zaniedbywaniem czy też odrzuceniem przez rówieśników. Należy pamiętać, że objawy depresyjne towarzyszą również chorobom somatycznym oraz różnym stanom fizjologicznym. U dzieci depresję najczęściej powodują jednak czynniki biologiczne i genetyczne.

Warto zwrócić uwagę, czy dziecko nie jest przygnębione, płaczliwe, zobojętniałe, znudzone ani pesymistycznie nastawione do świata (myśli typu „wszystko jest bez sensu”, „i tak nic mi się nie uda”), a także czy nie ogranicza kontaktu z rówieśnikami. To mogą być objawy zaburzeń depresyjnych.

Depresję u dziecka leczy się inaczej niż u człowieka dorosłego – wyłącza się środki farmakologiczne.
- Leki przeciwdepresyjne są lekami psychotropowymi i mają istotny wpływ na funkcjonowanie mózgu. Dla rozwijającego się organu są one niebezpieczne. Dlatego w przypadku dzieci zalecana jest psychoterapia. Wyjątkowo ważne jest wsparcie rodziny i bliskich – mówi dr Agnieszka Szaniawska-Bartnicka z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
infoWire.pl

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB