Sobota, 3 grudnia 2022

Jak wychowywać mądrze dziecko

2016-05-31 10:21:02 (ost. akt: 2016-05-31 10:23:41)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Podziel się:

Donald Winnicott, brytyjski psychoanalityk, z wykształcenia pediatra, mówił, że matka ma podążać swoim dzieckiem i realizować jego potrzeby, nie zapominając o swoich. O tym, jak wychowywać mądrze, mówi Elżbieta Smolińska, psycholog.



— Na co nie ma prawa skarżyć się matka? 



— Nie mówi się o tym, że z macierzyństwem wiąże się wysoki poziom stresu. W macierzyństwo wpisany jest ogromny trud związany z codziennością. Powtarzalnością wykonywanych na co dzień czynności opiekuńczych i wielu, wielu innych. Dla każdej matki macierzyństwo ma być misją, a nie mówi się o związanych z nim trudnościami.



— U nas panuje kult matki Polki, w którym kobieta znika, a dziecko staje się wszystkim. To prosta droga do frustracji?



— To jest prosta droga do frustracji, ale w naszej rzeczywistości wykształciło się już nowe zjawisko. Pokolenie młodych, 30-letnich ludzi, którzy nie odcinają pępowiny wiążącej ich z rodzicami. Ta pępowina przyrasta. Kiedyś mówiło się o syndromie „opuszczonego gniazda”, dziś to zespół „zagnieżdżonego gniazda”. To zjawisko, kiedy dzieci nie chcą odseparować się od rodziców. A to wynik wychowania. Dzieci więzimy pod kloszem nadopiekuńczości, chroniąc od wszelakich niepowodzeń. Uczymy nieporadności, niezaradności, rozwiązując za nie problemy. Dajemy miłość, chuchamy, ale jednocześnie zagarniamy je na własną wyłączność. Nie pozwalamy żyć własnym życiem. W efekcie wyrasta nam człowiek, który nie weźmie odpowiedzialności za drugiego człowieka. I będzie z rodzicem, bo tylko z nim czuje się bezpiecznie, a jednocześnie nie ma w sobie potrzeby zdobycia się na autonomię. A w wychowaniu dzieci ważne jest ukształtowanie potrzeby niezależności.



— To poczucie niezależności mogą zaszczepić w dziecku matki. Tylko czy potrafią? 



— Matki chcą być fundamentem życia dziecka. Są zaborcze, a jednocześnie nie stawiają granic, nie wspierają jego samodzielności, do autonomii, nie pozwalają dorosnąć. Dziecko jest uwikłane w toksyczną relację, czuje się nie w porządku, kiedy chce uniezależnić się od rodziców. W zdrowej relacji następuje stopniowy proces oddzielania się dziecka od rodzica, a kiedy te role są odwrócone, ta separacja nie następuje ani z jednej, ani z drugiej strony. 



— Matki powinny kochać mądrze, czyli jak?



— Kochać mądrze, to szanować i akceptować dziecko. Uczyć samodzielności, wymagać, wyznaczać granice, uczyć zasad i norm i być w tym konsekwentnym. Nie może być tak, że dajemy dziecku miłość, obdarowujemy uczuciami i jedyne, na czym nam zależy, to by dziecko było szczęśliwe przez 24 godziny na dobę. Dzieci żyją w normalnym środowisku, muszą mieć umiejętność przekraczania trudności i barier. W życiu nie chodzi o to, by robić wyłącznie to, co jest przyjemnie i nie wymaga wysiłku. Jeśli najmłodsi nie mają treningu, błaha sprawa może stać się problemem. Ważne, by każda matka miała świadomość własnych potrzeb. Dbała o relację z partnerem, ojcem dziecka. Nie ma udanej recepty na macierzyństwo, ale za każdym razem trzeba pamiętać, by nie popadać w skrajności. Wszystkie skrajności mogą przynieść nieoczekiwane konsekwencje.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB