Sobota, 3 grudnia 2022

Samochód elektryczny kontra spalinowy

2016-06-04 06:29:44 (ost. akt: 2016-06-03 15:30:53)

Autor zdjęcia: Volvo

Podziel się:

Czy auta z silnikami spalinowymi odejdą do lamusa? Na pewno nie stanie cię to z dnia na dzień, jednak coraz częściej na drogach można spotkać samochody z napędem elektrycznym, czy tak zwane hybrydy.

Na początek pytanie: za co więc nie lubimy silników spalinowych? Przede wszystkim za ulatniające się do atmosfery i szkodliwe dla organizmów żywych węglowodory, tlenki azotu czy tlenki siarki. I niebezpieczne "cząstki stałe", które są specjalnością diesli i zawierają rakotwórczą sadzę. Na ulicach miasta trwa więc walka silników spalinowych z elektrycznymi. Mało kto z nas zdaje sobie sprawę z tego, że silniki elektryczne stosowane w samochodach popularne były już u progu rozwoju motoryzacji. Pierwsze auto z takim napędem powstało w 1888 roku, a jego twórcą był niemiecki inżynier Andreas Flocken. Już pod koniec XIX wieku po Nowym Jorku jeździły elektryczne taksówki. Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej po świecie jeździło kilkadziesiąt tysięcy takich aut! Lata międzywojenne przyniosły jednak zmiany. Napęd spalinowy zaczął królować niepodzielnie.

Na wielki powrót aut elektrycznych trzeba było czekać aż kilkadziesiąt lat. W ich produkcji przoduje kilka znanych marek. Jedną z nich jest nissan, który w 2009 roku zaprezentował model leaf. Magazyn Time uznał wówczas to auto za jeden z 50 najlepszych wynalazków. Auto było napędzane silnikiem elektrycznym o mocy 109 KM. Jego zasięg wynosił wówczas 160 km, a jego prędkość maksymalna 145 km/h. Dziś auto przy pełnym naładowaniu akumulatora może przejechać nawet 250 km. O jakości i trwałości akumulatorów świadczy to, że objęte są aż 8-letnią gwarancją. Akumulator w nissanie można ładować przy użyciu standardowego gniazdka 220 V. Trwa to około 10 godzin.

Dziś elektryczne auta popularne są nie tylko na rynkach amerykańskim i japońskim. Tego typu pojazdy nabywców znajdują również w Europie Zachodniej. Także na naszym rynku coraz popularniejsze są auta hybrydowe, gdzie wykorzystuje się silnik spalinowy oraz elektryczny. W ubiegłym roku ich sprzedaż była rekordowa. W tym roku ma być jeszcze lepiej. Tylko w pierwszym kwartale sprzedano ponad dwa tysiące nowych pojazdów z tego rodzaju napędem.

Zwolennicy silników spalinowych powiedzą, że w elektrycznych za mało frajdy z jazdy... Czy jednak nie są w błędzie? W produkcji takich aut przełomowy był 2012 rok, kiedy to na rynku pojawiła się tesla model S — elektryczny sedan klasy premium. Auto dysponowało mocą ponad 300 KM i na jednym ładowaniu mógł przejechać nawet ponad 400 km. Dowodem na to, że elektryczne silniki również potrafią zaskoczyć mocą są również organizowane od kilku lat wyścigi bolidów elektrycznych Formuły E. Tu energia odzyskiwana jest między innymi podczas hamowania. Takie wyścigi to istny poligon technologii elektrycznych.
woj

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB