środa, 1 lutego 2023

Ucz tolerancji, by dziecko nie było okrutne

2015-11-17 16:24:30 (ost. akt: 2015-11-17 17:17:57)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Podziel się:

Dziecko patrzy na rodziców i czerpie od nich wiedzę o otaczającym świecie. Rodzice powinni być dla niego wzorem do naśladowania. Jak uczyć dzieci tolerancji, mówi Elżbieta Smolińska, psycholog.



— Jak uczyć dziecko tolerancji i otwartości, by nie wyrosło na rasistę, szowinistę?



— Dzieci rodzą się z naturalną ciekawością świata i ludzi, bez żadnych uprzedzeń. W sposób spontaniczny i otwarty na nowości akceptują poznawane zjawiska. Małe dzieci zakładają, że ludzie generalnie są dla siebie nawzajem dobrzy. Są z reguły bardzo ufne wobec świata i innych. Dzieci mają też wrodzone poczucie sprawiedliwości, często zdarza się, że protestują głośno i buntują się, gdy ktoś w ich obecności jest traktowany źle lub niesprawiedliwie. Szczęśliwe dzieci przyjmują naturalną postawę współczucia. Dziecko odczuwa szacunek w stosunku do innych osób w sposób naturalny. Pod jednym warunkiem, że samo doświadczyło szacunku ze strony dorosłych. Jeżeli dziecko ma poczucie własnej wartości, to nie tylko nie ulegnie postawie rasistowskiej, ale będzie się sprzeciwiało, gdy zobaczy, że ktoś kogoś prześladuje czy poniża.




— Wymagamy od dziecka tolerancji, a sami często jesteśmy autorami krzywdzących i sprawiających przykrość słów.



— Dziecko patrzy na rodziców i czerpie od nich wiedzę o otaczającym świecie. Rodzice powinni być dla niego wzorem do naśladowania. Powinni więc unikać stereotypów. Nie może być mowy o pochopnym ocenianiu ludzi czy uprzedzeniach wobec innych. To w jaki sposób rodzice odnoszą się do sąsiadów, kolegów z pracy, cudzoziemców czy wyznawców innej religii staje się dla dziecka pewną instrukcją lub też demonstracją oczekiwanych zachowań. Dziecko chce wiedzieć, poznawać, dociekać. Jeśli pyta, dlaczego jedni są biali, a inni czarni, nie strofujmy go, nie mówmy, że to niegrzecznie. Dziecko opisuje, a nie ocenia. To zrozumiale, że szczególnie obchodzą je ludzie, że zastanawia się, w czym są różni, a w czym podobni. Cieszmy się, że ma otwartą głowę i interesuje się tym, co widzi. Jeśli mówimy o kimś, że jest zły, dziecko może się bać, że samo zostanie za takiego uznane. Łatwo mu też będzie wmówić, że źli są inni (Romowie, Żydzi, Niemcy itp.).




—Ale powinniśmy oceniać cudze wybory. Tolerancja, która sprowadza się do wstrzymywania się od osądu, jest tak naprawdę płytką obojętnością.



— Tolerancja to nie tylko otwartość na to, co inne, ale również umiejętność szanowania tych odmienności. Dziecko musi się przekonać, że „inny” nie znaczy „gorszy”. Tolerancja nie powinna ograniczać się jedynie do powstrzymywania przed dyskryminacją. Taka postawa oznacza bierność, a od niej już tylko krok do obojętności. Pokazujmy dziecku, jakie postępowanie jest nie do zaakceptowania i dlaczego. Rozmawiając o bohaterach filmów i książek, pytajmy dziecko, jak postąpiłoby na ich miejscu. Może zdarzyć się tak, że naszemu dziecku przyjdzie do głowy pomysł, by oceniać swych kolegów na podstawie ich stanu posiadania. Może chodzić o ładne zabawki, markowe ubrania lub sprzęt elektroniczny. Dzieciom może się wydawać, że właściciele takich dóbr są lepsi, ciekawsi niż koledzy, którzy ich nie mają. Nauka tolerancji nie ogranicza się do jednej czy dwóch rozmów. To długotrwały proces, a na efekty nauki trzeba czekać. Mimo to należy poświęcać dziecku sporo czasu na rozmowy, przytaczanie przykładów i omawianie zaistniałych sytuacji.



— Czy rolę wychowawczą, za rodzica uwikłanego w stereotypy, może przejąć szkoła?



— Uczenie tolerancji, wychowanie w jej duchu powinno się rozpoczynać w każdej rodzinie. A kiedy tak się nie dzieje, to bardzo istotna staje się rola szkoły w kształtowaniu tolerancji. Są uczniowie z niskimi zdolnościami do nauki, z różnymi niepełnosprawnościami, z ubogich rodzin. Stwarza to sytuacje wychowawcze sprzyjające tolerowaniu odmienności, bądź ich nietolerowaniu. Jednak szkoła bywa niekiedy bezradna wobec trudnych problemów związanych z tolerancją. 



— Na kogo wyrośnie uczone nietolerancji dziecko?



— Dziecko pełne uprzedzeń i krytycznych ocen. Bojąc się i nie rozumiejąc innych, może chcieć w sposób agresywny udowadniać swoją rację i wyższość, a tym samym w przyszłości krzywdzić innych ludzi.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB